Punktem wyjścia jest spór pomiędzy Vincentem V. Severskim a Marianem Zacharskim, ale tak naprawdę nie chodzi tu tylko o osobistą wojnę dwóch ludzi ze świata służb. To spór o mit polskiego wywiadu, o to, kto ma prawo nosić mundur legendy, a kto jedynie dobrze sprzedał własną biografię. Severski uderza w Zacharskiego jak w symbol medialnie wykreowanego bohatera: człowieka, którego sukces z Bellem przykrył pytania o przygotowanie, warsztat, błędy i polityczne wykorzystanie jego nazwiska. Zacharski z kolei pozostaje dla wielu ikoną największego sukcesu PRL-owskiego wywiadu — nawet jeśli ta ikona jest popękana, uwikłana i wygodna dla kolejnych narracji. Ten konflikt odsłania jednak coś znacznie poważniejszego niż środowiskowe porachunki byłych oficerów. Pokazuje państwo, które od dekad nie potrafi zbudować służb odpornych na partyjne łupy, kumoterstwo, amatorszczyznę i mitomanię. Po każdej zmianie władzy wywiad i kontrwywiad traktowane są jak zdobycz wyborcza, a nie jak kręgosłup bezpieczeństwa państwa. Stare Kiejkuty, sprawa tajnych więzień CIA, zależność od silniejszych sojuszników, sprawa Olina, medialne kariery dawnych funkcjonariuszy i polityczne gry wokół służb składają się na obraz instytucji bardziej zajętej własną legendą niż realną reformą. Najbardziej brutalne pytanie brzmi więc nie: kto miał rację — Severski czy Zacharski. Prawdziwe pytanie brzmi: czy Polska w ogóle chce mieć profesjonalny wywiad, czy wystarcza jej teatr służb, w którym jedni produkują legendy, drudzy haki, a politycy wszystkich opcji korzystają z tego samego zgniłego mechanizmu. Jeśli chcesz wiedzieć, kto naprawdę budował legendę, kto ją podważa i dlaczego ta wojna mówi więcej o polskim wywiadzie niż o samych szpiegach — obejrzyj ten odcinek BEZ CEZNURY.
W BEZ CENZURY Rafał Dudkiewicz i Sylwester Latkowski przedstawią kulisy sprawy Pablo Gonzaleza, rosyjskiego szpiega w Polsce, który dwa lata temu został wymieniony na rosyjskich więźniów politycznych.
W BEZ CENZURY Rafał Dudkiewicz i Sylwester Latkowski przedstawią kulisy sprawy Pablo Gonzaleza, rosyjskiego szpiega w Polsce, który dwa lata temu został wymieniony na rosyjskich więźniów politycznych.
Przegląd bez cenzury Rafała Dudkiewicza i Sylwestra Latkowskiego, a nim m.in.: Kto odpowiada w Polsce za błędne analizy o wschodzie? Niemieccy szpiedzy w ofensywie. Afera szpitalna.
Chińczycy zgodnie z planem od lat prowadzą niewidzialną wojnę, jej celem jest przejęcie zachodniego świata. Pekin intensywnie inwestuje w budowanie środowisk wpływu w Europie. Nie chodzi wyłącznie o wywiad gospodarczy czy technologiczny. Równie ważne jest tworzenie relacji z politykami, mediami oraz środowiskami akademickimi i eksperckimi. W ostatnim czasie we Włoszech i Czechach pojawiły się dwie bardzo ciekawe sprawy związane z chińskimi operacjami wywiadowczymi. To dobre przykłady pokazujące, jak bardzo zmienił się charakter działań prowadzonych przez Pekin. Czy w Polsce jesteśmy w stanie zablokować budowę chińskiego systemu wpływu, który działa u nas beztrosko latami i który znacznie trudniej zauważyć niż klasyczne operacje wywiadowcze? Kiedy Polska wyrzuci chińskich agentów? Dzisiaj w Bez Cenzury rozmawiam z byłym wiceszefem Urzędu Ochrony Państwa pułkownikiem Mieczysławem Tarnowskim i Marcinem Tycem, autorem książki "Mistrzowie kłamstwa".
SŁUŻBY NIGDY NIE ODPUSZCZAJĄ: Markov, Skripal, Litwinienko, Artmonow, czyli jak zabija wywiad - Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Tycem, autorem książki "Mistrzowie kłamstwa". Celem niektórych misji specjalnych, wywiadu nie jest zdobycie informacji, pozyskanie szpiega, ale zabicie. Większość głośnych spraw skończyła się bezkarnością służb. Wywiad nie jest od zbierania plotek. Nie jest od filmowych gadżetów. Jest narzędziem państwa. A państwo niezależnie czy demokratyczne, czy autorytarne – ma jeden podstawowy instynkt: przetrwać. I tu pojawia się pytanie, które wielu ludzi wypiera: czy wywiady zabijają Tak. Zabijają. Nie często. Nie publicznie. Nie zawsze. Ale zabijają. Tyle że to nie jest morderstwo w klasycznym sensie. To nie jest zbrodnia z namiętności ani mafijne porachunki. To jest decyzja polityczna. Operacyjna. Zimna. Wpisana w kalkulację ryzyka. Ktoś na najwyższym szczeblu musi uznać, że dana osoba stanowi zagrożenie większe niż konsekwencje jej eliminacji.
Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Tycem, autorem książki „Mistrzowie kłamstwa” o kobietach szpiegach. Kiedy mówimy „kobieta w wywiadzie”, większość ludzi widzi jeden obraz: uwodzicielkę. Miodową pułapkę. Romans, który kończy się zdradą. To mit, który przetrwał sto lat – od czasów I wojny światowej po kino sensacyjne. Tymczasem rzeczywistość jest dużo bardziej złożona – i dużo ciekawsza. Kobiety w wywiadzie odgrywały trzy zupełnie różne role. Po pierwsze – operacyjne. Jako agentki, które miały dostęp do informacji. Po drugie – analityczne. Jako osoby pracujące w strukturach państwowych, często w kluczowych instytucjach, których nikt nie podejrzewał. I po trzecie – wpływu. Budujące relacje, tworzące środowisko, które otwierało drzwi. Najciekawsze jest to, że stereotyp „miodowej pułapki” jest w praktyce najmniej typowy. Oczywiście, honey trap istniał i istnieje – był stosowany przez KGB, Stasi, służby chińskie, izraelskie. Ale najgroźniejsze kobiety w wywiadzie to nie te, które uwodziły. To te, które były niewidoczne. Sekretarka w instytucie badań atomowych. Analityczka w Pentagonie. Specjalistka od polityki zagranicznej. Kobieta, która siedzi przy biurku i ma dostęp do dokumentów. Wywiad nie potrzebuje spektaklu. Potrzebuje dostępu i motywacji. A kobiety – często niedoceniane, często traktowane jako „administracyjne wsparcie” – miały dostęp, którego nikt nie uważał za groźny. I to jest klucz do zrozumienia ich roli. Wywiad działa tam, gdzie nikt nie patrzy. A przez dekady nikt nie patrzył na kobiety jako na potencjalne źródło strategicznej zdrady. Dlatego historia kobiet w wywiadzie to nie opowieść o romansach. To opowieść o ideologii, lojalności, przekonaniu i cierpliwości.
Co wiemy o szpiegostwie w Polsce? Sylwester Latkowski rozmawia z Rafałem Dudkiewiczem o infiltracji polityków, biznesmenów, dziennikarzy i celebrytów. Czy wiecie, że Rosjanom najłatwiej werbuje się dziennikarzy? Punktem wyjścia do rozmowy jest książka "Szpiedzy. Wzloty i upadki KGB w Stanach Zjednoczonych".
Celem niektórych misji specjalnych, wywiadu nie jest zdobycie informacji, pozyskanie szpiega, ale zabicie. Większość głośnych spraw skończyła się bezkarnością służb. Wywiad nie jest od zbierania plotek. Nie jest od filmowych gadżetów. Jest narzędziem państwa. A państwo niezależnie czy demokratyczne, czy autorytarne – ma jeden podstawowy instynkt: przetrwać. I tu pojawia się pytanie, które wielu ludzi wypiera: czy wywiady zabijają Tak. Zabijają. Nie często. Nie publicznie. Nie zawsze. Ale zabijają. Tyle że to nie jest morderstwo w klasycznym sensie. To nie jest zbrodnia z namiętności ani mafijne porachunki. To jest decyzja polityczna. Operacyjna. Zimna. Wpisana w kalkulację ryzyka. Ktoś na najwyższym szczeblu musi uznać, że dana osoba stanowi zagrożenie większe niż konsekwencje jej eliminacji.
Co wiemy o szpiegostwie w Polsce? Sylwester Latkowski rozmawia z Rafałem Dudkiewiczem o infiltracji polityków, biznesmenów, dziennikarzy i celebrytów. Punktem wyjścia do rozmowy jest książka "Szpiedzy. Wzloty i upadki KGB w Stanach Zjednoczonych".
Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Tycem o tajemniczej historii porucznika Włodzimierza Barankiewicza. Zdrajca PRL, czy bezimienny uczestnik „wielkiej gry” szpiegów Związku Sowieckiego Czyim szpiegiem był porucznik Barankiewicz? Marcin Tyc wydał książkę „Mistrzowie kłamstwa. Szpiegowskie historie XX wieku”.
Ostatnio znów zrobiło się głośno o agencie Tomaszu Kaczmarku. Kim właściwie są agenci specjalni działający pod przykryciem, potocznie zwani przykrywkowcami?
Jestem jedną z osób pokrzywdzonych w aferze GetBack. Zostałam oszukana i okradziona. Udostępniono moje dane jakiemuś domowi maklerskiemu, sfałszowano formularz zapisu i wyłudzono pieniądze. Jestem osobą schorowaną i miałam nadzieję na spokój i sprawiedliwość. Zostałam z niczym. Mam nadzieję, że ludzie dowiedzą się, że my, pokrzywdzeni przez tę piramidę finansową, straciliśmy pieniądze w wyniku przestępstwa, a nie z chciwości.