Czy komendant stołecznej policji musi odejść? Gościem Sylwestra Latkowskiego był Mariusz Sokołowski, były rzecznik KGP.
Druga odsłona dziennikarskiego śledztwa magazynu Konfrontacja. To opowieść o aptekarskim układzie zamkniętym. Świat zależności, wpływów i ogromnych pieniędzy. W Polsce rynek farmaceutyczny szacowany jest na ponad 55 mld złotych rocznie. Choć brzmi to bardziej jak opis jakiejś branży wysokiego ryzyka, a nie spokojnych farmaceutów, którzy zza lady podają leki i tytułują się “Pani Magister”. Układ zamknięty to nie jest opis na wyrost, bo realia są takie, że albo jesteś z wewnątrz niego i jesteś chroniony, albo jesteś poza układem i apteka może być zamknięta z dnia na dzień. Jak to jest możliwe?
Czy komendant stołecznej policji musi odejść? Gościem Sylwestra Latkowskiego był Mariusz Sokołowski, były rzecznik KGP.
Jacek K. był konsekwentny do końca procesu, w mowie końcowej stwierdził, że nie zna materiału dowodowego. Dlaczego tego nie zapoznał się z aktami? Wyjaśnił, że było to dla niego za trudne emocjonalnie, więc w ostatnich słowach odniósł się do emocji i przemyśleń.
Tak długo, jak Prezesi banków będą zarabiali do 70 razy przeciętnego wynagrodzenia, a banki będą strzyc swoich klientów jak przysłowiowe barany, nikt mnie nie zmusi, abym lubił banki. I nie ma to nic wspólnego z antysemityzmem, ale wynika z prostego rachunku ekonomicznego.
Składasz na ludzi zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, a potem mówisz: „Nie pamiętam, nie potrafię niczego więcej powiedzieć”.
Zdjęcia, postprodukcja, studia dźwiękowe i filmowe, opracowanie graficzne. Czołówka i zapowiedź już jest i czeka na publikację. Poprawki, szlifowanie pierwszego docinka. W najbliższych dniach będę odkrywał kolejne karty.
Przeglądając swoje archiwum natrafiłem na notatki z 2006 roku do programu Konfrontacja. Jeden z odcinków poświęcony miał być sprawie węgla. Czarne złoto zawsze było tematem drażliwym, a dzisiaj może wywołać wstrząs zmieniający polską scenę polityczną. Węgiel na Śląsku jest ponad podziałami politycznymi. Z niego żyją całe rodziny na Śląsku. Trudno rozbić ten układ wzajemnych powiązań, interesów, a jest to konieczne, by zmienić Ślask.
Młoda ekipa z PKO, co wielu moich rozmówców podkreśla, robi wszystko by zatrzeć prawdę, że w VeloBank wszystko jest na chwilę. Od dłuższego czasu to spółka jest bez wyraźniej strategii. Trudno zresztą by było inaczej, bank jest przez BFG wystawiony na sprzedaż.
Pomysł pojawił się, gdy robiłem dokumentację do filmu o polskiej mafii. Jeden z oficerów CBŚ powiedział: "Przez pewien czas byłem przy śledztwie rozpracowującym pedofili. To byłaby dla pana historia. Ale tego pan nie zrobi. Nikt na to nie pozwoli".