Podkomisarz Krzysztof Janoszka od 11 lat pracuje w policji we Wrocławiu. Tak jak wielu policjantów zaczął od służby prewencyjnej, potem pracował w dziale dochodzeniowo-śledczym i kryminalnym. Chwalony i nagradzany, awansował do wydziału do walki z przestępczością gospodarczą. Nagle jego kariera się złamała. Krzysztof Janoszka napisał książkę "Bezkarni" i zrealizował podcast, tematem były niewyjaśnione do dzisiaj sprawy zabójstwa byłego komendanta głównego policji gen. Marka Papały, byłego premiera Piotra Jaroszewicza, Krzysztofa Olewnika, czy dziennikarza Jarosława Ziętary. Przełożeni zdegradowali go i wszczęli wobec niego postępowanie dyscyplinarne. W magazynie Konfrontacja będę rozmawiał z policjantem Krzysztofem Janoszką, któremu ktoś chce złamać policyjną karierę, licząc na to, że szefostwo policji na to nie pozwoli. To interwencja w jego sprawie.
Sprawy aresztów tymczasowych, ich stosowania, warunków w nich panujących są ciągle w Polsce w takim samym punkcie. Dużo gadania i nic z tego nie wynika. W piątek, 3 lipca, po blisko miesięcznym pobycie dziennikarz areszcie. Prokuratura uznała, że nie ma mocnego dowodu na to, iż groził komendantowi piaseczyńskiej policji. Jak poinformował rzecznik Skiba, dotychczasowe ustalenia prokuratury co do okoliczności wysłania e-maila z groźbami wobec Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie „zdezaktualizowały przesłankę dużego prawdopodobieństwa popełnienia przez Leszka K. tego przestępstwa”.
Podkomisarz Krzysztof Janoszka od 11 lat pracuje w policji we Wrocławiu. Tak jak wielu policjantów zaczął od służby prewencyjnej, potem pracował w dziale dochodzeniowo-śledczym i kryminalnym. Chwalony i nagradzany, awansował do wydziału do walki z przestępczością gospodarczą. Nagle jego kariera się złamała. Krzysztof Janoszka napisał książkę "Bezkarni" i zrealizował podcast, tematem były niewyjaśnione do dzisiaj sprawy zabójstwa byłego komendanta głównego policji gen. Marka Papały, byłego premiera Piotra Jaroszewicza, Krzysztofa Olewnika, czy dziennikarza Jarosława Ziętary. Przełożeni zdegradowali go i wszczęli wobec niego postępowanie dyscyplinarne. W magazynie Konfrontacja będę rozmawiał z policjantem Krzysztofem Janoszką, któremu ktoś chce złamać policyjną karierę, licząc na to, że szefostwo policji na to nie pozwoli. To interwencja w jego sprawie.
Skandaliczne decyzja sądu o odszkodowaniu dla świadka koronnego Patyka Igor M., znany jako "Patyk", za niesłuszne aresztowanie w związku z zarzutem zabójstwa byłego komendanta głównego policji Marka Papały, ma otrzymać ponad 3,2 mln zł — zdecydował sąd. W sprawie odszkodowania "za poniesioną szkodę w związku z utraconymi zarobkami" w czasie trwania aresztu sąd przyznał mężczyźnie 244 tys. 993 zł. Czy sąd zachował proporcje co do wysokości odszkodowania? Kim jest świadek koronny o ksywie Patyk? Czy spłacił swój dług wobec społeczeństwa? Mija kolejna, 28. rocznica śmierci generała Marka Papały i śledztwa, w sprawie, która miała być sprawa honoru w policji i dawno już przestała być sprawą honoru policji.
Prywatna firma Komendanta Głównego Straży Ochrony Kolei dostawcą specjalistycznego sprzętu dla Komendy Stołecznej Policji. Komendant nie widzi konfliktu interesów. O SOK mówią, że jest to służba ochrony zapiekanek. Czy kolejowa straż powinna być rozwiązana? Więcej w rozmowie z Marcinem Tycem.
Skandaliczne decyzja sądu o odszkodowaniu dla świadka koronnego Patyka Igor M., znany jako "Patyk", za niesłuszne aresztowanie w związku z zarzutem zabójstwa byłego komendanta głównego policji Marka Papały, ma otrzymać ponad 3,2 mln zł — zdecydował sąd. W sprawie odszkodowania "za poniesioną szkodę w związku z utraconymi zarobkami" w czasie trwania aresztu sąd przyznał mężczyźnie 244 tys. 993 zł. Kim jest świadek koronny o ksywie Patyk? Czy spłacił swój dług wobec społeczeństwa? Mija kolejna, 28. rocznica śmierci generała Marka Papały i śledztwa, w sprawie, która miała być sprawa honoru w policji i dawno już przestała być sprawą honoru policji.
Prywatna firma Komendanta Głównego Straży Ochrony Kolei dostawcą specjalistycznego sprzętu dla Komendy Stołecznej Policji. Komendant nie widzi konfliktu interesów. O SOK mówią, że jest to służba ochrony zapiekanek. Czy kolejowa straż powinna być rozwiązana? Więcej w rozmowie z Marcinem Tycem.
Musimy być świadomi, że prędzej czy później wielu byłych żołnierzy z frontu pojawi się w Polsce - mówi wywiadzie dla "Wyborczej" generał Marek Boroń, Komendant Główny Policji. Uspakaja was, jak komendant główny policji mówi, że „obserwujemy te grupy i rozpracowujemy je”. Nie mówi: rozbijamy i eliminujemy gangi. Oni sobie je obserwują. Komendant policji zamiast mówić o faktach i dokonaniach, to ciągłe nawija dziennikarzowi makaron na uszy. Jeden z byłych komendantów policji tak podsumował wywiad z Markiem Boroniem: On prochu nie wymyśli, to jest rzemieślnik, a nie artysta.
Musimy być świadomi, że prędzej czy później wielu byłych żołnierzy z frontu pojawi się w Polsce - mówi wywiadzie dla "Wyborczej" generał Marek Boroń, Komendant Główny Policji. Uspakaja was, jak komendant główny policji mówi, że „obserwujemy te grupy i rozpracowujemy je”. Nie mówi: rozbijamy i eliminujemy gangi. Oni sobie je obserwują. Komendant policji zamiast mówić o faktach i dokonaniach, to ciągłe nawija dziennikarzowi makaron na uszy. Jeden z byłych komendantów policji tak podsumował wywiad z Markiem Boroniem: On prochu nie wymyśli, to jest rzemieślnik, a nie artysta.
Czy komendant stołecznej policji musi odejść? Gościem Sylwestra Latkowskiego był Mariusz Sokołowski, były rzecznik KGP.
Czy komendant stołecznej policji musi odejść? Gościem Sylwestra Latkowskiego był Mariusz Sokołowski, były rzecznik KGP.