Dzierżanowski: PR-okuratura i Durczokgate

Dzierżanowski: PR-okuratura i Durczokgate

Kamil Durczok ma od wczoraj nowych PR-owców. Jakiś czas temu prasa opisywała, że były dziennikarz TVN oraz jego żona wynajęli profesjonalną agencję PR-ową w celu ratowania jego wizerunku, który legł w gruzach po ujawnieniu przez „Wprost” przypadków mobbingu i molestowania w stacji. Wówczas, jak pamiętamy, działania PR-owców nie przyniosły rezultatów.

Majewski: O Durczoku. Cała prawda, całą dobę.

Majewski: O Durczoku. Cała prawda, całą dobę.

Manipulowanie kursem? KNF tego nie widzi.

Manipulowanie kursem? KNF tego nie widzi.

Komentarz Michała Majewskiego: Prokuratura chce ścigać Latkowskiego za taśmy

Komentarz Michała Majewskiego: Prokuratura chce ścigać Latkowskiego za taśmy

Wszędzie na świecie historia, taka jak z Kamilem Durczokiem byłaby tematem dla mediów – tak uważałem i to podtrzymuję.

Manipulowanie kursem? To nie u nas! Komisja Nadzoru Finansowego nie zamierza badać czy zachodnie banki w latach 2008-2012 nie manipulowały kursem …

Sylwester Latkowski z zarzutami w aferze taśmowej? O tym, że tak może się stać pisze dziś „Gazeta Wyborcza”. Posadzenie Latkowskiego na …

Dlaczego milczę?

Od kilku dni znowu jestem prywatna osobą. Czas uporządkować kilka spraw, pozamykać procesy sądowe i różne spory, pójść wreszcie na zaległe badania. Czas spotkać się z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Wystarczy.

Za aferę ukarać dziennikarzy?

Za aferę ukarać dziennikarzy?

Za aferę ukarać dziennikarzy? Prokuratura zamierza rozważyć, czy dziennikarzom, którzy ujawnili aferę taśmową, nie postawić zarzutów karnych – dowiedział się „Wprost”. W postanowieniu o przedłużenie śledztwa, do którego dotarliśmy, prokuratura pisze, że „na obecnym etapie należy przeprowadzić analizę materiału dowodowego pod kątem odpowiedzialności karnej art. 267 par. 4 k.k. w stosunku do dziennikarzy”.

"Wokół sprawy Durczoka panowała zmowa milczenia" - mówi Michał Majewski z tygodnika "Wprost"

"Wokół sprawy Durczoka panowała zmowa milczenia" - mówi Michał Majewski z tygodnika "Wprost"

Afera taśmowa: Czy CBA ma dostęp do wszystkich nagrań?

Afera taśmowa: Czy CBA ma dostęp do wszystkich nagrań?

W czerwcu 2014 r. ujawniliśmy we „Wprost” sześć nagrań, których dokonano w dwóch warszawskich restauracjach. W zeszłym tygodniu wyszło na jaw, że kilka tygodni temu Centralne Biuro Antykorupcyjne przekazało prokuraturze 11 kolejnych podsłuchanych rozmów. O tym, że kolejne nagrania istnieją, pisaliśmy w lecie zeszłego roku. Już wtedy zwracaliśmy uwagę, że sprawa jest niezałatwiona i niebezpieczna dla państwa – istnieje bowiem realna obawa, że bardzo wiele osób może być szantażowanych treścią nagrań. W tym kontekście ważne jest również to, że, wedle naszej wiedzy, nie ma jednego dysponenta nagrań i taśmy posiada kilka różnych grup.

Wobec kolegi zachowujemy się inaczej

Kiedy media piszą o molestujących księżach, wierzymy anonimowym źródłom. Wobec kolegi zachowujemy się inaczej – mówi nam Ewa Wanat, redaktorka naczelna Polskiego Radia „RdC”. Przeraziło ja milczenie mediów po pierwszym artykule „Ukryta prawda”. - Prawdziwe milczenie owiec. Na plotkarskich portalach, forach internetowych czy blogach temat grzał do czerwoności, tymczasem szacowni dziennikarze nabrali wody w usta. Chyba tylko Jacek Żakowski miał odwagę powiedzieć: halo, koledzy, mamy problem!”

Tę zmowę milczenia trzeba było przerwać

Środowisko dziennikarskie bardzo uważnie przygląda się Kościołowi, jak radzi sobie (lub nie) w ostatnich latach z seksualnymi skandalami. Teraz pora na dziennikarzy, by pokazali własną dojrzałość w tej trudnej materii” – pisze na łamach "Gazety Wyborczej” Konrad Sawicki, publicysta, redaktor "Więzi”. Przede wszystkim pogodzili się, że jest to konieczne. To, co dzieje się od kilku tygodni, pokazuje, że ludzie mediów uważają się za nietykalnych – skoro mają sympatię opinii publicznej, to znaczy, że mogą więcej i łatwiej się im wybacza. Słusznie? Nie.

Dlaczego piszemy o Durczoku

Dlaczego zajęliśmy się sprawą Kamila Durczoka i jego zachowań? Nie interesuje nas, kto ma z kim romans, kto z kim sypia i czy przypina się do łóżka kajdankami. To prywatne sprawy. Jeśli jednak w grę wchodzi biały proszek i interwencje policji, zaczyna się inna rozmowa. Nie mówimy o rockmanie, tylko o człowieku, który niemal codziennie z telewizora mówi, jak żyć. Durczok kieruje zespołem „Faktów”, które oglądają miliony widzów. Rozmawia z najważniejszymi ludźmi w państwie. Ocenia i piętnuje dwulicowość, wydaje werdykty dotyczące innych osób, komentuje najważniejsze wydarzenia. Przez lata stał się autorytetem dla wielu młodych dziennikarzy. Obowiązują go nieco inne standardy niż gwiazdy rocka. Nasze środowisko, środowisko mediów, nie jest wyłączone spoza reguł. To może niektórych boleć, bo najwyraźniej poczuli się nietykalni. Wolno im więcej, bo są celebrytami, bo są lepsi, mądrzejsi, bogatsi, bardziej wpływowi? Nie ma na to naszej zgody. Od wielu tygodni prowadzimy dziennikarskie śledztwo dotyczące molestowania i mobbingu. Zabraliśmy pokaźny materiał, który będziemy sukcesywnie publikować.

Bezkarność

Jeśli jesteś szefem, to właściwie pozostaniesz bezkarny. Polskie prawo jest martwe i nie chroni ofiar mobbingu ani molestowania seksualnego. Każdy, kto choć trochę zna temat, doskonale wie, czego boją się ofiary mobbingu i molestowania: zemsty środowiska, kłopotów w pracy, niezrozumienia. Co więcej, także w publicznej debacie ofiary molestowania seksualnego często podlegają ponownej wiktymizacji. Wbrew temu, czego by się oczekiwało, opinia publiczna często nie staje po ich stronie, ale doszukuje się winy i przyczyn molestowania w nich samych. Padają sugestie, że prowokowały, że same chciały albo że się mszczą.

Z bankami nie wygrasz

Z bankami nie wygrasz

W Polsce są chronione głęboko ukrytym przepisem, który wyłącza możliwość zmienienia przez sąd wysokości lub sposobu spłaty kredytu. Uniemożliwia to skorzystanie z klauzuli rebus sic stantibus, czyli możliwości zmiany przez sąd wysokości lub sposobu spłaty świadczenia, jeżeli dojdzie do istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza, to filar kodeksu cywilnego. A w opinii wielu prawników – wybawienie dla frankowców. Według nich nietrudno udowodnić, że styczniowy skok franka istotnie zmienił kurs szwajcarskiej waluty. Powołując się na art. 3581 § 3 kodeksu cywilnego przed sądem, frankowcy mieliby szansę na obniżenie wartości kredytu. Niestety przez 25 lat żaden z rządzących nie odważył się cokolwiek z tym zrobić, kupując przychylność banków i mając gdzieś zwykłych ludzi.

Agencja (nie) Bezpieczeństwa Wewnętrznego

Agencja (nie) Bezpieczeństwa Wewnętrznego

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie ma szczęścia do szefów. Pochodzą przede wszystkim z rozdania politycznego. Fachu uczą się zazwyczaj, pracując w agencji. Nowym wiceszefem ABW ma zostać 33-letni prawnik bez doświadczenia. Jego zaletą jest jedno – ma poparcie PSL. Po odejściu na emeryturę płk. Zdzisława Skorży (przyjaciela Waldemara Pawlaka) ludowcy koniecznie chcą mieć w ABW swojego człowieka, nie odpuszczają.

Polecam

NEWSLETTER

WIDEO

Polecam

WIDEO

WIDEO

copyrights: SYLWESTER LATKOWSKI, LATKOWSKI.COM

Zastrzegamy sobie prawo zmiany tytułów, skracania i redagowania nadsyłanych tekstów. Nie ponosimy odpowiedzialności za treść ogłoszeń.

Istnieje możliwość cytowania fragmentów tekstów wyłącznie z podaniem źródła - latkowski.com.

W przypadku większych cytatów i całych tekstów wymagana jest zgoda.