Cykl Polska Mafia to nie jest historia przestępczości. Dzięki opowieściom o początkach powstania mafii i tym, co się teraz dzieje, dzięki moim rozmówcą poznacie, jaka jest dzisiejsza mafia w Polsce. Jak można z nią walczyć? Czy jesteśmy w stanie w ogóle z nią walczyć? Przez lata docierałem do ludzi, którzy tworzą polską mafię. W programie Polska mafia przedstawiam mroczną stronę Polski, którą wiele osób chce przemilczeć. Polska mafia istnieje, choć wielu nie chce powiedzieć o tym głośno. Pierwszym gościem jest płk Mieczysław Tarnowski, były wiceszef UOP.
SŁUŻBY NIGDY NIE ODPUSZCZAJĄ: Markov, Skripal, Litwinienko, Artmonow, czyli jak zabija wywiad - Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Tycem, autorem książki "Mistrzowie kłamstwa". Celem niektórych misji specjalnych, wywiadu nie jest zdobycie informacji, pozyskanie szpiega, ale zabicie. Większość głośnych spraw skończyła się bezkarnością służb. Wywiad nie jest od zbierania plotek. Nie jest od filmowych gadżetów. Jest narzędziem państwa. A państwo niezależnie czy demokratyczne, czy autorytarne – ma jeden podstawowy instynkt: przetrwać. I tu pojawia się pytanie, które wielu ludzi wypiera: czy wywiady zabijają Tak. Zabijają. Nie często. Nie publicznie. Nie zawsze. Ale zabijają. Tyle że to nie jest morderstwo w klasycznym sensie. To nie jest zbrodnia z namiętności ani mafijne porachunki. To jest decyzja polityczna. Operacyjna. Zimna. Wpisana w kalkulację ryzyka. Ktoś na najwyższym szczeblu musi uznać, że dana osoba stanowi zagrożenie większe niż konsekwencje jej eliminacji.
Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Tycem, autorem książki „Mistrzowie kłamstwa” o kobietach szpiegach. Kiedy mówimy „kobieta w wywiadzie”, większość ludzi widzi jeden obraz: uwodzicielkę. Miodową pułapkę. Romans, który kończy się zdradą. To mit, który przetrwał sto lat – od czasów I wojny światowej po kino sensacyjne. Tymczasem rzeczywistość jest dużo bardziej złożona – i dużo ciekawsza. Kobiety w wywiadzie odgrywały trzy zupełnie różne role. Po pierwsze – operacyjne. Jako agentki, które miały dostęp do informacji. Po drugie – analityczne. Jako osoby pracujące w strukturach państwowych, często w kluczowych instytucjach, których nikt nie podejrzewał. I po trzecie – wpływu. Budujące relacje, tworzące środowisko, które otwierało drzwi. Najciekawsze jest to, że stereotyp „miodowej pułapki” jest w praktyce najmniej typowy. Oczywiście, honey trap istniał i istnieje – był stosowany przez KGB, Stasi, służby chińskie, izraelskie. Ale najgroźniejsze kobiety w wywiadzie to nie te, które uwodziły. To te, które były niewidoczne. Sekretarka w instytucie badań atomowych. Analityczka w Pentagonie. Specjalistka od polityki zagranicznej. Kobieta, która siedzi przy biurku i ma dostęp do dokumentów. Wywiad nie potrzebuje spektaklu. Potrzebuje dostępu i motywacji. A kobiety – często niedoceniane, często traktowane jako „administracyjne wsparcie” – miały dostęp, którego nikt nie uważał za groźny. I to jest klucz do zrozumienia ich roli. Wywiad działa tam, gdzie nikt nie patrzy. A przez dekady nikt nie patrzył na kobiety jako na potencjalne źródło strategicznej zdrady. Dlatego historia kobiet w wywiadzie to nie opowieść o romansach. To opowieść o ideologii, lojalności, przekonaniu i cierpliwości.
Co wiemy o szpiegostwie w Polsce? Sylwester Latkowski rozmawia z Rafałem Dudkiewiczem o infiltracji polityków, biznesmenów, dziennikarzy i celebrytów. Czy wiecie, że Rosjanom najłatwiej werbuje się dziennikarzy? Punktem wyjścia do rozmowy jest książka "Szpiedzy. Wzloty i upadki KGB w Stanach Zjednoczonych".
Po publikacji zamknietego układu aptecznego media związane z jednym z największych podmiotów na polskim rynku farmaceutycznym wykupiły kampanię, w której mnie obrażano i dezawuowano. Powstawały teksty, pod którymi nikt się nie podpisywał. Dokonano coś paskudniejszego, zastraszano moich rozmówców. W kampanii wzięli udział dziennikarze, pijarowcy i polityk, który posunął się do nikczemnej rzeczy, o której przyjdzie czas powiedzieć. Dwadzieścia lat temu w Konfrontacji odkrywałem świat lekowy, w którym wielu robiło wszystko, by o nim nie mówić. Trwała zmowa milczenia. Okazuje się, że tak samo jest i teraz. Dlaczego tak zajadle mnie atakują, obejrzyjcie najnowszy reportaż. Dziennikarzowi zazwyczaj pozostaje tylko opowiedzieć historię.
O sytuacji poszkodowanych w aferze HREIT.
Premier DONALD TUSK zapomniał o ściganym listem gończym MARCINIE TURCZYŃSKIM, założycielu Zatoki Sztuki, bo ma na głowie sprawę Epsteina. Tak pomyślałem, gdy premier wypalił, że zajmie się polskimi wątkami w aferze Epsteina. O co tu w ogóle chodzi? Powołuje się u nas specjalne grupy i komisje w sprawie amerykańskiej afery, a pod nosem mamy wielkie bagno. Mam na myśli ciąg niewyjaśnionych afer w Polsce o tym samym charakterze, gdzie pojawiały się znane nazwiska, osoby wpływowe.
Musimy być świadomi, że prędzej czy później wielu byłych żołnierzy z frontu pojawi się w Polsce - mówi wywiadzie dla "Wyborczej" generał Marek Boroń, Komendant Główny Policji. Uspakaja was, jak komendant główny policji mówi, że „obserwujemy te grupy i rozpracowujemy je”. Nie mówi: rozbijamy i eliminujemy gangi. Oni sobie je obserwują. Komendant policji zamiast mówić o faktach i dokonaniach, to ciągłe nawija dziennikarzowi makaron na uszy. Jeden z byłych komendantów policji tak podsumował wywiad z Markiem Boroniem: On prochu nie wymyśli, to jest rzemieślnik, a nie artysta.
Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Tycem o tajemniczej historii porucznika Włodzimierza Barankiewicza. Zdrajca PRL, czy bezimienny uczestnik „wielkiej gry” szpiegów Związku Sowieckiego Czyim szpiegiem był porucznik Barankiewicz? Marcin Tyc wydał książkę „Mistrzowie kłamstwa. Szpiegowskie historie XX wieku”.
Wszelkie informacje o byłym szefie Zatoki Sztuki, Marcinie Turczyńskim, ksywa Turku, jego działalności, o osobach, które z nim działali i nadal działają, o osobach, które go wspierali i nadal wspierają, ślijcie na adres: kontakt@konfrontacja.com.pl Obecnie Marcin Turczyński ścigany jest listem gończym.
Sylwester Latkowski rozmawia z Dagmarą Pawełczyk-Woicką, przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa.
Przybywa relacji, zeznań, świadków. Dowiadujemy się z czasem, jak to wszystko biegało.