Wiele lat wmawiano nam, że w Polsce nie istnieje mafia (powiązania gangsterów i polityków), a jedynie tzw. przestępczość zorganizowana (gangsterskie grupy bez koneksji politycznych). Mafię w mediach przez wiele lat sprowadzono do gangsterów z Pruszkowa i Wołomina. W Polsce wielu najbogatszych ludzi i polityków miało związek lub ocierało się o świat przestępczy. O tym wszystkim dzisiaj chcą zapomnieć, sztab wynajętych ludzi pracuje, by zacierać wszelkie ślady tej wstydliwej części ich życiorysów. Niektórzy biznesmeni i politycy nadal w ten lub inny sposób biorą udział w życiu współczesnej polskiej mafii, a to już jest po prostu groźne, zagraża funkcjonowaniu państwa. Jeśli myślicie, że w Polsce udało się powstrzymać zagrożenie ze strony mafii, to się mylicie. Brak rozliczeń, brak świadomości kto naprawdę stworzył i tworzy naszą mafię, powoduje, że jej cień nadal kładzie się na państwo. Siła mafii jednak nie jest kij bejsbolowy czy karabin maszynowy, ale oparty na powiązaniach z czasów PRL-u układ. Dlatego tak ważne jest, by poznać początki, to jak ludzie mafii zaczęli kawałkami przejmować współczesną gospodarkę i finanse państwa.
Jak jest? Używając słów nieparlamentarnych, po prostu k...a dramat, jakby głupota mogła latać, to by na marsie budowali. Spółek jest wiele, każda jest trochę inna, ale czego mogą oczekiwać po dziurze w ziemi z długami?
Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Tycem o tajemniczej historii porucznika Włodzimierza Barankiewicza. Zdrajca PRL, czy bezimienny uczestnik „wielkiej gry” szpiegów Związku Sowieckiego Czyim szpiegiem był porucznik Barankiewicz? Marcin Tyc wydał książkę „Mistrzowie kłamstwa. Szpiegowskie historie XX wieku”.
Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Tycem o tajemniczej historii porucznika Włodzimierza Barankiewicza. Zdrajca PRL, czy bezimienny uczestnik „wielkiej gry” szpiegów Związku Sowieckiego Czyim szpiegiem był porucznik Barankiewicz? Marcin Tyc wydał książkę „Mistrzowie kłamstwa. Szpiegowskie historie XX wieku”.
W drugim odcinku „Polskiej mafii” m.in. o: Kto jest bankierem mafii? Gdzie ukrywa się Skowroński? Dlaczego Żemek obawiał się cywilnych służb? Policja chroni milicyjne akta. Co dzisiaj robią ludzie zwerbowani przez służby, te dawne i dzisiejsze?
Dla pokoleń pamiętających PRL jestem symbolem epoki. Takim samym jak ford T dla Amerykanów czy garbus dla Niemców. Dla młodych autem hipsterskim – ikoną popkultury. Patrząc na malucha, trzeba jednak przyznać, że w systemie komunistycznym udało się coś, co dzisiaj wydaje się projektem lotu na księżyc. Skąd w takim razie problemy, w jakie wpadła państwowa fabryka sprzedająca samochody na pniu, a nawet na przedpłaty? Prywatyzacja państwowych zakładów wciąż, a właściwie na nowo budzi dyskusje. Pojawia się oczywiście nazwisko Balcerowicz. Na ile ta historia mogła się potoczyć inaczej? Strajk w Fsm i podejście nowych władz raczej zaskakują. Są zaprzeczeniem tego, co myślimy obecnie o ludziach wprowadzających Polskę w nowe realia. Sylwester Latkowski rozmawia z Przemysławem Semczukiem, autorem książki. „Maluch” o prawdziwą historii malucha z sensacyjnym, mrocznym finałem.
Dla pokoleń pamiętających PRL jestem symbolem epoki. Takim samym jak ford T dla Amerykanów czy garbus dla Niemców. Dla młodych autem hipsterskim – ikoną popkultury. Patrząc na malucha, trzeba jednak przyznać, że w systemie komunistycznym udało się coś, co dzisiaj wydaje się projektem lotu na księżyc. Skąd w takim razie problemy, w jakie wpadła państwowa fabryka sprzedająca samochody na pniu, a nawet na przedpłaty? Prywatyzacja państwowych zakładów wciąż, a właściwie na nowo budzi dyskusje. Pojawia się oczywiście nazwisko Balcerowicz. Na ile ta historia mogła się potoczyć inaczej? Strajk w Fsm i podejście nowych władz raczej zaskakują. Są zaprzeczeniem tego, co myślimy obecnie o ludziach wprowadzających Polskę w nowe realia. Sylwester Latkowski rozmawia z Przemysławem Semczukiem, autorem książki. „Maluch” o prawdziwą historii malucha z sensacyjnym, mrocznym finałem.
W okresie PRL-u doszło do wielu katastrof. O większości z nich nigdy nie słyszeliśmy. Nawet nie to, że były tajne, bo wielu nie dało się ukryć, ale nie pisano o nich tak, jak dzieje się to obecnie. Dlaczego władze tak podchodziły do katastrof? Jakie były przyczyny? Niektóre wypadki nadal nie zostały wyjaśnione. Te niewyjaśnione katastrofy powodują teorie spiskowe. Sylwester Latkowski rozmawia z Przemysłem Semczukiem.
W okresie PRL-u doszło do wielu katastrof. O większości z nich nigdy nie słyszeliśmy. Nawet nie to, że były tajne, bo wielu nie dało się ukryć, ale nie pisano o nich tak, jak dzieje się to obecnie. Dlaczego władze tak podchodziły do katastrof? Jakie były przyczyny? Niektóre wypadki nadal nie zostały wyjaśnione. Te niewyjaśnione katastrofy powodują teorie spiskowe. Sylwester Latkowski rozmawia z Przemysłem Semczukiem.
Od lat przyglądając się aferom finansowym i ich twórcom, widzę zawsze ten sam model. Wszyscy są winni, ale nie oni. Idąc logiką ich myślenia, można się pogubić, kto kogo oszukał? Kto jest oszustem?
O sprawie Wampira Zagłębia powstało wiele artykułów, napisano książki i zrealizowano film fabularny. Dzisiaj podniesiono zarzut, że na skazanym w latach 70 tych Zdzisławie Marchwickim dokonano zbrodni sądowej. Rozmowa z Przemysławem Semczukiem, autorem książki "Wampir z Zagłębia". W magazynie także obszerne fragmenty przesłuchania Zdzisława Marchwickiego.
ajemnice głośnego porwania i największych napadów w PRL. Policja chroni akta milicyjne. KONFRONTACJA W magazynie Konfrontacja pozornie wracam do sprawy historycznej. Co ma wspólnego milicja i policja? Czy polityka zawsze waży nad sprawami kryminalnymi, gdzie pojawiają się ludzie władzy i służby? Na przełomie lat 50. i 60. na warszawskich ulicach rozgrywały się sceny niczym z amerykańskich filmów gangsterskich. Bandyci strzelają bez ostrzeżenia. Rabują utarg ze sklepu, napadają na strażników przed pocztą i atakują konwój z utargiem z Centralnego Domu Towarowego. Bezpieka i milicja podejrzewają, że za „napadami warszawskimi” mogą stać ci sami ludzie, którzy dla okupu porwali Bohdana Piaseckiego, syna wpływowego polityka, przewodniczącego Stowarzyszenia PAX, a przed wojną przywódcy faszystowskiej Falangi. Wśród tysięcy podejrzanych są ludzie z pierwszych stron gazet, aktorzy, politycy, dziennikarze, a nawet seryjny zabójca kobiet. W końcu na trop bandytów wpada oficer z prowincji. W nagrodę zostaje… wyrzucony z milicji. Rozmowę wywołała najnowsza książka Przemysława Semczuka "Nieuchwytni". Rozmawiam z autorem nie tylko o historii, ale i teraźniejszości. Dawne wydarzenia okazują się być nadal utajniane, okazuje się, że współczesna policja chroni milicyjną przeszłość.
Nie może być tak, aby w demokratycznym państwie prawnym dopuszczano możliwość podejmowania działań, które w sposób rażący ingerują w swobodę życia gospodarczego, zniechęcając przedsiębiorców do przyjmowania aktywnej postawy w obawie przed grożącą im odpowiedzialnością karną.