Czy Przemysław Kral naprawdę współpracuje z prokuraturą, czy tylko kontroluje własną narrację? Estońskie akta upadłościowe BB Trade Estonia OÜ pokazują zupełnie inny obraz niż ten, który słyszymy w Polsce. 28 stron odpowiedzi do syndyka, dziesiątki odesłań do prokuratury, brak konkretnych danych, zagadkowy portfel kryptowalutowy i pytania o odpowiedzialność zarządu. W nowym materiale sprawdzam, co wynika z dokumentów z Tallinna, dlaczego sprawa zondacrypto może być znacznie głębsza niż problem „brakującego klucza” i czy polskie państwo mogło wcześniej przejąć kontrolę nad postępowaniem upadłościowym. Pojawia się także wątek, który do tej pory nie został należycie zbadany: ukraińskie i wschodnie powiązania Przemysława Krala. To nie jest poboczna ciekawostka, lecz ważny trop dotyczący jego wcześniejszej działalności, kontaktów i środowisk, w których się poruszał. Jeśli dziś Kral przedstawiany jest głównie jako prawnik i menedżer giełdy, warto zapytać, kim był wcześniej, z kim naprawdę współpracował i dlaczego te relacje nie zostały dotąd dokładnie prześwietlone. To historia o pieniądzach, wierzycielach, milczeniu dokumentów — i o narracji, która zaczyna się sypać. Kral wygląda dziś tak, jakby zasłaniał się plecami polskiej prokuratury.
Czy Przemysław Kral naprawdę współpracuje z prokuraturą, czy tylko kontroluje własną narrację? Estońskie akta upadłościowe BB Trade Estonia OÜ pokazują zupełnie inny obraz niż ten, który słyszymy w Polsce. 28 stron odpowiedzi do syndyka, dziesiątki odesłań do prokuratury, brak konkretnych danych, zagadkowy portfel kryptowalutowy i pytania o odpowiedzialność zarządu. W nowym materiale sprawdzam, co wynika z dokumentów z Tallinna, dlaczego sprawa zondacrypto może być znacznie głębsza niż problem „brakującego klucza” i czy polskie państwo mogło wcześniej przejąć kontrolę nad postępowaniem upadłościowym. Pojawia się także wątek, który do tej pory nie został należycie zbadany: ukraińskie i wschodnie powiązania Przemysława Krala. To nie jest poboczna ciekawostka, lecz ważny trop dotyczący jego wcześniejszej działalności, kontaktów i środowisk, w których się poruszał. Jeśli dziś Kral przedstawiany jest głównie jako prawnik i menedżer giełdy, warto zapytać, kim był wcześniej, z kim naprawdę współpracował i dlaczego te relacje nie zostały dotąd dokładnie prześwietlone. To historia o pieniądzach, wierzycielach, milczeniu dokumentów — i o narracji, która zaczyna się sypać. Kral wygląda dziś tak, jakby zasłaniał się plecami polskiej prokuratury.
Po piątej rano sąd zastosował trzymiesięczny areszt wobec szefa PKOl Radosława Piesiewicza. Sylwester Latkowski odnosi się do kontrowersji wokół zarzutu śledczych, według którego szef PKOl miał odzyskać środki zainwestowane w Zondacrypto ze szkodą dla pozostałych inwestorów. Czy tymczasowy areszt jest konieczny? Czy nie okaże się aresztem wydobywczym? To także pytanie o skalę presji polityczno-medialnej wokół śledztwa.
Po piątej rano sąd zastosował trzymiesięczny areszt wobec szefa PKOl Radosława Piesiewicza. Posłuchajcie o kontrowersjach wokół zarzutu śledczych, według którego szef PKOl miał odzyskać środki zainwestowane w Zondacrypto ze szkodą dla pozostałych inwestorów. Czy tymczasowy areszt jest konieczny? Czy nie okaże się aresztem wydobywczym? Pytanie o skalę presji polityczno-medialnej wokół śledztwa.
Jeśli wierzycie w skruchę Przemysława Krala, to jesteście w błędzie. Nie bądźcie naiwni. Powtórzę: Określenie „skruszony przestępca” jest z gruntu fałszywe. Żaden ze świadków koronnych (tych małych i dużych) nie jest skruszony. Żaden nie żałuje ofiar swoich przestępstw ani swoich wyborów życiowych. Zwykła kalkulacja i transakcja, nic więcej.
Czy generał Radosława Kujawa zastąpi Tomasza Siemoniaka? Ukraińscy funkcjonariusze dostaną zgodę na inwigilację w Polsce. Specjalne uprawnienia. To niektóre z tematów, jakie poruszają Rafał Dudkiewicz i Sylwester Latkowski w nowym Przeglądzie Bez cenzury.
KNF nie poczuwa się do odpowiedzialności, a prokuratura skupiła się na pobocznych „podsuniętych umiejętnie” wątkach, Najwyższa Izba Kontroli zaatakowała Prokuraturę i KNF za sposób prowadzenia sprawy a sąd NIK za ingerencję w niezależność prokuratorów. Czyli „Kowal zawinił, a Cygana powiesili”.
Pułkownik Mariusz Kozłowski, wieloletni oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, znany ekspert i komentator, jak sam mówi, jest zaciekłym krytykiem działań Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Czy stawiając mu prokuratorskie zarzuty, chce się go uciszyć? Rozmowa na żywo Rafała Dudkiewicza i Sylwestra Latkowskiego z Mariuszem Kozłowskim.
Ukraińskie samochody mogą jeździć po Polsce w złym stanie technicznym, bez polskiego badania technicznego – i jest to legalne. Mer Lwowa oszukał polską firmę na 40 mln euro i jest witany w Gdańsku. Przyjechał mówić o odbudowie Ukrainy. Kto odpowiada w Polsce za błędne analizy o wschodzie?
Pechowa 13 dla niektórych. Trzynasty "Przegląd bez cenzury Rafała Dudkiewicza i Sylwestra Latkowskiego", a w nim m.in. o wakacyjnym śledztwie prokuratury w sprawie szpitala południowego, egzekucji dokonanej na Simonie Skrepeckim. Najbardziej aktywne w Polsce są służby ukraińskie. Kim jest nowy wiceszef szef CBA? Co z obietnicą koalicji 13 grudnia likwidacji tej służby? Szpital czy areszt? Zastraszają poszkodowanych w aferze GetBack. W rocznice afery taśmowej wyrok w sprawie Piotra Nisztora i sąd pyta, czy obywatele mają prawo wiedzieć, jak „robi się politykę”? I jeszcze kilka innych tematów.
Agresywna polityka wzrostu, kierowana chęcią możliwie jak najszybszego zysku i wyjścia z inwestycji przez Abris, przy równoczesnym braku zapewnienia jakiegokolwiek dofinansowania w sytuacji, gdy Spółka osiągała krytyczne poziom zadłużenia, doprowadziła do załamania płynności i powstania ponad miliardowej szkody w majątku GetBacka. Zależny do Abrisa zarząd Spółki zaniechał jednak dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od byłego akcjonariusza – Abris, jego przedstawicieli oraz od Rady Nadzorczej Spółki. Wszak „nie kąsa się ręki, która Cię karmi”.
Nikt nie kontroluje handlu czarnym złotem z Donbasu. Z błogosławieństwem Rosji przejęli go separatyści i związani z nimi przedsiębiorcy. Przemycają węgiel przez granicę, załatwiają mu lewe papiery i sprzedają dalej, mimo nałożonego przez Ukrainę zakazu. W niechlubnym procederze biorą również udział prywatne firmy z Polski. Śledztwo dziennikarskie w tej sprawie trwało trzy lata i objęło dwanaście państw. Sylwester Latkowski rozmawia z Michałem Potockim, współautorem książki „Czarne złoto”, napisanej z Karoliną Bac-Pogorzelską.
Nikt nie kontroluje handlu czarnym złotem z Donbasu. Z błogosławieństwem Rosji przejęli go separatyści i związani z nimi przedsiębiorcy. Przemycają węgiel przez granicę, załatwiają mu lewe papiery i sprzedają dalej, mimo nałożonego przez Ukrainę zakazu. W niechlubnym procederze biorą również udział prywatne firmy z Polski. Śledztwo dziennikarskie w tej sprawie trwało trzy lata i objęło dwanaście państw. Sylwester Latkowski rozmawia z Michałem Potockim, współautorem książki „Czarne złoto”, napisanej z Karoliną Bac-Pogorzelską.
Jeśli Sąd Restrukturyzacyjny otworzy Układ po wniosku Syndyka Marcina Kubiczka, a ten jak mówią eksperci ma mocne postawy i przychyli się do wniosku Syndyka - o choćby częściową konwersję obligacji na akcje Capitea, - to konwersja zabezpieczy interesy obligatariuszy i uzyskają oni szansę na zwiększenie stopnia zaspokojenia swoich wierzytelności.