Krótko, z wieloma argumentami sędziów należy się zgodzić, kontrola NIK to oddzielna historia, ale: Po pierwsze, jeśli wszystko w tym Sądzie Restrukturyzacyjnym jak czytam w oświadczeniu, odbywa się na oświadczeniach dłużnika, czyli spółki GetBack, która oszukała ludzi, to nasz system prawny jest wyjątkowo podatny na nadużycia. Po drugie, skoro jest tyle wątpliwości, czego sędziowie nie kwestionują, to dlaczego nie otworzyli Układu, co więcej, jak można być dumnym z tego, że przeprowadzone przed ich sądem postępowanie wzbudza tyle wątpliwości. Poszkodowani poczuli się oszukani właśnie tym sądowym postępowaniem, to dlaczego sąd go nie uchyla? Na koniec. Trójpodział władzy nie oznacza, że sędziowie mogą orzekać, jak im się podoba. Może niech sędziowie schowają swoją dumę do kieszeni i wesprą poszkodowanych, a nie tych, którzy ich oszukali w jednej z największych afer finansowych w Polsce?
Od jakiegoś czasu widać, że sprawcy afery GetBack podnieśli głowy i już wszystko można, ale przynajmniej na końcu sprawy, której nigdy nie wyjaśni prokuratora, udawajcie, a nie bądźcie bezczelni, że zależy wam na losie poszkodowanych.
Wczoraj obwieszczono zwycięstwo w sprawie układu wrocławskiego, PPU GetBack. Niektórzy popadli w euforię, zapominając, że otwarcie postępowania o zmianie układu (PPU), to nie zmiana układu.
Afera GetBack to jedna z największych afer finansowych w Polsce, blisko 10 tysięcy osób poszkodowanych, miliardy złotych, jak widać, liderom Konfederacji to nie przeszkadza i wiążą się z osobą, która do dzisiaj nie wyjaśniła całej swojej roli w sprawie GetBCK, bo jak sama mówi: "Nic nie musi!”. Szybko się zmienia. Sławomir Mentzen po emisji magazynu Konfrontacja już się wykasował ze strony think tanku „Dobry Rząd” związanego z Konfederacją. Jest przewodniczącym rady programowej fundacji.Co z parlamentarnym zespołem „Dobry Rząd”?
Afera GetBack to jedna z największych afer finansowych w Polsce, blisko 10 tysięcy osób poszkodowanych, miliardy złotych, jak widać, liderom Konfederacji to nie przeszkadza i wiążą się z osobą, która do dzisiaj nie wyjaśniła całej swojej roli w sprawie GetBCK, bo jak sama mówi: "Nic nie musi!”. Szybko się zmienia. Sławomir Mentzen po emisji magazynu Konfrontacja już się wykasował ze strony think tanku „Dobry Rząd” związanego z Konfederacją. Jest przewodniczącym rady programowej fundacji.Co z parlamentarnym zespołem „Dobry Rząd”?
Od lat przyglądając się aferom finansowym i ich twórcom, widzę zawsze ten sam model. Wszyscy są winni, ale nie oni. Idąc logiką ich myślenia, można się pogubić, kto kogo oszukał? Kto jest oszustem?
To historia o ludziach, którzy zapłacili za swoje mieszkania i dziś patrzą, jak ktoś na ich oczach „gra na czas”.
Poniżej minutowa rozpiska dzisiejszego podsumowania tematów poruszanych we wrześniowych Konfrontacjach: Od 5:10: Komu zależy na ocenzurowaniu aneksu WSI? Od 10:30: Czy będzie list gończy za szefem GetBack, Konradem Kąkolewskim? Prokuratura umorzyła kolejny wątek w sprawie GetBack. Powód? Przedawnienie. Od 25:50: Zastraszyć aptekarzy. Od 31:27 Co wiemy na dzisiaj o aferze HREIT? Kto manipuluje i próbuje uciszyć poszkodowanych? Rozmowa z zastraszanym poszkodowanym, który nie przestrasz się i będzie walczył. Kto manipuluje i próbuje uciszyć poszkodowanych? Od 51:30 Walki sądowe Tygrysa z Trójmiasta. Od 58:00 Odpowiedzi na pytania.
Sprawa Amber Gold to jedna z głośniejszych afer finansowych w Polsce, żyły nią media i politycy, poświęcona jej była sejmowa komisja śledczej. Przed trzema laty warszawski sąd okręgowy w I instancji uwzględnił powództwo klientów Amber Gold. Państwo się sprzeciwiło wyrokowi, dzisiaj sąd apelacyjny w Warszawie zmienił wyrok I instancji i oddalił pozew grupowy blisko 200 poszkodowanych klientów Amber Gold. Państwo umyło ręce. Sprawę sprowadzono do ukarania figurantów. Państwo zapomniało, że to zaniechania organów państwa doprowadziły do wybuchu afery i dużej liczby poszkodowanych.
Zalane wodą dziury w ziemi zalane betonem i porastające chaszczami działki, ponad 10 tysięcy poszkodowanych osób, to obraz afery HREIT. Jeden z twórców grupy HREIT Michał Sapota kilka dni temu trafił do aresztu. Na żywo z Łodzi o tym, co dzieje się w sprawie HREIT. Czy poszkodowani mają szansę odzyskać pieniądze lub otrzymać mieszkania? Rozmowa z poszkodowanymi i prokuratorem prowadzącym specjalną grupę śledczą powołaną do tej sprawy, Pawłem Jasiakiem.
Kilka dni temu ktoś ostrzelał nieruchomość Anny Krakowskiej, reprezentującej Ogólnopolskie Stowarzyszenie Obligatariuszy GetBack. Wcześniej miało dojść na posesji do pożaru i wybijania szyb. Pierwszy strzał był oddany w szklany plafon z numerem posesji i moim nazwiskiem - mówi Anna Krakowska.
Sprawa Amber Gold to jedna z głośniejszych afer finansowych w Polsce, żyły nią media i politycy, poświęcona jej była sejmowa komisja śledczej. Przed trzema laty warszawski sąd okręgowy w I instancji uwzględnił powództwo klientów Amber Gold. Państwo się sprzeciwiło wyrokowi, dzisiaj sąd apelacyjny w Warszawie zmienił wyrok I instancji i oddalił pozew grupowy blisko 200 poszkodowanych klientów Amber Gold. Państwo umyło ręce. Sprawę sprowadzono do ukarania figurantów. Państwo zapomniało, że to zaniechania organów państwa doprowadziły do wybuchu afery i dużej liczby poszkodowanych.
Co wiemy o aferze HREIT? Śledztwo w związku z działalnością spółki deweloperskiej HREIT prowadzi m.in. Prokuratura Okręgowa w Łodzi, według której łączne straty w tej sprawie mogą przekroczyć 3 mld zł, a liczba poszkodowanych wynieść około 10 tysięcy osób. Grupa HREIT działała w oparciu o model przypominający piramidę finansową. Inwestorzy stracili oszczędności życia, nabywcy mieszkań mają dziurę w ziemi – donosi Gazeta Wyborcza. Czy to afera na miarę AmberGold i GetBack? Co robią w niej politycy?