Cała Polska widziała jak próbowano odebrać mu laptopa. Śledził największe afery kryminalne w kraju. Nie brakuje ludzi, dla których Sylwester Latkowski jest chodzącym nieszczęściem. Być może dlatego, że autor kilkunastu dokumentów i książek rozumie, iż bandziorów można spotkać wszędzie – od ulicy po salony. Rzadko udziela dłuższych wywiadów. Dla Weszło zrobił jednak wyjątek.
Nieprawdopodobne, że ktoś, kto ma problemy emocjonalne i nawet o nich mówi, posiada broń. I nikt nie zareagował?! Dopiero teraz?
– Policja straciła honor przy tym śledztwie, to największa kompromitacja wymiaru sprawiedliwości - mówił w audycji Kulisy Spraw Sylwester Latkowski, dziennikarz śledczy. Pomimo upływu niemal 20 lat od śmierci byłego szefa policji Marka Papały, nadal nie wiadomo, kto i dlaczego zabił oficera.
Policja stwierdza, że osoby, których tożsamość nie jest znana, naruszyły porządek prawny, a nie, że są podejrzewane onaruszenie tego porządku. Oznacza to, że organ państwa, jakim jest Policja przesądza w treści komunikatu o winie osób.
Mieliśmy świadomość, że były to nagrania nielegalne, co też wtedy napisaliśmy. Ale jest też wartość wyższa, czyli dobro publiczne, w której władza nie może liczyć na to, że dziennikarze będą ją chronić.
Nie żyje zaufany szefa mafii świętokrzyskiej. Jego śmierć jest wielu osobom na rękę.
Gangsterzy, duże pieniądze, morderstwo, wielki biznes - scenariusz na wartki film akcji? Nie, oto historia śmierci inwestora giełdowego Piotra Głowali i historia życia podejrzanego o zlecenie tego zabójstwa.
Filip wychodzi z więzienia i postanawia zacząć normalne życie, jednak już wkrótce kolega z przeszłości wplątuje go w niebezpieczną grę, której stawką są duże pieniądze. Zaczynają ginąć ludzie, a Filip staje się głównym podejrzanym.
Mieliśmy asów i mniej zdolnych. Różnili się między sobą bardzo. Mieliśmy takiego specjalistę, który potrafił prowadzić przez długie miesiące operację wśród grup satanistycznych. To było trudne, by nie zwariować.