Niewygodne Cyferki Kubiczka dla GetBacka (dzisiaj Capitea)

„Nie ma przypadków”, „układ nie odpuszcza”, „układ nie daruje” – usłyszałem po informacji, że Marcin Kubiczek w dniu 4 maja 2026 r. otrzymał decyzję administracyjną wydaną przez Wiceministra Sprawiedliwości w sprawie zawieszenia jego licencji doradcy restrukturyzacyjnego. Ma rygor natychmiastowej wykonalności. Decyzja została wydana krótko po tym, jak Kubiczek złożył wniosek o zmianę układu restrukturyzacyjnego GetBack (obecnie Capitea). Syndyk zamierza się od decyzji się odwołać, a jego dotychczasowe działania pozostają w mocy.
Marcin Kubiczek prowadzi najgłośniejsze upadłości. Jest Syndykiem m.in. Idea Banku, Getin Noble Banku oraz Hreit SA. Można powiedzieć, że walczy z „możnymi tego świata”, a jednym z nich jest Capitea, czyli dawny GetBack.
O tym, jak bardzo niektórym nie w smak są im działaniu Syndyka można przekonać się przykładzie wniosku Syndyka Kubiczka o zmianę Układu w GetBacku. Syndyk konsekwentnie dowodzi we wniosku, że GetBack może zapłacić obligatariuszom co najmniej dwa razy więcej niż zadeklarowane w 2019 roku marne 25% wierzytelności głównej, bo doszło do trwalej poprawy jego sytuacji finansowej. Skąd te cyferki?
Przypomnijmy, Magdalena Nawłoka – ówczesna członkini Zarządu (od 22 maja 2018 r. pełniła funkcję członka Zarządu GetBack, a od 3 kwietnia 2019 r. funkcję wiceprezesa Zarządu) określiła proces ustalania propozycji układowych (czyli stopnia zaspokojenia wierzycieli) jako „zabawę cyferkami”.
- Syndyk podnosi, że w latach 2023-2025 Portfele wierzytelności GetBacka systematycznie generowały wyższe odzyski, niż wynikało to z prognoz Spółki, które stanowiły podstawę propozycji układowych. (czyli portfele nie chcą być takie „niedobre”, jak utrzymywała Spółka).
- Portfele wierzytelności już wygenerowały nadwyżkę w wysokości 252 mln zł, a skoro dotychczas tak dobrze się windykowały, to racjonalnym jest oczekiwać, że w kolejnych latach (do 2028) wykonywania Układu będzie podobnie. Eksperci oszacowali, że do 2028 roku. Portfele wygenerują kolejną nadwyżkę w stosunku do Układu w kwocie 414 mln zł brutto.
- W czasie zatwierdzania Układu GetBack zakładał, że odzyski będą realizowane w okresie do 10 lat, a po upływie tego czasu ich potencjał się stopniowo wyczerpie. Okazuje się, jednak, że pomimo radykalnego zmniejszenia liczby pracowników do windykacji w okresie realizacji Układu, i upływu czasu, odzyski nie chcą przestać płynąć. A więc z powodu wydłużenia okresu windykacji o kolejne 5 lat, w okresie do 2033 roku Portfele będą w stanie wygenerować dalsze odzyski brutto - eksperci oszacowali je na 782 mln zł, czego GetBack „nie zakładał”.
- To nie wszystko – rzeczywiste odzyski w latach 2024-2025 wskazują, ż e nawet po 15 latach od powstania długu Portfele dalej generują spłaty. Czyli po 2033 może być jeszcze więcej spłat.
Podsumujmy zatem te szacowane dodatkowe odzyski z tych rzekomo „niedobrych” Portfeli GetBacka w porównaniu do założeń z feralnego Układu z 2019 roku:
- rzeczywista nadwyżka odzysków za lata 2023-2025 = 252 mln PLN, plus
- prognozowana nadwyżka odzysków za lata 2026-2028 = 414 mln PLN, plus
- prognozowana nadwyżka odzysków za lata 2028-2033 = 785 mln PLN.
To razem dodatkowa gigantyczna kwota niemal 1,5 mld PLN, zaś po uwzględnieniu kosztów windykacji (około 25%) daje to dodatkowe 1 mld złotych, które może służyć zwiększeniu stopnia zaspokojenie wierzycieli dwukrotnie tj. z 25% do około 51%.
Jak widać Syndyk Kubiczek bardzo trafnie argumentuje i jego zawieszenie jest mocno niektórym na rękę.
***
Przeczytaj także: Czy wniosek syndyk Marcina Kubiczka o zmianę Układu w GetBacku jest uzasadniona? >>>
Obejrzyj także: