Po wyborze na prezydenta Karola Nawrockiego wróciła sprawa aneksu do raportu z likwidacji WSI. Do tej pory trzech poprzednich prezydentów nie zdecydowało się na ujawnienie ściśle tajnego dokumentu. Co takiego miało się zmienić?
Po wyborze na prezydenta Karola Nawrockiego wróciła sprawa aneksu do raportu z likwidacji WSI. Do tej pory trzech poprzednich prezydentów nie zdecydowało się na ujawnienie ściśle tajnego dokumentu. Co takiego miało się zmienić?
Co się dzieje z raportem NIK, który miał wstrząsnąć Polską? Afera Getback, jak się okazuje, nie wszyscy stracili oszczędności, niektórzy zarabiają grube miliony. Co ze śledztwem w sprawie GetBack? A także o układzie w Ostrołęce, który niszczy ludziom życie i pewnym pośle z Konfederacji.
O tej sprawie wszyscy- Roman Giertych, Leszek Czarneki, Adam Hoffman i Robert Pietryszn chcieliby zapomnieć. Kiedyś nie schodziła z jedynek, a dzisiaj, kiedy to pojawiła się w nowej odsłonie w drugiej części raportu, audytu śledztw prokuratury krajowej, media milczą.
Jacek K. był konsekwentny do końca procesu, w mowie końcowej stwierdził, że nie zna materiału dowodowego. Dlaczego tego nie zapoznał się z aktami? Wyjaśnił, że było to dla niego za trudne emocjonalnie, więc w ostatnich słowach odniósł się do emocji i przemyśleń.
Do kogo poseł MATECKI powinien mieć pretensje? Koniec procesu OLEWNIKA. Przeprosiny bankiera. Prokuratura krajowa zaprezentowała raport, z którego mało wynika. W PROKURATURZE MÓWIĄ O NIM - TO TYLKO PIJAR. Policja fałszuje statystyki. Chaos w sądach. Przewodnicząca KRS studzi radość po opinii rzecznika TSUE. Politycy wprowadzą zakaz kamer w samochodach? Jak „skręca” się kampanie wyborcze?
Składasz na ludzi zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, a potem mówisz: „Nie pamiętam, nie potrafię niczego więcej powiedzieć”.
- A zauważył Pan, że tak naprawdę nikt nie był zainteresowany tym zdarzeniem? - Tak, na początku komentarza zwracam nawet uwagę. Czas pokaże, czy ten raport to nie będzie humbug! Warto jednak zauważyć, że to, co mówiono na mieście, wreszcie padło publicznie, nadzorujący kontrolę dyrektor Pawelczyk z NIK powinien mięć świadomość tego, co powiedział i w jakim miejscu.
W prokuraturze krajowej nie wszyscy są jednomyślni do wywalania wszystkiego kawa na ławę.
Nie ukrywa, że w swoim życiu narozrabiał, ale nie spodziewał się, że wpadnie w takie tarapaty. Naraził się wszystkim. Stał się kartą w grze między gangsterami, policjantami, służbami i prokuratorami w najgłośniejszej sprawie ostatnich lat – śledztwie w sprawie Olewnika. Ścigany był listem gończym. Zapytany, dlaczego nie chce wrócić do Polski, odpowiadał, że nie chce być kolejną osobą, która „niby” powiesi się w areszcie. Dlatego postanowił się zgłosić do mnie, a nie do wymiaru sprawiedliwości. Prokuratura nie ukrywała, że to ważny dla nich świadek. Przyjechał do Drobina z ekipą Krzysztofa Rutkowskiego zaraz po tragicznym zdarzeniu.