Mafia w Polsce chce napisać po swojemu historię przestępczości. Sylwester Latkowski rozmawia z Jarosławem Pieczonką ps. "Miami", byłym policjantem, dzisiaj częstym gościem mediów.
Agresywna polityka wzrostu, kierowana chęcią możliwie jak najszybszego zysku i wyjścia z inwestycji przez Abris, przy równoczesnym braku zapewnienia jakiegokolwiek dofinansowania w sytuacji, gdy Spółka osiągała krytyczne poziom zadłużenia, doprowadziła do załamania płynności i powstania ponad miliardowej szkody w majątku GetBacka. Zależny do Abrisa zarząd Spółki zaniechał jednak dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od byłego akcjonariusza – Abris, jego przedstawicieli oraz od Rady Nadzorczej Spółki. Wszak „nie kąsa się ręki, która Cię karmi”.
Mafia w Polsce chce napisać po swojemu historię przestępczości. Sylwester Latkowski rozmawia z Jarosławem Pieczonką ps. "Miami", byłym policjantem, dzisiaj częstym gościem mediów.
Nikt nie kontroluje handlu czarnym złotem z Donbasu. Z błogosławieństwem Rosji przejęli go separatyści i związani z nimi przedsiębiorcy. Przemycają węgiel przez granicę, załatwiają mu lewe papiery i sprzedają dalej, mimo nałożonego przez Ukrainę zakazu. W niechlubnym procederze biorą również udział prywatne firmy z Polski. Śledztwo dziennikarskie w tej sprawie trwało trzy lata i objęło dwanaście państw. Sylwester Latkowski rozmawia z Michałem Potockim, współautorem książki „Czarne złoto”, napisanej z Karoliną Bac-Pogorzelską.
Od strony Słowacji, Czech i Niemiec można wlecieć samolotem, lecąc w przestrzeni niekontrolowanej, bez składania planu lotu. W ten sposób wczoraj (piątek) przyleciał na Bemowo Słoweniec czteroosobowym samolotem z fińskimi znakami. Zignorował przepisy i wylądował. Dostał mandat 350 euro od policji i na tym się skończyło. Gdyby miał złe zamiary i wleciał w Sejm, pałac prezydenta, nikt nie zdążyłby zareagować. - Czy w ten sposób ktoś nie testuje naszych służb i nie sprawdza luk w systemie bezpieczeństwa - pyta retorycznie płk Mieczysław Tarnowski, były wiceszef UOP.
Nikt nie kontroluje handlu czarnym złotem z Donbasu. Z błogosławieństwem Rosji przejęli go separatyści i związani z nimi przedsiębiorcy. Przemycają węgiel przez granicę, załatwiają mu lewe papiery i sprzedają dalej, mimo nałożonego przez Ukrainę zakazu. W niechlubnym procederze biorą również udział prywatne firmy z Polski. Śledztwo dziennikarskie w tej sprawie trwało trzy lata i objęło dwanaście państw. Sylwester Latkowski rozmawia z Michałem Potockim, współautorem książki „Czarne złoto”, napisanej z Karoliną Bac-Pogorzelską.
Jeśli Sąd Restrukturyzacyjny otworzy Układ po wniosku Syndyka Marcina Kubiczka, a ten jak mówią eksperci ma mocne postawy i przychyli się do wniosku Syndyka - o choćby częściową konwersję obligacji na akcje Capitea, - to konwersja zabezpieczy interesy obligatariuszy i uzyskają oni szansę na zwiększenie stopnia zaspokojenia swoich wierzytelności.
W 4 odcinku cyklu "Polska mafia" Sylwester Latkowski rozmawia z Tomaszem Kozłowskim, autorem książki „Koniec imperium MSW. Transformacja organów bezpieczeństwa państwa 1989-1990.” Likwidacja Służby Bezpieczeństwa od lat wzbudza silne emocje, które sprzyjają budowaniu teorii spiskowych, dotyczących roli ludzi służb w powstaniu polskiej mafii. O wicepremierze Ireneuszu Sekule, twórcy transformacji i jego związkach z mafią, które do dzisiaj nie są wyjaśnione. Polskie służby twierdziły, że nie miały wiedzę o Ricardo Fanchini, jaka jest prawda?
Syndyk Marcin Kubiczek uznał, że owa „zabawa cyferkami” była udana tylko dla wąskiego grona akcjonariuszy GetBack, ale już na pewno nie dla obligatariuszy, który stracili dorobek życia i powiedział „koniec zabawy”.
W sprawie afery podsłuchowej jednemu ze źródeł (było kilka dysponentów i do dzisiaj jest kilku dysponentów taśm) powiedziałem, że to jego kalkulowanie, cedzenie nagraniami, pozostawianie na później skończy się zdezawuowaniem ich zawartości i jego samego. I tak się stało.
Kolejne podsumowanie tygodnia Rafał Dudkiewicz i Sylwester Latkowski o sprawach ważnych, dotyczących naszego bezpieczeństwa. Cenzura w Polsce nie istnieje jawnie, lecz skrycie. W „Przeglądzie tygodnia bez cenzury” sporo niewygodnych dla każdej ze stron informacji i komentarzy.
W przeglądzie tygodnia BEZ CENZURY Rafała Dudkiewicza i Sylwestra Latkowskiego m.in. o Czyj interes jest ważniejszy dla adwokatów - polityków Romana Giertych (KO) i Pawła Jabłońskiego (PiS)? Gangi ze wschodu przejmują Polskę. Prokurator represjonowany za sprawę Sławomira Nowaka. Likwidacja CBA i co dalej? Czy jesteśmy w stanie zreformować polskie służby?
SŁUŻBY NIGDY NIE ODPUSZCZAJĄ: Markov, Skripal, Litwinienko, Artmonow, czyli jak zabija wywiad - Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Tycem, autorem książki "Mistrzowie kłamstwa". Celem niektórych misji specjalnych, wywiadu nie jest zdobycie informacji, pozyskanie szpiega, ale zabicie. Większość głośnych spraw skończyła się bezkarnością służb. Wywiad nie jest od zbierania plotek. Nie jest od filmowych gadżetów. Jest narzędziem państwa. A państwo niezależnie czy demokratyczne, czy autorytarne – ma jeden podstawowy instynkt: przetrwać. I tu pojawia się pytanie, które wielu ludzi wypiera: czy wywiady zabijają Tak. Zabijają. Nie często. Nie publicznie. Nie zawsze. Ale zabijają. Tyle że to nie jest morderstwo w klasycznym sensie. To nie jest zbrodnia z namiętności ani mafijne porachunki. To jest decyzja polityczna. Operacyjna. Zimna. Wpisana w kalkulację ryzyka. Ktoś na najwyższym szczeblu musi uznać, że dana osoba stanowi zagrożenie większe niż konsekwencje jej eliminacji.
Po publikacji zamknietego układu aptecznego media związane z jednym z największych podmiotów na polskim rynku farmaceutycznym wykupiły kampanię, w której mnie obrażano i dezawuowano. Powstawały teksty, pod którymi nikt się nie podpisywał. Dokonano coś paskudniejszego, zastraszano moich rozmówców. W kampanii wzięli udział dziennikarze, pijarowcy i polityk, który posunął się do nikczemnej rzeczy, o której przyjdzie czas powiedzieć. Dwadzieścia lat temu w Konfrontacji odkrywałem świat lekowy, w którym wielu robiło wszystko, by o nim nie mówić. Trwała zmowa milczenia. Okazuje się, że tak samo jest i teraz. Dlaczego tak zajadle mnie atakują, obejrzyjcie najnowszy reportaż. Dziennikarzowi zazwyczaj pozostaje tylko opowiedzieć historię.
Celem niektórych misji specjalnych, wywiadu nie jest zdobycie informacji, pozyskanie szpiega, ale zabicie. Większość głośnych spraw skończyła się bezkarnością służb. Wywiad nie jest od zbierania plotek. Nie jest od filmowych gadżetów. Jest narzędziem państwa. A państwo niezależnie czy demokratyczne, czy autorytarne – ma jeden podstawowy instynkt: przetrwać. I tu pojawia się pytanie, które wielu ludzi wypiera: czy wywiady zabijają Tak. Zabijają. Nie często. Nie publicznie. Nie zawsze. Ale zabijają. Tyle że to nie jest morderstwo w klasycznym sensie. To nie jest zbrodnia z namiętności ani mafijne porachunki. To jest decyzja polityczna. Operacyjna. Zimna. Wpisana w kalkulację ryzyka. Ktoś na najwyższym szczeblu musi uznać, że dana osoba stanowi zagrożenie większe niż konsekwencje jej eliminacji.