Czy ludzie powinni mieć prawo mówić okropne rzeczy bez ponoszenia konsekwencji prawnych? Politycy ostrą krytykę nazywają hejtem, by wymusić milczenie
Politycy to cyniczne osoby, więc ostatnio, aby stłumić ostrą krytykę, od razu na nią reagują w jeden sposób, oburzeni krzyczą: "To hejt" i w ten sposób wymuszają ograniczenie krytyki.