Jeśli Sąd Restrukturyzacyjny otworzy Układ po wniosku Syndyka Marcina Kubiczka, a ten jak mówią eksperci ma mocne postawy i przychyli się do wniosku Syndyka - o choćby częściową konwersję obligacji na akcje Capitea, - to konwersja zabezpieczy interesy obligatariuszy i uzyskają oni szansę na zwiększenie stopnia zaspokojenia swoich wierzytelności.
W czasie zatwierdzania Układu GetBack zakładał, że odzyski będą realizowane w okresie do 10 lat, a po upływie tego czasu ich potencjał się stopniowo wyczerpie. Okazuje się, jednak, że pomimo radykalnego zmniejszenia liczby pracowników do windykacji w okresie realizacji Układu, i upływu czasu, odzyski nie chcą przestać płynąć. A więc z powodu wydłużenia okresu windykacji o kolejne 5 lat, w okresie do 2033 roku Portfele będą w stanie wygenerować dalsze odzyski brutto - eksperci oszacowali je na 782 mln zł, czego GetBack „nie zakładał”.
Syndyk Marcin Kubiczek uznał, że owa „zabawa cyferkami” była udana tylko dla wąskiego grona akcjonariuszy GetBack, ale już na pewno nie dla obligatariuszy, który stracili dorobek życia i powiedział „koniec zabawy”.
Podsumowanie tygodnia Rafała Dudkiewicza i Sylwestra Latkowskiego, a w nim: Co mają wybory na Węgrzech do tego, co dzieje się w Polsce? Co można zrobić w Polsce w ramach obrony koniecznej, czyli o wydarzeniach w Bystrzycy Kłodzkiej? Sławomir Cenckiewicz wygrał walkę w Sądzie Najwyższym i co z tego wynika? Łapiemy Pawła Rubcowa, potem go puszczamy i nie wymieniamy na Andrzeja Poczybuta, a teraz chcemy ścigać go listem gończym, czyli gra w durnia w służbach i wymiarze sprawiedliwości. Ósma rocznica afery GetBack, czyli historia o tym, jak nie działa państwo. Dosyć tego teatru, gadania o legalizmie i praworządności - oświadcza prokurator Parchimowicz. Czy jest szansa w Polsce na prawdziwe dziennikarstwo?
Musimy być świadomi, że prędzej czy później wielu byłych żołnierzy z frontu pojawi się w Polsce - mówi wywiadzie dla "Wyborczej" generał Marek Boroń, Komendant Główny Policji. Uspakaja was, jak komendant główny policji mówi, że „obserwujemy te grupy i rozpracowujemy je”. Nie mówi: rozbijamy i eliminujemy gangi. Oni sobie je obserwują. Komendant policji zamiast mówić o faktach i dokonaniach, to ciągłe nawija dziennikarzowi makaron na uszy. Jeden z byłych komendantów policji tak podsumował wywiad z Markiem Boroniem: On prochu nie wymyśli, to jest rzemieślnik, a nie artysta.
Musimy być świadomi, że prędzej czy później wielu byłych żołnierzy z frontu pojawi się w Polsce - mówi wywiadzie dla "Wyborczej" generał Marek Boroń, Komendant Główny Policji. Uspakaja was, jak komendant główny policji mówi, że „obserwujemy te grupy i rozpracowujemy je”. Nie mówi: rozbijamy i eliminujemy gangi. Oni sobie je obserwują. Komendant policji zamiast mówić o faktach i dokonaniach, to ciągłe nawija dziennikarzowi makaron na uszy. Jeden z byłych komendantów policji tak podsumował wywiad z Markiem Boroniem: On prochu nie wymyśli, to jest rzemieślnik, a nie artysta.
Idziemy w złym kierunku. Oczywiście ta służba ma swoje za uszami, ale to nie znaczy, że ta reorganizacja tej służby musi polegać na jej likwidacji. To jest moim zdaniem najgorsze, co można zrobić.
Od jakiegoś czasu widać, że sprawcy afery GetBack podnieśli głowy i już wszystko można, ale przynajmniej na końcu sprawy, której nigdy nie wyjaśni prokuratora, udawajcie, a nie bądźcie bezczelni, że zależy wam na losie poszkodowanych.
Wczoraj obwieszczono zwycięstwo w sprawie układu wrocławskiego, PPU GetBack. Niektórzy popadli w euforię, zapominając, że otwarcie postępowania o zmianie układu (PPU), to nie zmiana układu.
Od lat przyglądając się aferom finansowym i ich twórcom, widzę zawsze ten sam model. Wszyscy są winni, ale nie oni. Idąc logiką ich myślenia, można się pogubić, kto kogo oszukał? Kto jest oszustem?