Kamila Dorbach, dyrektor Polskiego Instytutu Filmowego, otwiera puszkę Pandory. A w branży filmowej panuje omerta. Jak się nie milczy, to się obrywa.
Poznański Sąd Apelacyjny uchylił wyrok uniewinniający w sprawie Mirosława R. i Dariusza L. oskarżonych o pomocnictwo w zabójstwie dziennikarza Jarosława Ziętary. W magazynie Konfrontacja Sylwester Latkowski będzie rozmawiał z Krzysztofem M. Kaźmierczakiem, który połowę życia poświęcił na poszukiwanie zabójców swojego przyjaciela. 1 września 1992 roku dziennikarz wyszedł do redakcji z mieszkania przy ul. Kolejowej. Ślad po nim się urwał.
W dzisiejszych mediach panuje cenzura, eliminowane są niezależne poglądy i niewygodne informacje. Nie ufajcie bezgranicznie ludziom tworzącym media. Oni mają złe zdanie o was. Najlepiej wyraził to Jacek Kurski, mówiąc: „Ciemny lud to kupi”. Podobnie uważa jego adwersarz, Tomasz Lis, który powiedział: "Nie możemy mówić poważnie, bo poważnie to znaczy nudno. A nudno, to te barany wezmą pilota i przełączą". Kogo nienawidzą dziennikarze? Innych dziennikarzy. Mamy stada dziennikarskie i każdy, kto nie jest w stadzie jest wrogiem. Nienawidzi się osób samodzielnych, starających mieć niezależną od stada opinię – zauważa Mat Taaibi.
Polski szołbiznes lat 90-tych wyszedł z szarej strefy. O jego narodzinach Sylwester Latkowski rozmawia z Tomaszem Ladą, autorem książki „Wszystko jak leci…” To również opowieść o największych ówczesnych gwiazdach, z których tylko nieliczne utrzymały się do dzisiaj na powierzchni, o ich sukcesach i porażkach, kuluarowych rozgrywkach.
W okresie PRL-u doszło do wielu katastrof. O większości z nich nigdy nie słyszeliśmy. Nawet nie to, że były tajne, bo wielu nie dało się ukryć, ale nie pisano o nich tak, jak dzieje się to obecnie. Dlaczego władze tak podchodziły do katastrof? Jakie były przyczyny? Niektóre wypadki nadal nie zostały wyjaśnione. Te niewyjaśnione katastrofy powodują teorie spiskowe. Sylwester Latkowski rozmawia z Przemysłem Semczukiem.
W okresie PRL-u doszło do wielu katastrof. O większości z nich nigdy nie słyszeliśmy. Nawet nie to, że były tajne, bo wielu nie dało się ukryć, ale nie pisano o nich tak, jak dzieje się to obecnie. Dlaczego władze tak podchodziły do katastrof? Jakie były przyczyny? Niektóre wypadki nadal nie zostały wyjaśnione. Te niewyjaśnione katastrofy powodują teorie spiskowe. Sylwester Latkowski rozmawia z Przemysłem Semczukiem.
Warto zwrócić uwagę, że jest także druga lista sędziów do nominacji leżąca w kancelarii prezydenta, z mniej lub głośniejszymi, wywołującymi emocję nazwiskami, jak Łukasz Piebiak. Czy prezydent Karol Nawrocki także potraktuje ich z siekierą?