Adwokat, który jednocześnie jest politykiem, musi się liczyć z tym, że jego działania adwokata mogą odbić na wizerunku partii, którą reprezentuje. To o co walczy adwokat często kłóci się z wartościami, które głosi jego partia. Zaangażowanie polityczne może budzić wątpliwości co do bezstronności adwokata, zwłaszcza jeśli sprawa ma podłoże polityczne. Jak połączyć interes klienta z interesem partii politycznej lub państwa? Adwokat musi być lojalny wobec klienta, natomiast polityk – wobec programu partyjnego czy racji stanu? Jak to pogodzić? Jak można rozwiązać problem zakazu używania poufnych danych z pracy prawniczej w polityce i odwrotnie? Adwokat-polityk jest w pełni związany tajemnicą adwokacką, co może być trudne do pogodzenia z działalnością publiczną. To tylko kilka problemów, które wiążą z byciem adwokatem i politykiem.
SŁUŻBY NIGDY NIE ODPUSZCZAJĄ: Markov, Skripal, Litwinienko, Artmonow, czyli jak zabija wywiad - Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Tycem, autorem książki "Mistrzowie kłamstwa". Celem niektórych misji specjalnych, wywiadu nie jest zdobycie informacji, pozyskanie szpiega, ale zabicie. Większość głośnych spraw skończyła się bezkarnością służb. Wywiad nie jest od zbierania plotek. Nie jest od filmowych gadżetów. Jest narzędziem państwa. A państwo niezależnie czy demokratyczne, czy autorytarne – ma jeden podstawowy instynkt: przetrwać. I tu pojawia się pytanie, które wielu ludzi wypiera: czy wywiady zabijają Tak. Zabijają. Nie często. Nie publicznie. Nie zawsze. Ale zabijają. Tyle że to nie jest morderstwo w klasycznym sensie. To nie jest zbrodnia z namiętności ani mafijne porachunki. To jest decyzja polityczna. Operacyjna. Zimna. Wpisana w kalkulację ryzyka. Ktoś na najwyższym szczeblu musi uznać, że dana osoba stanowi zagrożenie większe niż konsekwencje jej eliminacji.
Celem niektórych misji specjalnych, wywiadu nie jest zdobycie informacji, pozyskanie szpiega, ale zabicie. Większość głośnych spraw skończyła się bezkarnością służb. Wywiad nie jest od zbierania plotek. Nie jest od filmowych gadżetów. Jest narzędziem państwa. A państwo niezależnie czy demokratyczne, czy autorytarne – ma jeden podstawowy instynkt: przetrwać. I tu pojawia się pytanie, które wielu ludzi wypiera: czy wywiady zabijają Tak. Zabijają. Nie często. Nie publicznie. Nie zawsze. Ale zabijają. Tyle że to nie jest morderstwo w klasycznym sensie. To nie jest zbrodnia z namiętności ani mafijne porachunki. To jest decyzja polityczna. Operacyjna. Zimna. Wpisana w kalkulację ryzyka. Ktoś na najwyższym szczeblu musi uznać, że dana osoba stanowi zagrożenie większe niż konsekwencje jej eliminacji.
LATKOWSKI KONFRONTACJA 2 godziny temu W tej sprawie są złe i bardzo złe kobiety. Czy książka „Dziennik afery GetBack” z dokumentami rozsadzi układ? - zapytała mnie jedna z osób poszkodowanych w tej jednej z największych afer finansowych w Polsce. Co odpowiedziałem? Obejrzyjcie.
Przybywa relacji, zeznań, świadków. Dowiadujemy się z czasem, jak to wszystko biegało.
Wszystko to źle wygląda. Środowisko kultury nie potrafi sobie poradzić z aferami finansowymi, które dotyczą znaczących postaci branży filmowej. Sprawa wybucha w marcu 2025 roku. Jacek Bromski informuje, że resort nie nałożył na Stowarzyszenie "żadnych kar, ani sankcji", a jedynie wydał zalecenia pokontrolne. I to jest ciekawy wątek, którym warto się zająć. Dlaczego w marcu Ministerstwo Kultury nie widziało powodów do karania?
Najlepszy Polski film dokumentalny Festiwalu Filmowego w Kazimierzu nad Wisłą 2002.