Latkowski.com Latkowski.com
Powrót

Haracz a prasa lokalna

Czy pod pozorem prowadzenia lokalnej gazety wymuszany jest na samorządach haracz, którym kupuje się spokój? Samorządy, które odmawiają uczestnictwa w ww. procederze, są zastraszane, nękane i często pod taką presją podpisują umowę z lokalnym medium.

latkowski-blog.JPG

Napisał do mnie wójt pewnej miejscowości w Polsce. Lektura jego e-maila każe postawić pytanie: Czy pod pozorem prowadzenia lokalnej gazety wymuszany jest na samorządach haracz, którym kupuje się spokój? Samorządy, które odmawiają uczestnictwa w ww. procederze, są zastraszane, nękane i często pod taką presją podpisują umowę z lokalnym medium. 

„Witam serdecznie. Pragnąłbym Pana zainteresować tematem (aktualnie na czasie. W Sejmie RP są omawiane pierwsze propozycje związane z regulacjami w tym obszarze) dotyczącym wydawania informatorów samorządowych i połączonych w tym obszarze działań pseudoprasy lokalnej (pewnie proceder dotyczy dużej części Polski). Otóż pod pozorem prowadzenia lokalnej gazety na samorządach wymuszany jest haracz, którym kupuje się spokój. Samorządy, które odmawiają uczestnictwa w ww. procederze, są zastraszane, nękane i często zmuszane podpisują umowę, po czym mając spokój przekazują swoje materiały do pseudoniezależnej prasy. Pikanterii dodaje fakt, że czytelnik nie jest wstanie odróżnić, co jest artykułem gazety, a co materiałem samorządu.”

Tak często piszemy o niezależności mediów, wolności dziennikarskiej. Zwracamy uwagę na słabość lokalnych tytułów. Ale w ten sposób chyba nigdy nie pomyśleliśmy. Wszystko ma dwie strony.


Tutaj możesz kupić moje książki

Sklep

Rozważ wsparcie serwisu latkowski.com, moich projektów książkowych, filmowych oraz dziennikarskich śledztw. Nawet niewielkie finansowe wpłaty mają wielkie znaczenie.

Darowizny mogą Państwo dokonywać poprzez Fundację „Wolne Słowo”

Wesprzyj
0