W dzisiejszych mediach panuje cenzura, eliminowane są niezależne poglądy i niewygodne informacje. Nie ufajcie bezgranicznie ludziom tworzącym media. Oni mają złe zdanie o was. Najlepiej wyraził to Jacek Kurski, mówiąc: „Ciemny lud to kupi”. Podobnie uważa jego adwersarz, Tomasz Lis, który powiedział: "Nie możemy mówić poważnie, bo poważnie to znaczy nudno. A nudno, to te barany wezmą pilota i przełączą". Kogo nienawidzą dziennikarze? Innych dziennikarzy. Mamy stada dziennikarskie i każdy, kto nie jest w stadzie jest wrogiem. Nienawidzi się osób samodzielnych, starających mieć niezależną od stada opinię – zauważa Mat Taaibi.
Dezinformacja miesza się z faktami. Na fali popularności serialu Heweliusz pojawia się wiele teorii spiskowych. Czy po latach (prom zatonął 14 stycznia 1993 r.) można dojść do prawdy o katastrofie Jana Heweliusza i innych tragicznych zdarzeniach sprzed lat? Przemysław Semczuk i Sylwester Latkowski rozmawiają o problemach śledztw podejmowanych po kilkudziesięciu latach.
Od lat przyglądając się aferom finansowym i ich twórcom, widzę zawsze ten sam model. Wszyscy są winni, ale nie oni. Idąc logiką ich myślenia, można się pogubić, kto kogo oszukał? Kto jest oszustem?
Czerwona nota Interpolu, oszustwo, pranie brudnych pieniędzy, duża wartość. O co chodzi w aferze Cinkciarz? Gdzie przebywa i co robi Marcin Pióro?
Prokurator: Podejrzany był wzywany wielokrotnie celem wykonania czynności z jego udziałem, jednak na żaden termin się nie stawiał się. Aktualnie Konrad Kąkolewski przebywa za granicą.
Sprawa Amber Gold to jedna z głośniejszych afer finansowych w Polsce, żyły nią media i politycy, poświęcona jej była sejmowa komisja śledczej. Przed trzema laty warszawski sąd okręgowy w I instancji uwzględnił powództwo klientów Amber Gold. Państwo się sprzeciwiło wyrokowi, dzisiaj sąd apelacyjny w Warszawie zmienił wyrok I instancji i oddalił pozew grupowy blisko 200 poszkodowanych klientów Amber Gold. Państwo umyło ręce. Sprawę sprowadzono do ukarania figurantów. Państwo zapomniało, że to zaniechania organów państwa doprowadziły do wybuchu afery i dużej liczby poszkodowanych.
To, co człowiek przeżywa, to tylko on sam wie. Ile musiał włożyć pracy, wysiłku, bez kolacji, bez obiadu, poświęcał się latami. I to wszystko ktoś potem przejmuje, bo jest większym cwaniakiem – emerytowany profesor z Lublina już wie, że nie odzyska setek tysięcy złotych włożonych w recyklingowy biznes. Podobnie jak 1333 osób w całej Polsce, które zainwestowały w spółkę Prodigo.
To, co człowiek przeżywa, to tylko on sam wie. Ile musiał włożyć pracy, wysiłku, bez kolacji, bez obiadu, poświęcał się latami. I to wszystko ktoś potem przejmuje, bo jest większym cwaniakiem – emerytowany profesor z Lublina już wie, że nie odzyska setek tysięcy złotych włożonych w recyklingowy biznes. Podobnie jak 1333 osób w całej Polsce, które zainwestowały w spółkę Prodigo. Kaja: – Czuję się, jakbym żyła w jakiejś symulacji. Wszędzie jest Tomasz Nietubyć. Wszędzie jest VEG (Vortune Equity Group – red.). I ten sam model działania – jest pretekst biznesowy, ale pojawiają się zabawki i wszystko zamienia się w jeden wielki instrument finansowy. Kaję poznaję, gdy zaczyna się sypać alkoholowy biznes imperium Janusza Palikota. Podobnie jak tysiące innych osób w całej Polsce, także jej rodzice zostali namówieni do inwestycji w procentowe koncepty byłego polityka z Lublina. Ale nie tylko – starsi państwo włożyli swoje oszczędności także w różne przedsięwzięcia z branży deweloperskiej i recyklingowej. Ale jak się okazało – różne tylko z pozoru. Kaja szybko łączy kropki – w zarządach i radach nadzorczych spółek, które nagle przestają spłacać ludziom obligacje i pożyczki, przewijają się nazwiska trzech wrocławskich przedsiębiorców. Na koniec także o tym, co się obecnie dzieje z Januszem Palikotem? Sylwester Latkowski rozmawia z Agnieszką Mazuś o dziennikarskim śledztwie opublikowanym na portalu jawnylublin.pl
Czas powiedzieć o tym głośno - układ w Ostrołęce ma się dobrze i nie ma na nich silnych. Komentarze, opinie i informacje można wysyłać na adres e-mail: kontakt@konfrontacja.com.pl
Dlaczego trójmiejska policja jest ślepa w sprawie nocnego i rozrywkowego życia? Czy nie ma to przełożenie na prowadzenie takich śledztw jak w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek i Zatoki w Sopocie? W jakim miejscu krzyżuje się świat przestępczy i policji? Kto stoi na bramkach w lokalach? Policjanci w mediach prowadzą swoje gry, dokonują wrzutek, manipulują opinią publiczną. Policja rozlicza wszystkich, ale nie siebie. Jednym z rozmówców jest Jarosław Pieczonka ps. Maiami. Komentarze, opinie i informacje można wysyłać na adres e-mail: kontakt@konfrontacja.com.pl
Rządy się zmieniają, a podsłuch i inwigilacja zawsze się przydadzą. Ministerstwo sprawiedliwości wycofuje się ze zmian, które miały zagwarantować osobom inwigilowanym, że będą informowane o zastosowaniu wobec nich kontroli operacyjnej. Pamiętacie?! „Obywatele będą mieli prawo do informacji o zainteresowaniu nimi ze strony służb, w szczególności informacji o prowadzonej wobec nich kontroli operacyjnej” – to fragment punktu 19 umowy koalicyjnej podpisanej przez liderów wszystkich partii wchodzących w skład obecnego rządu.
Wczoraj minęła 27 rocznica zabójstwa gen. Marka Papały. Policja się poddała, a miała to być sprawa honoru! Wczorajsze specjalne wydania magazynu Konfrontacja Live się nie zapisało. Nie wchodźmy w teorie spiskowe, techniczny błąd przy realizacji. Na prośbę, tych co nie zdążyli zobaczyć, podsumuję ten live. Czy możliwe jest jeszcze prowadzenie sprawy? Co z przedawnieniem dalej ze sprawą? Co dalej? Będę także odpowiadał na Wasze pytania. Proszę o nie na chacie Live, w komentarzach pod postami, zadawać je możecie także poprzez emaila