To nie problem znanych ludzi, tylko skur…, którzy żerowali na nieletnich. Do dzisiaj dziwię się, że ludzie tu ( Zatoki Sztuki) przyjeżdżali po ujawnieniu tego procederu. Ja bym tam nigdy nogi nie postawił.
Czy pod pozorem prowadzenia lokalnej gazety wymuszany jest na samorządach haracz, którym kupuje się spokój? Samorządy, które odmawiają uczestnictwa w ww. procederze, są zastraszane, nękane i często pod taką presją podpisują umowę z lokalnym medium.
Była to próba nieudana lub przeprowadzona w celu zastraszenia mnie – nie doszło do pożaru. O zdarzeniu powiadomiłem Prokuraturę Krajową (Małopolski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Krakowie), która prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa Jarosława Ziętary.
Malwina Kuna-Mieczkowska przesłała szkic ilustracji do tekstu Pauliny Sochy-Jakubowskaiej dla magazynu "Konfrontacja". Malwina pisze: „W zamyśle mam, aby po prawej i lewej stronie były dwie role, w jakich się odnajduje bohater artykułu. Po prawej, jak widać, rozmodlony żyd; po drugiej nowoczesny gość, który potrafi funkcjonować we współczesnym świecie – ważne: będą to tylko zarysy postaci, w przeciwieństwie do podkreślonej postaci w środku. Ważnym mi się wydało, aby pokazać bohatera, który łączy sacrum z profanum, bo o to też chyba w artykule chodziło – »nowoczesny, świecki żyd«, jak było w tekście”.
Orzeczenia są niekorzystne dla dziennikarzy, chociaż nie udowodniono, że złamali prawo.
Kolejne prace i artyści, to wszystko, co zobaczyłem, wywoływało już tylko pusty śmiech. Wychodząc z Zachęty nie byłem nawet rozczarowany, raczej pusty.
Wkrótce znów usłyszymy o kilku głośnych historiach kryminalnych. I nic wspólnego z tym nie będzie miała działalność opozycji, a istniejące „teoretycznie” organa ścigania, które pogrążone są w chaosie. U wielu śledczych widać zmęczenie, zniechęcenie i wybór pozycji – na przeczekanie.
W ten sposób można zohydzić wszystko. Nieudolna, nachalna propaganda z czasem zniszczy każdą wartość. Przyniesie odwrotny skutek niż jest zakładany.
Kobiety na widowni łapią w lot dialogi i wybuchają śmiechem zrozumienia, akceptacji. Mężczyźni spoglądają na nie ukradkiem i słusznie – powinni popatrzeć na ich reakcję. Dlaczego i w którym momencie tak reagują.
Z wieloma osobami obchodzi się wtedy jak z jajkiem, obawiając się, żeby nie upadło i nie potłukło się.
Sąd podzielił argumenty pozwanych co do zarzutu stosowania przez MDI metody szantażu wobec dziennikarzy „Wprost". Osoby z MDI, które spotkały się z Cezarym Łazarewiczem, nie były zainteresowane przekazaniem mu informacji do materiału prasowego, ale miały przygotowany pakiet zniesławiających dokumentów o ówczesnym redaktorze naczelnym Sylwestrze Latkowskim.
Paulina Piaszczyk o precedensowym wyroku w sprawie R. Kalisz i A. Kwaśniewski przeciwko tygodnikowi „Do Rzeczy”. Rozmowa w „Sowa & Przyjaciele”.
W gruncie rzeczy ta sprawa ciąży wszystkim: policjantom, prokuratorom, politykom, dziennikarzom, ludziom, którzy kiedyś żyli sprawą, i samej rodzinie.