Krótko, z wieloma argumentami sędziów należy się zgodzić, kontrola NIK to oddzielna historia, ale: Po pierwsze, jeśli wszystko w tym Sądzie Restrukturyzacyjnym jak czytam w oświadczeniu, odbywa się na oświadczeniach dłużnika, czyli spółki GetBack, która oszukała ludzi, to nasz system prawny jest wyjątkowo podatny na nadużycia. Po drugie, skoro jest tyle wątpliwości, czego sędziowie nie kwestionują, to dlaczego nie otworzyli Układu, co więcej, jak można być dumnym z tego, że przeprowadzone przed ich sądem postępowanie wzbudza tyle wątpliwości. Poszkodowani poczuli się oszukani właśnie tym sądowym postępowaniem, to dlaczego sąd go nie uchyla? Na koniec. Trójpodział władzy nie oznacza, że sędziowie mogą orzekać, jak im się podoba. Może niech sędziowie schowają swoją dumę do kieszeni i wesprą poszkodowanych, a nie tych, którzy ich oszukali w jednej z największych afer finansowych w Polsce?
Od jakiegoś czasu widać, że sprawcy afery GetBack podnieśli głowy i już wszystko można, ale przynajmniej na końcu sprawy, której nigdy nie wyjaśni prokuratora, udawajcie, a nie bądźcie bezczelni, że zależy wam na losie poszkodowanych.
Najlepszy Polski film dokumentalny Festiwalu Filmowego w Kazimierzu nad Wisłą 2002.
Przed warszawskim sądem ruszył proces w jednej z największych afer finansowych w historii Polski. Na ławie oskarżonych zasiadło 62 osoby, w tym byli szefowie SKOK Wołomin. Prokuratura zarzuca im działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, która przez osiem lat miała wyłudzić ponad 3 miliardy złotych. W magazynie Konfrontacja fragmenty nagrania z ludźmi z w wewnątrz SKOKU WOŁOMIN.
W dzisiejszych mediach panuje cenzura, eliminowane są niezależne poglądy i niewygodne informacje. Nie ufajcie bezgranicznie ludziom tworzącym media. Oni mają złe zdanie o was. Najlepiej wyraził to Jacek Kurski, mówiąc: „Ciemny lud to kupi”. Podobnie uważa jego adwersarz, Tomasz Lis, który powiedział: "Nie możemy mówić poważnie, bo poważnie to znaczy nudno. A nudno, to te barany wezmą pilota i przełączą". Kogo nienawidzą dziennikarze? Innych dziennikarzy. Mamy stada dziennikarskie i każdy, kto nie jest w stadzie jest wrogiem. Nienawidzi się osób samodzielnych, starających mieć niezależną od stada opinię – zauważa Mat Taaibi.
Polski szołbiznes lat 90-tych wyszedł z szarej strefy. O jego narodzinach Sylwester Latkowski rozmawia z Tomaszem Ladą, autorem książki „Wszystko jak leci…” To również opowieść o największych ówczesnych gwiazdach, z których tylko nieliczne utrzymały się do dzisiaj na powierzchni, o ich sukcesach i porażkach, kuluarowych rozgrywkach.
W okresie PRL-u doszło do wielu katastrof. O większości z nich nigdy nie słyszeliśmy. Nawet nie to, że były tajne, bo wielu nie dało się ukryć, ale nie pisano o nich tak, jak dzieje się to obecnie. Dlaczego władze tak podchodziły do katastrof? Jakie były przyczyny? Niektóre wypadki nadal nie zostały wyjaśnione. Te niewyjaśnione katastrofy powodują teorie spiskowe. Sylwester Latkowski rozmawia z Przemysłem Semczukiem.
W okresie PRL-u doszło do wielu katastrof. O większości z nich nigdy nie słyszeliśmy. Nawet nie to, że były tajne, bo wielu nie dało się ukryć, ale nie pisano o nich tak, jak dzieje się to obecnie. Dlaczego władze tak podchodziły do katastrof? Jakie były przyczyny? Niektóre wypadki nadal nie zostały wyjaśnione. Te niewyjaśnione katastrofy powodują teorie spiskowe. Sylwester Latkowski rozmawia z Przemysłem Semczukiem.
Afera GetBack to jedna z największych afer finansowych w Polsce, blisko 10 tysięcy osób poszkodowanych, miliardy złotych, jak widać, liderom Konfederacji to nie przeszkadza i wiążą się z osobą, która do dzisiaj nie wyjaśniła całej swojej roli w sprawie GetBCK, bo jak sama mówi: "Nic nie musi!”. Szybko się zmienia. Sławomir Mentzen po emisji magazynu Konfrontacja już się wykasował ze strony think tanku „Dobry Rząd” związanego z Konfederacją. Jest przewodniczącym rady programowej fundacji.Co z parlamentarnym zespołem „Dobry Rząd”?
Afera GetBack to jedna z największych afer finansowych w Polsce, blisko 10 tysięcy osób poszkodowanych, miliardy złotych, jak widać, liderom Konfederacji to nie przeszkadza i wiążą się z osobą, która do dzisiaj nie wyjaśniła całej swojej roli w sprawie GetBCK, bo jak sama mówi: "Nic nie musi!”. Szybko się zmienia. Sławomir Mentzen po emisji magazynu Konfrontacja już się wykasował ze strony think tanku „Dobry Rząd” związanego z Konfederacją. Jest przewodniczącym rady programowej fundacji.Co z parlamentarnym zespołem „Dobry Rząd”?
Sprawa Amber Gold to jedna z głośniejszych afer finansowych w Polsce, żyły nią media i politycy, poświęcona jej była sejmowa komisja śledczej. Przed trzema laty warszawski sąd okręgowy w I instancji uwzględnił powództwo klientów Amber Gold. Państwo się sprzeciwiło wyrokowi, dzisiaj sąd apelacyjny w Warszawie zmienił wyrok I instancji i oddalił pozew grupowy blisko 200 poszkodowanych klientów Amber Gold. Państwo umyło ręce. Sprawę sprowadzono do ukarania figurantów. Państwo zapomniało, że to zaniechania organów państwa doprowadziły do wybuchu afery i dużej liczby poszkodowanych.
Ta jedna z kluczowych kontroli rynku obrotu farmaceutykami w Polsce, prowadzona przez Najwyższą Izbę Kontroli, wywołuje emocje u wielu graczy - polityków, lobbystów, prawników, pijarowców i dziennikarzy. Chodzi o duże pieniądze. Dwadzieścia lat temu w magazynie Konfrontacja zajmowałem się układem lekowym w Polsce. Co się zmieniło? Firmy farmaceutyczne, produkujące leki i handlujące nimi, są tak potężne i bogate, że wymknęły się spod kontroli. O ich świecie wiemy niewiele, tylko tyle ile chcą nam ujawnić, bez skrupułów kupują media, angażują najdroższych pijarowców i prawników. Ofiarą ich są chorzy ludzie, którzy potrzebują dobrych i tanich leków. To się może zmienić, jeśli aparat państwa będzie właściwie ich nadzorował, a politycy tworzyć prawo, w którym to nie ich interes jest najważniejszy, a nasz, zwykłych ludzi. Zacznijmy o tym głośno mówić.