Syndyk Marcin Kubiczek uznał, że owa „zabawa cyferkami” była udana tylko dla wąskiego grona akcjonariuszy GetBack, ale już na pewno nie dla obligatariuszy, który stracili dorobek życia i powiedział „koniec zabawy”.
Wiele lat wmawiano nam, że w Polsce nie istnieje mafia (powiązania gangsterów i polityków), a jedynie tzw. przestępczość zorganizowana (gangsterskie grupy bez koneksji politycznych). Mafię w mediach przez wiele lat sprowadzono do gangsterów z Pruszkowa i Wołomina. W Polsce wielu najbogatszych ludzi i polityków miało związek lub ocierało się o świat przestępczy. O tym wszystkim dzisiaj chcą zapomnieć, sztab wynajętych ludzi pracuje, by zacierać wszelkie ślady tej wstydliwej części ich życiorysów. Niektórzy biznesmeni i politycy nadal w ten lub inny sposób biorą udział w życiu współczesnej polskiej mafii, a to już jest po prostu groźne, zagraża funkcjonowaniu państwa. Jeśli myślicie, że w Polsce udało się powstrzymać zagrożenie ze strony mafii, to się mylicie. Brak rozliczeń, brak świadomości kto naprawdę stworzył i tworzy naszą mafię, powoduje, że jej cień nadal kładzie się na państwo. Siła mafii jednak nie jest kij bejsbolowy czy karabin maszynowy, ale oparty na powiązaniach z czasów PRL-u układ. Dlatego tak ważne jest, by poznać początki, to jak ludzie mafii zaczęli kawałkami przejmować współczesną gospodarkę i finanse państwa.
Donald Trump w telewizji Fox News stwierdził, że USA nie potrzebowały pomocy NATO, a wojska Sojuszu w Afganistanie działały "trochę z tyłu". Tymczasem w misjach uczestniczyły wojska wielu państw, w tym ponad 33 tys. Polaków. Słuchając komentarzy, wypowiedzi polityków i dziennikarzy, zastanawiam się, jaki obraz jest malowany o naszych misjach wojskowych? Szybko zapominamy o aferach związanych z nimi, o prawdziwym obrazie polskich misji wojskowych. Dwadzieścia lat temu w magazynie Konfrontacja udało mi się pokazać w reportażu i po dyskusji po nim ukrywaną rzeczywistość polskich misji.
Dla pokoleń pamiętających PRL jestem symbolem epoki. Takim samym jak ford T dla Amerykanów czy garbus dla Niemców. Dla młodych autem hipsterskim – ikoną popkultury. Patrząc na malucha, trzeba jednak przyznać, że w systemie komunistycznym udało się coś, co dzisiaj wydaje się projektem lotu na księżyc. Skąd w takim razie problemy, w jakie wpadła państwowa fabryka sprzedająca samochody na pniu, a nawet na przedpłaty? Prywatyzacja państwowych zakładów wciąż, a właściwie na nowo budzi dyskusje. Pojawia się oczywiście nazwisko Balcerowicz. Na ile ta historia mogła się potoczyć inaczej? Strajk w Fsm i podejście nowych władz raczej zaskakują. Są zaprzeczeniem tego, co myślimy obecnie o ludziach wprowadzających Polskę w nowe realia. Sylwester Latkowski rozmawia z Przemysławem Semczukiem, autorem książki. „Maluch” o prawdziwą historii malucha z sensacyjnym, mrocznym finałem.
Dla pokoleń pamiętających PRL jestem symbolem epoki. Takim samym jak ford T dla Amerykanów czy garbus dla Niemców. Dla młodych autem hipsterskim – ikoną popkultury. Patrząc na malucha, trzeba jednak przyznać, że w systemie komunistycznym udało się coś, co dzisiaj wydaje się projektem lotu na księżyc. Skąd w takim razie problemy, w jakie wpadła państwowa fabryka sprzedająca samochody na pniu, a nawet na przedpłaty? Prywatyzacja państwowych zakładów wciąż, a właściwie na nowo budzi dyskusje. Pojawia się oczywiście nazwisko Balcerowicz. Na ile ta historia mogła się potoczyć inaczej? Strajk w Fsm i podejście nowych władz raczej zaskakują. Są zaprzeczeniem tego, co myślimy obecnie o ludziach wprowadzających Polskę w nowe realia. Sylwester Latkowski rozmawia z Przemysławem Semczukiem, autorem książki. „Maluch” o prawdziwą historii malucha z sensacyjnym, mrocznym finałem.
Od jakiegoś czasu widać, że sprawcy afery GetBack podnieśli głowy i już wszystko można, ale przynajmniej na końcu sprawy, której nigdy nie wyjaśni prokuratora, udawajcie, a nie bądźcie bezczelni, że zależy wam na losie poszkodowanych.
Najlepszy Polski film dokumentalny Festiwalu Filmowego w Kazimierzu nad Wisłą 2002.
Film jest opowieścią o Michale Wiśniewskim, liderze zespołu Ich Troje, któremu po wielu dramatycznych życiowych przejściach udało się osiągnąć największy na polskiej scenie muzycznej sukces, mierzony setkami tysięcy sprzedanych płyt, ogromną liczbą koncertów.
To historia o ludziach, którzy zapłacili za swoje mieszkania i dziś patrzą, jak ktoś na ich oczach „gra na czas”.
W sprawie Iwony Wieczorek i Zatoki, w obu sprawach śledztwa robiono tak, by nie dopuścić do sytuacji, które mogłyby zniszczyć reputację osób, które były częścią wpływowego kręgu znajomych, bywalców. W jednej i drugiej sprawie pojawiają się Krystkowie. Nowe fakty. W USA teraz głośno o podobnej sprawie, opinia żąda upublicznienia nazwisk. U nas nawet nie ma nazwisk, wszystko zamieciono pod dywan. Czy uda się złamać zmowę milczenia?
W sprawie Iwony Wieczorek i Zatoki, w obu sprawach śledztwa robiono tak, by nie dopuścić do sytuacji, które mogłyby zniszczyć reputację osób, które były częścią wpływowego kręgu znajomych, bywalców. W jednej i drugiej sprawie pojawiają się Krystkowie. Nowe fakty. W USA teraz głośno o podobnej sprawie, opinia żąda upublicznienia nazwisk. U nas nawet nie ma nazwisk, wszystko zamieciono pod dywan. Czy uda się złamać zmowę milczenia?
Tak długo, jak Prezesi banków będą zarabiali do 70 razy przeciętnego wynagrodzenia, a banki będą strzyc swoich klientów jak przysłowiowe barany, nikt mnie nie zmusi, abym lubił banki. I nie ma to nic wspólnego z antysemityzmem, ale wynika z prostego rachunku ekonomicznego.