logo
Blog

Jestem za stary na ten cały szajs. Zapiski z tygodnia

27.11.2016 13:10
Będzie przyśpieszenie? Co się dzieje w NIK? O zrzutce na Mateusza Kijowskiego, premierze soundtracka "Moja walka" i lekturze książki Herra.

IMG-1681 (1).JPG

Kolejna próba

Poniedziałek, 21 listopada

 

Co jakiś czas wracam do pisania zapisków i porzucam. Coś tam notuję, ale potem stwierdzam, że bardziej przypominają dziennik, a to już nie do publikacji, nie teraz.

 

Przyśpieszenie

Wtorek, 22 listopada

 

Od kilku tygodni słyszę na spotkaniach: „Będzie przyśpieszenie” – i nic się nie dzieje. Mają zatrzymać byłego ministra G. i dla równowagi człowieka ze swojego obozu – H. Sam H. niezbyt przejmuje się tymi opowieściami, co było widać na kongresie w Rzeszowie.

 

Premiera soundtracka

Środa, 23 listopada

 

Premiera soundtracka inspirowanego moim filmem o Mamedzie Khalidowie „Moja walka”.

 

cover-Moja-walka.jpg

 

Co się dzieje w NIK? #konfrontacja

Środa, 23 listopada

Pracuję nad projektem „Konfrontacja”. Przyjdzie czas, by opowiedzieć o nim więcej. Na razie kilka depesz.

 

Co się dzieje w NIK? Krzysztof Kwiatkowski się okopał, dobrowolnie nie odda stołka. Z nikim praktycznie w NIK nie rozmawia. Nikt nic nie wie. Część się boi, część szuka dojść do nowej władzy, część się cieszy, że może się coś zmieni... Jak to w skupisku 1700 ludzi – słyszę od pracownika NIK.

 

Zrzutka na Kijowskiego #konfrontacja

Czwartek, 24 listopada

 

Szanowany biznesmen, z opozycyjną przeszłością, chodzi po kolegach z prośbą, by zrzucili się na spłatę zadłużenia alimentacyjnego lidera KOD, Mateusza Kijowskiego. Przekażą w formie darowizny? I kto odprowadzi podatek?

 

Powstał szkic filmu

Sobota, 26 listopada

 

Trwa montaż filmu „Moja walka. Mamed Khalidov”. Skończyłem już cały szkic filmu i wysłałem do szlifowania Piotrowi Siliniewiczowi, który oprócz zdjęć do filmu zajmie się ze mną jego montażem.

 

 

Już jestem za stary na ten cały szajs

Niedziela, 27 listopada

 

Soundtrack do filmu „Moja walka” jest moim powrotem do hip hopu. Arek Deliś, z którym zrobiłem soundtrack do „Blokersów” i wyprodukowałem kilka hiphopowych płyt, przekonuje do zrobienia kontynuacji „Blokersów”. Ostatnio pewna osoba spotkana w Wenecji także przekonywała, by to zrobić. Pokazać, co się stało z tamtym pokoleniem.

 

Pytam Arkadiusza Delisia, który wrócił z Gdańska i spotkał się z tamtejszymi hiphopowcami: – A jakie oni mają poglądy na rzeczywistość?

– A jaki mogą mieć? – słyszę. – Dejwid zapierdala do godziny 22 w jakimś magazynie, Tomasin robi imprezy w klubie, a Silver też praca... Nie ma w nich tego, co u naszych warszawskich gwiazdeczek kiedyś: „Nam się należy”. Inne pokolenie...

– Ale mają jakieś przesłanie? I po co rymują ?

– Tak głęboko nie wszedłem w dyskurs... Rymują, bo to ich pasja.

W samochodzie wysłuchałem ponownie sundtracku „Moja walka” i pomyślałem: „Chyba już jestem za stary na ten cały szajs”. Szajsem nazywają hiphopowcy potocznie swoją muzykę.

 

 

74 lata temu

Sobota, 26 listopada

 

W 1942 roku w Nowym Jorku odbyła się premiera filmu „Casablanca”. Każdy kto mnie zna, wie dlaczego o tym pamiętam.

 

Michael Herr: Po jakimś czasie nie umiałem już wsiąść na pokład i nie myśleć, że chyba jednak mi odjebało.

Niedziela, 27 listopada

 

W ręce wpadła mi książka Herra „Depesze”. Wciągnąła mnie od razu. Przynajmniej o wojnie pisze bez patosu, trochę po chandlerowsku. Zacytuję jedno zdanie: „VC (Vietcong) miał swoich ludzi w każdej bazie, byli naszymi pucybutami, praczkami i czyścicielami latryn, krochmalili nam mundury, palili nasze gówno, a potem szli do domu i walili w nas z moździerzy”.

 

Książka

Sylwester Latkowski jest reżyserem, scenarzystą, dziennikarzem, producentem filmów; autorem filmów i książek.