Wyszukano 474 wyników dla frazy "wp"

146.jpeg

Kobiety szpiedzy. Fang Fang i jej miodowa pułapka. BEZ CENZURY PODCAST #10

Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Tycem, autorem książki „Mistrzowie kłamstwa” o kobietach szpiegach. Kiedy mówimy „kobieta w wywiadzie”, większość ludzi widzi jeden obraz: uwodzicielkę. Miodową pułapkę. Romans, który kończy się zdradą. To mit, który przetrwał sto lat – od czasów I wojny światowej po kino sensacyjne. Tymczasem rzeczywistość jest dużo bardziej złożona – i dużo ciekawsza. Kobiety w wywiadzie odgrywały trzy zupełnie różne role. Po pierwsze – operacyjne. Jako agentki, które miały dostęp do informacji. Po drugie – analityczne. Jako osoby pracujące w strukturach państwowych, często w kluczowych instytucjach, których nikt nie podejrzewał. I po trzecie – wpływu. Budujące relacje, tworzące środowisko, które otwierało drzwi. Najciekawsze jest to, że stereotyp „miodowej pułapki” jest w praktyce najmniej typowy. Oczywiście, honey trap istniał i istnieje – był stosowany przez KGB, Stasi, służby chińskie, izraelskie. Ale najgroźniejsze kobiety w wywiadzie to nie te, które uwodziły. To te, które były niewidoczne. Sekretarka w instytucie badań atomowych. Analityczka w Pentagonie. Specjalistka od polityki zagranicznej. Kobieta, która siedzi przy biurku i ma dostęp do dokumentów. Wywiad nie potrzebuje spektaklu. Potrzebuje dostępu i motywacji. A kobiety – często niedoceniane, często traktowane jako „administracyjne wsparcie” – miały dostęp, którego nikt nie uważał za groźny. I to jest klucz do zrozumienia ich roli. Wywiad działa tam, gdzie nikt nie patrzy. A przez dekady nikt nie patrzył na kobiety jako na potencjalne źródło strategicznej zdrady. Dlatego historia kobiet w wywiadzie to nie opowieść o romansach. To opowieść o ideologii, lojalności, przekonaniu i cierpliwości.

jak-zabijaja-sluzby-.jpeg

SŁUŻBY NIGDY NIE ODPUSZCZAJĄ: Markov, Skripal, Litwinienko, Artmonow, czyli jak zabija wywiad. BEZ CENZURY #11

Celem niektórych misji specjalnych, wywiadu nie jest zdobycie informacji, pozyskanie szpiega, ale zabicie. Większość głośnych spraw skończyła się bezkarnością służb. Wywiad nie jest od zbierania plotek. Nie jest od filmowych gadżetów. Jest narzędziem państwa. A państwo niezależnie czy demokratyczne, czy autorytarne – ma jeden podstawowy instynkt: przetrwać. I tu pojawia się pytanie, które wielu ludzi wypiera: czy wywiady zabijają Tak. Zabijają. Nie często. Nie publicznie. Nie zawsze. Ale zabijają. Tyle że to nie jest morderstwo w klasycznym sensie. To nie jest zbrodnia z namiętności ani mafijne porachunki. To jest decyzja polityczna. Operacyjna. Zimna. Wpisana w kalkulację ryzyka. Ktoś na najwyższym szczeblu musi uznać, że dana osoba stanowi zagrożenie większe niż konsekwencje jej eliminacji.

NA-STONE-SZPIEDZY-KOBIETY-.jpeg

Bez cenzury o kobietach szpiegach #10

Rozmawiam z Marcinem Tycem, autorem książki „Mistrzowie kłamstwa” o kobietach szpiegach. Kiedy mówimy „kobieta w wywiadzie”, większość ludzi widzi jeden obraz: uwodzicielkę. Miodową pułapkę. Romans, który kończy się zdradą. To mit, który przetrwał sto lat – od czasów I wojny światowej po kino sensacyjne. Tymczasem rzeczywistość jest dużo bardziej złożona – i dużo ciekawsza. Kobiety w wywiadzie odgrywały trzy zupełnie różne role. Po pierwsze – operacyjne. Jako agentki, które miały dostęp do informacji. Po drugie – analityczne. Jako osoby pracujące w strukturach państwowych, często w kluczowych instytucjach, których nikt nie podejrzewał. I po trzecie – wpływu. Budujące relacje, tworzące środowisko, które otwierało drzwi. Najciekawsze jest to, że stereotyp „miodowej pułapki” jest w praktyce najmniej typowy. Oczywiście, honey trap istniał i istnieje – był stosowany przez KGB, Stasi, służby chińskie, izraelskie. Ale najgroźniejsze kobiety w wywiadzie to nie te, które uwodziły. To te, które były niewidoczne. Sekretarka w instytucie badań atomowych. Analityczka w Pentagonie. Specjalistka od polityki zagranicznej. Kobieta, która siedzi przy biurku i ma dostęp do dokumentów. Wywiad nie potrzebuje spektaklu. Potrzebuje dostępu i motywacji. A kobiety – często niedoceniane, często traktowane jako „administracyjne wsparcie” – miały dostęp, którego nikt nie uważał za groźny. I to jest klucz do zrozumienia ich roli. Wywiad działa tam, gdzie nikt nie patrzy. A przez dekady nikt nie patrzył na kobiety jako na potencjalne źródło strategicznej zdrady. Dlatego historia kobiet w wywiadzie to nie opowieść o romansach. To opowieść o ideologii, lojalności, przekonaniu i cierpliwości.

137.jpeg

PREMIER TUSK ZAPOMNIAŁ O ŚCIGANYM MARCINIE TURCZYŃSKIM, ZAŁOŻYCIELU ZATOKI SZTUKI. KONFRONTACJA PODCAST

Premier DONALD TUSK zapomniał o ściganym listem gończym MARCINIE TURCZYŃSKIM, założycielu Zatoki Sztuki, bo ma na głowie sprawę Epsteina. Tak pomyślałem, gdy premier wypalił, że zajmie się polskimi wątkami w aferze Epsteina. O co tu w ogóle chodzi? Powołuje się u nas specjalne grupy i komisje w sprawie amerykańskiej afery, a pod nosem mamy wielkie bagno. Mam na myśli ciąg niewyjaśnionych afer w Polsce o tym samym charakterze, gdzie pojawiały się znane nazwiska, osoby wpływowe.

TUSK-TURCZYNSKI-NA-STRONE.jpeg

PREMIER TUSK ZAPOMNIAŁ O ŚCIGANYM MARCINIE TURCZYŃSKIM, ZAŁOŻYCIELU ZATOKI SZTUKI

Premier DONALD TUSK zapomniał o ściganym listem gończym MARCINIE TURCZYŃSKIM, założycielu Zatoki Sztuki, bo ma na głowie sprawę Epsteina. Tak pomyślałem, gdy premier wypalił, że zajmie się polskimi wątkami w aferze Epsteina. O co tu w ogóle chodzi? Powołuje się u nas specjalne grupy i komisje w sprawie amerykańskiej afery, a pod nosem mamy wielkie bagno. Mam na myśli ciąg niewyjaśnionych afer w Polsce o tym samym charakterze, gdzie pojawiały się znane nazwiska, osoby wpływowe.

DZIENNIK-BEZ-NICZEGO.jpeg

DZIENNIK AFERY GETBACK. (Specjalny wpis i autograf)

KSIAZKI-banery-na-strone-2.jpeg

POLSKA MAFIA. Początek. Tom 1 [Ze specjalnym wpisem i autografem]

aurum-pisf.jpg

Dwa oświadczenia i Ministranci

zabic-papale-przod-tyl.jpg

Zabić Papałę. Ślepe śledztwo (Ze specjalnym wpisem i autografem)

GetBack.jpg

Wszystkie chwyty dozwolone. Afera GetBack (Ze specjalnym wpisem i autografem.)

NIC-sie-nie-stalo-Latkowski-okladka--mni1.jpg

Nic się nie stało. Licencja na bezkarność (Ze specjalnym wpisem i autografem)

Na-strone-10.jpeg

KSIĄŻKA O PRAWDZIWEJ POLSKIEJ MAFII

Sylwester Latkowski o prawdziwej polskiej mafii w książce "Polska mafia".

Tarnowski.jpg

Reorganizacja CBA nie musi polegać na jej likwidacji. To jest najgorsze, co można zrobić

Idziemy w złym kierunku. Oczywiście ta służba ma swoje za uszami, ale to nie znaczy, że ta reorganizacja tej służby musi polegać na jej likwidacji. To jest moim zdaniem najgorsze, co można zrobić.

Oswiadczenie-ppu-get-back.jpg

Wrocławscy sędziowie orzekający w przyspieszonym postępowaniu układowym (PPU) GetBack atakują kontrolerów NIK i podważają jedną z ważniejszych w ostatnich latach kontrolę dotyczącą jednej z największych afer finansowych w Polsce

Bez-cenzury-podcast.jpeg

MAŁY SAMOCHÓD I WIELKI PRZEKRĘT. Latkowski z Samczukiem o złodziejskiej prywatyzacji. BEZ CENZURY. PODCAST #5

Dla pokoleń pamiętających PRL jestem symbolem epoki. Takim samym jak ford T dla Amerykanów czy garbus dla Niemców. Dla młodych autem hipsterskim – ikoną popkultury. Patrząc na malucha, trzeba jednak przyznać, że w systemie komunistycznym udało się coś, co dzisiaj wydaje się projektem lotu na księżyc. Skąd w takim razie problemy, w jakie wpadła państwowa fabryka sprzedająca samochody na pniu, a nawet na przedpłaty? Prywatyzacja państwowych zakładów wciąż, a właściwie na nowo budzi dyskusje. Pojawia się oczywiście nazwisko Balcerowicz. Na ile ta historia mogła się potoczyć inaczej? Strajk w Fsm i podejście nowych władz raczej zaskakują. Są zaprzeczeniem tego, co myślimy obecnie o ludziach wprowadzających Polskę w nowe realia. Sylwester Latkowski rozmawia z Przemysławem Semczukiem, autorem książki. „Maluch” o prawdziwą historii malucha z sensacyjnym, mrocznym finałem.

Na-strone-3.jpeg

MAŁY SAMOCHÓD I WIELKI PRZEKRĘT. Latkowski z Samczukiem o złodziejskiej prywatyzacji. BEZ CENZURY #5

Dla pokoleń pamiętających PRL jestem symbolem epoki. Takim samym jak ford T dla Amerykanów czy garbus dla Niemców. Dla młodych autem hipsterskim – ikoną popkultury. Patrząc na malucha, trzeba jednak przyznać, że w systemie komunistycznym udało się coś, co dzisiaj wydaje się projektem lotu na księżyc. Skąd w takim razie problemy, w jakie wpadła państwowa fabryka sprzedająca samochody na pniu, a nawet na przedpłaty? Prywatyzacja państwowych zakładów wciąż, a właściwie na nowo budzi dyskusje. Pojawia się oczywiście nazwisko Balcerowicz. Na ile ta historia mogła się potoczyć inaczej? Strajk w Fsm i podejście nowych władz raczej zaskakują. Są zaprzeczeniem tego, co myślimy obecnie o ludziach wprowadzających Polskę w nowe realia. Sylwester Latkowski rozmawia z Przemysławem Semczukiem, autorem książki. „Maluch” o prawdziwą historii malucha z sensacyjnym, mrocznym finałem.