Jeśli wierzycie w skruchę Przemysława Krala, to jesteście w błędzie. Nie bądźcie naiwni. Powtórzę: Określenie „skruszony przestępca” jest z gruntu fałszywe. Żaden ze świadków koronnych (tych małych i dużych) nie jest skruszony. Żaden nie żałuje ofiar swoich przestępstw ani swoich wyborów życiowych. Zwykła kalkulacja i transakcja, nic więcej.
Od pół roku Przemysław Kral, szef upadłej giełdy Zondacrypto, negocjuje z prokuraturą warunki przyjęcia statusu świadka koronnego w śledztwie dotyczącym wyprowadzenia z niej pieniędzy — twierdzi Onet. Sprawa otwiera pytanie nie tylko o polityczne kulisy śledztwa, lecz także o sens i granice instytucji świadka koronnego. Ostatecznie jest mowa o przyznaniu Przemysłowi Kralowi tzw. małego świadka koronnego, czyli sześćdziesiątki. Artykuł 60 k.k. pozwala na nadzwyczajne złagodzenie kary. Sąd może wymierzyć karę poniżej dolnej granicy przewidzianej za dane przestępstwo, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Poruszony jest także problem instytucji świadka koronnego: jaki jest bilans zysków i strat dla postępowań, w których tacy świadkowie zeznawali, oraz dla samego wymiaru sprawiedliwości? Na czele tej historii stoi niejaki Masa, a za nim cała galeria asów świata przestępczego, którzy wykorzystali nadarzającą się okazję, by zamienić perspektywę wieloletnich wyroków na bezkarność.
O pół roku Przemysław Kral, szef upadłej giełdy Zondacrypto, negocjuje z prokuraturą warunki przyjęcia statusu świadka koronnego w śledztwie dotyczącym wyprowadzenia z niej pieniędzy — ustalił Onet. O co chodzi? Ostatecznie jest mowa o przyznaniu Przemysłowi Kralowi tzw. małego świadka koronnego, czyli 60-tki. Artykuł 60 k.k. pozwala na nadzwyczajne złagodzenie kary. Sąd może wymierzyć karę poniżej dolnej granicy przewidzianej za dane przestępstwo, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Poruszone będą także problemy instytucji świadka koronnego. Jaki jest bilans zysków z tej instytucji dla spraw w jakich zeznawali, dla sprawiedliwości? Na czele jest niejaki Masa, a za nim cała galeria asów świata przestępczego, którzy postanowili wykorzystać nadarzającą się okazję, aby zamienić perspektywę wieloletnich wyroków na bezkarność.
Sędzia, była minister sprawiedliwości, Barbara Piwnik w rozmowie z Sylwestrem Latkowskim o prawdziwej mafii, a nie tej kreowanej przez media. O zleceniu zabójstwa na jej osobę. O świadkach koronnych, a w szczególności Jarosławie Sokołowski ps. Masa, O sprawie gen. Marka Papały i innych tematach.
Barbara Piwnik w rozmowie z Sylwestrem Latkowskim o prawdziwej mafii, a nie tej kreowanej przez media. O zleceniu zabójstwa na jej osobę. O świadkach koronnych, a w szczególności Jarosławie Sokołowski ps. Masa, O sprawie gen. Marka Papały i innych tematach.
Kontrole Najwyższej Izby Kontroli stwierdziły poważne nieprawidłowości ws. nadzoru Komisji Nadzoru Finansowego nad Polskim Bankiem Apeksowym, Polnordem, Ursusem, a także Getin Noble Bankiem. W ocenie NIK działania UKNF miały charakter pozorny, były sprzeczne z przepisami i negatywne dla inwestorów.
Kolejne kontrole Najwyższej Izby Kontroli stwierdziły poważne nieprawidłowości ws. nadzoru Komisji Nadzoru Finansowego nad Polskim Bankiem Apeksowym, Polnordem, Ursusem, a także Getin Noble Bankiem (GNB). W ocenie NIK działania UKNF miały charakter pozorny, były sprzeczne z przepisami i negatywne dla inwestorów. Stoimy przed koniecznością debaty o roli, jaką powinno odgrywać KNF w Polsce. Nadzór ten nie może być fasadowy ani sprowadzać się do formalności. Nie może służyć wyłącznie dużym, międzynarodowym interesom, ignorując prawa i potrzeby inwestorów indywidualnych czy mniejszych instytucji - mówił prezes NIK Marian Banaś podczas konferencji, gdzie zaprezentował wyniki kontroli. Ocenił, że działania KNF przyczyniły się do osłabienia rynku, a nie wzmocnienia zaufania do niego. - To sytuacja absolutnie nie do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa, którego fundamentem powinny być przejrzystość, odpowiedzialność i równość wobec instytucji publicznych - stwierdził prezes NIK Marian Banaś. Sylwester Latkowski rozmawiał z byłą prezes, obecnie likwidatorem Polskiego Banku Apeksowego Anną Zwierzchowską, z byłem prezesem URSUS Karolem Zarajczykiem. NIK reprezentował dyrektor Janusz Pawelczyk, a KNF Jacek Barszczewski.
Większość kobiet powiedziała, że czują wstyd i obawiają się publicznego ujawnienia swojego związku z Epsteinem. Niektórym udało się zrobić karierę, mają rodziny. Wiele kobiet powiedziało, że wciąż zmagają się z traumą. Niewiele podzieliło się swoją gehenną z rodzicami lub małżonkami.
Przed rozpoczęciem prywatnego pokazu filmu okazało się, że komercyjne seanse, które miały odbyć się w kolejnych dniach, zostały odwołane. Przez naciski zamieszanych w aferę
Na marginesie, w niemieckich mediach żyją głównie dwoma tematami – problemami wzrostu cen gazu i osami, które są zmorą dla konsumentów w ulicznych knajpach i kawiarniach. Wyłapałem jeden materiał o zatrutej Odrze ale nie był to główny temat. To spostrzeżenie z szybkiego przeglądu niemieckich wiadomości telewizyjnych.
Kilka dni temu w ciszy opuścił areszt Ivan M. U niektórych osób zaczęło robić się nerwowo. Wojtek z Zanzibaru, czyli kiedy celebryci wrócą na Pili Pili? Z życia biznesowego Leszka Czarneckiego. Czym się zajmuje były szef GetBack, Konrad Kakolewski po wyjściu z aresztu? Ślepa kontrola Komisji Nadzoru Finansowego.
Jeden z moich rozmówców powiedział, że zawsze, jak wybucha afera finansowa, pojawia się stado hien, które chcą zarobić na aferze. Doprowadza to do sytuacji, w której afera staje się większa niż rzeczywiście była, są większe szkody, większe straty, dzięki temu hieny zarabiają.
Pytanie natury moralnej jest takie, czy w ogóle robienie świadkiem koronnym centralnej postaci w aferze powinno mieć miejsce? Czy ktoś, kto był ogniwem kluczowym w procederze, jego zwornikiem, powinien mieć szansę na szczególne potraktowanie, odpuszczanie win i na przykład zachowanie majątku pochodzącego z wątpliwych źródeł? Czy nie jest to przypadkiem chodzenie na skróty przed śledczych?
Swiatksiazki.pl: Nad najsłynniejszym polskim świadkiem koronnym pochylili się Sylwester Latkowski i Piotr Pytlakowski, a efektem jest książka „Koronny nr 1. Pseudonim Masa”. Umówmy się, że nie jest to laurka, a raczej analiza tego, co były przestępca mówił na sali sądowej oraz w licznych książkach. Czy wszystko jest spójne? Czy może jednak „Masa” mija się z prawdą? Czy może imponować młodym ludziom? O tym wszystkim rozmawiam z autorami z autorami.
Wraz z Piotrem Pytlakowskim podpisujemy swoją najnowszą książkę "Koronny nr 1. Pseudonim Masa".
- Zeznania Jarosława „Masy” Sokołowskiego są ważne dla opinii publicznej, ponieważ są nagłaśniane. Dziennikarze zrobili „Masie” promocję, a ten stwierdził, że pójdzie na całość i zaczął publikować książki – powiedział o zeznaniach „Masy” w audycji Kulisy Spraw Sylwester Latkowski.