"Przykrywkowcy. Agent Tomasz i inni". Premiera książki 24 marca. Fragment rozmowy z Bogdanem Święczkowskim. W latach 2006–2007 był szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
– Jak wygląda sprawa koordynacji działań służb specjalnych i przeprowadzanych przez nie operacji? Czy nie grozi ponownie, że przykrywkowcy z ABW będą kupować narkotyki od przykrywkowców z CBŚ?
– Nie powinno już być takiego problemu, bo istnieje Centralna Ewidencja Zainteresowań Operacyjnych, prowadzi ją szef ABW. Wszystkie służby i policja mają obowiązek informowania o swoim zainteresowaniu daną osobą czy sytuacją. To teoretycznie wyklucza sytuację, że dwie służby realizują tą samą osobę lub sprawę. Tylko, że służby sobie nie ufają i nie zawsze zgłaszają swoje realizacje, albo zgłaszają w za późno. Czasem podają inne nazwisko figuranta, imają się różnych sposobów, aby informacje zaciemnić. To wynika z odwiecznego sporu kompetencyjnego pomiędzy poszczególnymi służbami.