menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Odwracanie kota ogonem 08-02-2010 13:19
Dlaczego w mediach jest takie duże zainteresowanie tym,  skąd był przeciek, a nie tym, co on pokazuje? Od kiedy to dziennikarze robią za hydraulików? W każdej komisji śledczej następowały przecieki, ale nikt nie robił takiego hałasu.

(0) komentarzy / skomentuj

Dom Starego Rockmena 07-02-2010 23:41

(0) komentarzy / skomentuj

Pawei pióra 07-02-2010 12:24
Obejrzałem zajawkę "Reality Shopka Szoł" - "Casino Polska 2010". Tego właśnie brakowało posłom - pawich piór.

(0) komentarzy / skomentuj

Komisja dryfuje w otchłań bankructwa 05-02-2010 12:24
1.Minęły trzy godziny przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego . Dowcipy o grze w golfa. Zabawa w bon tony.

Jedynie Bartosz Arłukowicz zwracając uwagę na wzrost zarejestrowanych jednorękich bandytów za PiS i PO, na chwilę zakłócił pustą gadkę o walce z nimi.

Potem komisja hazardowa zaczęła dryfować w otchłań bankructwa.

2. W czwartej godzinie przesłuchania usnąłem. Przebudziłem się, gdy na komisji hazardowej poruszano wątek alkoholowych przyjemności.
(0) komentarzy / skomentuj

Make up komisji hazardowej (zapiski z Twitter i Facebook) 04-02-2010 21:31
Pięć godzin temu: Włączyłem telewizyjną transmisję z komisji hazardowej. Usypiam. Nie wiem, czy to Tusk leci Kaszpirowskim, czy posłowie udają, że zadają mocne pytania. Za dużo pudru po obu stronach.

Dwie godziny temu: Z dzisiejszego przesłuchania Donalda Tuska w mojej pamięci pozostanie balowy cień na powiekach oczu posłanki Kempy. Znakomicie dzisiaj została wystylizowana

Godzinę temu: Arłukowicz blady. Wczorajszy. Bez makijażu cienko wpada na tle innych upudrowanych. Ratuje się aktorskim spojrzeniem, które ma być głęboko przenikliwym. Wydaje mu się tak przynajmniej... Tymczasem utknął na mieliźnie.
Nieznośne stają się jego teatralne gesty. Przypomina bohatera filmu Amator.

Niedawno: Coraz bardziej otępiały wzrok posła Urbaniaka wpatrującego się w swój notebook (komisyjny product placment)
(1) komentarzy / skomentuj

Spatif 04-02-2010 01:56
Maciej Duda o Spatifie w Sopocie: " Po tym jak się podłoga zawaliła i zrobili remont to już nie to samo. Mam gdzieś jeszcze kartę członkowska z 1996 roku,taka niebieską. Ech:)"

(0) komentarzy / skomentuj

Nie wierzę własnym oczom :) 03-02-2010 16:20

(5) komentarzy / skomentuj

MocneUderzenie.pl - I dzień zdjęciowy 03-02-2010 10:07

(0) komentarzy / skomentuj

Wizyta w wydawnictwie 29-01-2010 22:29
Wizyta w wydawnictwie. Zaprezentowano projekt okładki. To co miało być podtytułem wybito na wierzch. „Nie każdy wie, kto to „przykrywkowiec”, a tak będzie jasne”. Uzasadniono. Trudno nie zgodzić się z nimi. Na pewno jest bardziej komercyjny. Do tego wytłoczą litery i posrebrzą okładkę. By wszystko było jasne :)

(1) komentarzy / skomentuj

Z dala od wszystkiego 28-01-2010 23:27
Taka mała wojna na drodze w czasie powrotu do Warszawy. Jednodniowy wyjazd zamienił się w trzydniowy. Spotkania kończone o 3 nad ranem. Artyści, politycy, ludzie służb, tak się we mnie wymieszały, że trudno ich wszystkich oddzielić we wspomnieniach. Choć najbardziej pamiętam pozostawiony na krześle u Macieja Świeszewskiego krawat Pawła Huellego i opowieść Wojciecha Misiury o samolocie wracającym z Paryża do Warszawy w grudniową noc stanu wojennego.

Z każdą godziną prowadząc samochód traciłem siły, w domu starczyło ich tyle by dowlec się do łóżka, położyć się i wziąć w rękę tomik poezji Edgara Lee Master „Epitafia ze Spoon River”. Po kilku godzinach powstałem. Odpaliłem komputer, włączyłem telewizor i nagle się wylało, to wszystko od czego byłem tak daleko. Niepotrzebnie tak zrobiłem.
(0) komentarzy / skomentuj

MoceneUderzenie.pl (pierwszy dzień zdjęciowy) 26-01-2010 01:12

(0) komentarzy / skomentuj

Rock and roll do sanatorium 23-01-2010 16:38
„Zbyt głośny big beat powoduje głuchotę. Starszy asystent kliniki otolaryngologii Akademii Medycznej w Gdańsku - Henryk Kowalczuk (...) swoje badania przeprowadził w następujący sposób. Oto przy pomocy sonometru- przyrządu prototypowego zbadał nagłośnienie hali stoczni w czasie koncertu big beatowego (.. .) w pierwszych rzędach sonometr wykazał 118, a w dalszych 112 decybeli. Z kolei przebadane zostały też 2 polskie zespoły Niebiesko-Czarni i Czerwono-Czarni, oczywiście biorąc pod uwagę pełny wywiad zdrowotny, czy ktoś przedtem choro-wał na uszy itd. (chodzi o muzyków). Prze-badał również dwa zespoły brytyjskie Hollies i Luwers. Ogólnie 18 osób. U 16 stwierdzono trwały ubytek słuchu dla tonów od 2 do 4 tysięcy Hz decybeli a u 2 osób na-wet do 60 decybeli. Jest to stan, w którym zwykle kieruje się pacjenta do sanatorium i bezwzględnie zaleca się zmianę pracy.” (Wieczór Wybrzeża, nr 76, 26.03.1966 za „Motława-Beat” Roman Stinzing, Andrzej Icha)

(0) komentarzy / skomentuj

Nasączanie przed zdjęciami 23-01-2010 13:33
Przed zdjęciami. Nocami oglądam muzyczne dokumenty. Kończę o 4 nad ranem. Czytam „Motława-Beat”, o trójmiejskiej scenie big-beatowej lat 60-tych.  Na przemian z „Antologią The Beatles.” Opasłe tomy leżą na papierach do mojej książki „Polska mafia”. Wszystko się miesza. Choć i może jest odpowiednik Franka Sinatry, który był „ich człowiekiem”? Jak wspominał Jacek Olechowskim, w dyskotekach na pewno bywali.

(0) komentarzy / skomentuj

Szwajcarski zegarek Klicha. Może to podróbka? 22-01-2010 09:53
- BBN biadoli z braku innych zajęć. I nie byłoby w tym problemu, gdyby nie wprowadzało opinii publicznej w błąd, bo proces profesjonalizacji idzie jak w szwajcarskim zegarku - stwierdził szef MON Bogdan Klich na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" . Jak wygląda profesjonalizacja armii, można przeczytać  w artykule Andrzeja Rozenka  „Szlag trafia Grom” w tygodniku „Nie”.

„Pod koniec zeszłego roku brygadier William Dechow, dowódca sił specjalnych (SOF) Międzynarodowych Sił Wsparcia w Afganistanie (lSAF) z ramienia NATO, za okres lu-ty - wrzesień 2009, wystawił polskiemu oddziałowi GROM operującemu w Afganie fatalną opinię. Swoimi krytycznymi sądami podzielił się z polskim Dowództwem Wojsk Specjalnych (DWS). Napisał między innymi, że polscy żołnierze najchętniej przebywają w stołówce. Padło obraźliwe stwierdzenie, że są defakowcami (od słowa DFAC - stołówki warmii USA). Taką informację otrzymał tygodnik "NIE" z dwóch niezależnych i wiarygodnych źródeł. .Zapytany o to rzecznik MON -u, dementuje te doniesienia: Są to pogłoski nieprawdziwe, nie znajdują one potwierdzenia ani w ocenach wystawianych żołnierzom Jednostki GROM, ani w rozmowach nieoficjalnych.” ( Nie, Nr4(1008)
(1) komentarzy / skomentuj

Błazenada 21-01-2010 20:22
Włączyłem telewizor. Przesłuchanie Chlebowskiego. Sekuła: „Proszę nie męczyć więcej wątków.” Kempa: „Mogę już nie pamiętać, przesłuchujemy już wiele godzin”. Urbaniak: „Chciałbym prosić o przerwę kolacyjną”. Błazenada.
(2) komentarzy / skomentuj

Sprawa Olewnika zamienia się w serial Twin Peaks 19-01-2010 22:25
- Poszli na skróty – podsumowuje osoba, która zna ustalenia śledczych z gdańska. – Jasiński (prokurator z Olsztyna – od aut.) jeszcze nie miał potwierdzenia, że wskazane przez Kościuka ciało należy do Krzysztofa Olewnika, a pobiegł do  ojca z nowiną, że go znaleźli.

Kontaktuję się z grupą śledczych z Olsztyna, którzy to odnaleźli ciało Krzysztofa Olewnika. Dla zasady, by druga strona miała prawo do obrony, podam ich odpowiedzi na nokautujące wobec nich zarzuty.


Śledczy z Olsztyna twierdzą, że: „opinia genetyczna biegłych z laboratorium kryminalistycznego komendy głównej policji w Olsztynie była jednoznaczna. Zwłoki należały do Krzysztofa Olewnika. Nie było żadnych wątpliwości. Sekcja zwłok, nadzorowana przez zastępcę prokuratora okręgowego w Olsztynie Zbigniewa Kozłowskiego była przeprowadzona z zachowaniem wszelkich procedur.
- Czy sekcję nagrywano na wideo?
- Naturalnie, video, zdjęcia, materiał biologiczny do dalszych badań. Proszę zwrócić uwagę na charakterystyczne ubytki stomatologiczne, ze starych zmian chorobowych. Np. prawostronne skrzywienie nosa. Biegły medycyny sądowej wykonujący sekcję, to specjalista najwyższej klasy, zresztą w procesie słuchany przez płocki sąd. Stwierdzone sekcyjnie obrażenia (złamania żeber, kręgów, chrząstki tarczowej - szyja, podbiegnięcia krwawe grzbietu, głowy, kończyn dolnych),wszystkie potwierdzały mechanizm zabójstwa opisany przez Kościuka-uduszenie gwałtowne wskutek zadławienia.
- Dlaczego nie okazano zwłok? - pytam.
- A raczej szczątków rodzinie… Nie było tak naprawdę co okazywać…. Nawet nie chcieliśmy o tym myśleć, byłoby pewnie więcej pogrzebów. Jasiński zmusił zięcia Olewnika by formalnie zerknął.
Kolejny rozmówca z Olsztyńskiej grupy śledczej, rzuca na koniec:
- To jakiś matrix.

Mój rozmówca znający ustalenia śledczych z Gdańska opowiada o filmie, gdzie Sławomir Kościuk wskazuje miejsce położenia zwłok Krzysztofa Olewnika. W pewnej chwil, ktoś chrząknięciem daje znak Kościukowi, który przez chwile wydaje się bezradny, aby zmierzał we właściwym kierunku.
- Wszyscy w tej sprawie kłamią – podsumowuje.
- Tak, ale to dokładnie wszyscy, a nie tylko niektórzy – odpowiadam. Trudno się nie zgodzić z moim rozmówcą.
Kilka godzin wcześniej, kiedy dotarła do mnie wiadomość o ekshumacji zwłok Krzysztofa Olewnika, by bezsprzecznie potwierdzić, czy w grobie leży właściwe ciało, pomyślałem, że Sprawa Krzysztofa Olewnika zaczyna przypominać serial Davida Lyncha „Twin Peaks”.
(11) komentarzy / skomentuj

Inaczej nudziłoby mnie to... 17-01-2010 23:18

Nie wiem jeszcze, jaki będzie film (co w nim będzie) Mocneuderzenie.pl., na razie to biała kartka. Piotr Metz z Jackiem Olechowskim ma oprowadzić mnie po tamtym… tym świecie…  Wiem tylko jak chcę to opowiedzieć… To jest zresztą najciekawsze. Inaczej nudziłoby mnie to…. Więc 25 stycznia zaczniemy to, co dzisiaj jest tylko w sferze naszych rozmów, przeprowadzonych głównie w lobby Novotelu, kilkudziesięciu zdań wklepanych do komputera… Tego dnia Metz z Olechowskim w rozmowie ze sobą wyznaczą kolejne zdjęcia…


(0) komentarzy / skomentuj

Mam na pieńku z każdą ekipą 16-01-2010 19:22

(2) komentarzy / skomentuj

Bristol. Wieczorna dokumentacja do zdjęć 15-01-2010 20:08



(0) komentarzy / skomentuj

Sudan Beat for Peace - sudan365.org 11-01-2010 12:27

(1) komentarzy / skomentuj

Chcielibyście zobaczyć jak Palikot biczuje Ziobrę? 10-01-2010 22:20
Nie rozumiem, co to znaczy, że Zbigniew Ziobro żenująco przeprosił? Itd.  A co miał się biczować przed domem doktora Garlickiego? Sfilmować to i zamieścić jako reklamówkę? Już widzę chętnego do jego biczowania, Janusza Palikota. Cały czerwony, nadymany, ze spoconym czołem, do krwi Ziobry i wytrysku swojej spermy biczuje Ziobrę (Palikot wytykający znowu w "Polska The Times" Ziobrze domniemany homoseksualizm, zapomniał jak to sam musiał się zmagać z plotkami o swoim uwielbieniu do męskich pośladków). Dajcie już spokój, przecież każdy mówi o tych przeprosinach. Trochę umiaru. P.S. Chyba nie muszę zaznaczać, że nie pisze tych słów miłośnik Zbigniewa Ziobry.

(3) komentarzy / skomentuj

Kolejna rzecz zamknięta 10-01-2010 21:40
Kolejna rzecz zamknięta. Zgrana na pendrive i wrzucona do kieszeni kurtki. Mogę spokojnie wejść do sauny. Napić się piwa.I zapominać.
(0) komentarzy / skomentuj

Nie chcemy zamykać ust dziennikarzom, ale ich zakneblujemy 06-01-2010 15:15
Na portalu TVN24 można przeczytać pokrętną wypowiedź prokuratora okręgowego Artura Wrony w sprawie przedstawienia karnych zarzutów  Mariuszowi Gierszewskiemu z Radia ZET oraz Krzysztofowi Skórzyńskiemu z TVN24. Poczułem się jakby ktoś grał ze mną w durnia.

- Nie jest to zamach na wolność mediów. Media mają swoje obowiązki, a my mamy swoje. Nie mogę mówić o zarzutach, ponieważ najpierw powinny je poznać osoby zainteresowane. Proszę jednak nie traktować naszego działania jako zamach na wolność mediów, nie mamy zamiaru zamykać ust dziennikarzom - powiedział na konferencji prasowej. Jak dodał, "są elementy wskazujące, że dziennikarze wyczerpali znamiona czynu z art. 241 kk".
(0) komentarzy / skomentuj

Będziemy dreptać w miejscu i robić dobrą minę do złej gry 05-01-2010 19:09
- Wierzy Pan, że Artur Zirajewski zmarł śmiercią naturalną?
- Pierwsze informacje są takie, że miał zator. Ale przed śmiercią miało dojść do próby samobójczej, bo przecież prze-dawkował środki nasenne. Mało prawdopodobne, aby zrobił to nieświadomie.
- I po raz kolejny wychodzi na to, że służba więzienna nie dopilnowała osadzonego.
- Służba więzienna ma w Polsce spory problem. Nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa kluczowym świadkom i osadzonym. Ale z Zirajewskim, wpadła w swoje własne sidła.

- To znaczy?
- Proszę nie zapominać, że Zirajewski poszedł na współpracę z policją i prokuraturą. Był więc inaczej traktowany przez służbę więzienną, z większą pobłażliwością. W każdym razie na pewno było mu więcej wolno niż innym osadzonym. Wykorzystał to on albo ktoś inny, kto wiedział o takim traktowaniu Zirajewskiego. On sam był człowiekiem bardzo rozchwianym emocjonalnie, słabym psychicznie. Służba więzienna musiała o tym wiedzieć, bo był badany przez psychologów. I to kolejny fakt przemawiający na niekorzyść wymiaru sprawiedliwości. Bo mimo tej wiedzy nie zapewniono Zirajewskiemu bezpieczeństwa.
- Komu, Pana zdaniem, mogło zależeć na jego śmierci? Edwardowi Mazurowi, przeciw któremu Zirajewski składał zeznania?
- Edwardowi Mazurowi Zirajewski nie zagrażał. Przecież amerykański sąd uznał już raz jego zeznania za kłamliwe i niewiarygodne. Myśli pani, że teraz oceniłby je inaczej? Albo że sam Zirajewski po 12 latach przypomniałby sobie coś, co rzuci śledczych na kolana? Mało prawdopodobne, żeby nie powiedzieć niemożliwe.
- Więc komu zagrażał Artur Zirajewski?
- Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Ale na pewno ludziom, którzy przez tyle lat tak nieudolnie prowadzili śledztwo w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały. Nikt oprócz nich nie wie, z kim konfrontowali Zirajewskiego, jak rozmawiali z nim samym. Ale Zirajewskiemu nikt już teraz nie zada niewygodnych pytań. Proszę także pamiętać, że Artur Zirajewski brał udział także w innym procesie o zabójstwo, w które zamieszany był świat przestępczy. Może więc nie chodzi o Marka Papałę, ale o tamtą sprawę.
- Myśli Pan, że poznamy jeszcze kiedyś zleceniodawców zabójstwa gen. Papały?
- Myślę, że śmierć Artura Zirajewskiego, mimo że tragiczna i budząca pytania w stosunku do wymiaru sprawiedliwości, niczego w tej kwestii nie zmieni. Zirajewski złożył już zeznania, można je różnie oceniać, ale są w aktach tej sprawy. I jego śmierć tych zeznań nie dyskwalifikuje. Sprawa zabójstwa Marka Papały nie posunie się o krok, jeśli nie stanie się sprawą honoru dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. Jeśli nie zostanie przeprowadzona kwerenda i jeszcze raz nie sprawdzimy wszystkich wątków, jakie były brane pod uwagę podczas śledztwa.
- A jeśli tego nie zrobimy?
- To będzie koniec tej sprawy. Nie poznamy prawdy.

- Znajdzie się odważny, który podejmie decyzję o jej zamknięciu?
- Nie. Będziemy dreptać w miejscu i robić dobrą minę do złej gry. Żaden polityk takiej decyzji nie podejmie, bo albo chce o tej sprawie zapomnieć, albo coś na niej ugrać.

Rozmowa z Dorotą Kowalską dla Polskla The Times, nr 3(676), 5.01.2010
(5) komentarzy / skomentuj

Zakazane w Polsce.Pogrzebowe interesy. Kropiwnicki i Skrzydlewski jakich nie chce się oglądać. 02-01-2010 14:52

(2) komentarzy / skomentuj

O 4 nad ranem 02-01-2010 12:00
"Mulholland Drive" Davida Lyncha.
(0) komentarzy / skomentuj

Suche fakty 01-01-2010 16:50
"Produkuję newsy, suche fakty. I nagle okazuje się, że jedna z ofiar tragedii, to ktoś znajomy. Bolesna pobudka w świecie realnym." (Jan Osiecki na Twitter)
(0) komentarzy / skomentuj

Uciekamy od siebie? 31-12-2009 10:47

Od rana telefony z życzeniami imieninowymi. Większość postanowiła uciec z Polski, od rodziny, bliskich, znajomych, kochanek i kochanków, czasami od żon i mężów, i tam z dala od wszystkich i wszystkiego przywitać Nowy Rok. Sporo znajomych jest w Maroku. Dlaczego tam stadnie wyjechali? Ale jeden telefon był z miejsca, o którym się mówi, że dalej to już chyba na Sylwestra nie można wyjechać. Na łączach był wręcz szum, który jeszcze bardziej miał wzmocnić przekonanie, że rozmówca jest na krańcu świata.


(0) komentarzy / skomentuj

Kilimandżaro, czyli Huelle o sztuce współczesnej 30-12-2009 15:42

(0) komentarzy / skomentuj

Norweski film 30-12-2009 09:21
Norweski film z pozytywnym zakończeniem oglądany  o siódmej rano i tak przyprawia o depresję. Skandynawskie kino nieznośnie obarczone jest tzw.  „syndromem skandynawskim”. Mogę się pocieszać, że nie włączyłem fińskiego filmu, Finowie popełniają najwięcej samobójstw.

(0) komentarzy / skomentuj

Rozdęty rynek sztuki współczesnej 29-12-2009 23:48
”Rozdęty rynek sztuki współczesnej”. Dokument pokazujący idiotyzmy, absurdy sztuki współczesnej. Wiele dzieł powstaje na masową skalę. Dochodzi do spekulacji na rynku sztuki. Sztuka zrobiła się towarem jak wiele innych komercyjnych rzeczy. A nie o to przecież chodzi, mówi jeden z jej twórców. Czy aby na pewno?

(1) komentarzy / skomentuj

Niezły biznes? 29-12-2009 22:37
Posłanka PO Agnieszka Pomaska na Twitter i Facebook napisała: "Dostałam zaproszenie, 2-dniowa konferencja o AH1N1 w Londynie, koszt: 2785 US $. Ta grypa to jest rzeczywiście niezły biznes..."
(0) komentarzy / skomentuj

Jednak warto było 29-12-2009 21:31
Znajoma wybrała się na Święta do Izraela. Dzisiaj wylądowała w Polsce i napisała; „Momentami było nerwowo. Zwłaszcza w Palestynie blisko Strefy Gazy. Jednak warto było.”

(1) komentarzy / skomentuj

Sycylijskie wino 29-12-2009 19:05


Przyjemne zmęczenie, po 15 tysiącach znaków napisanych dzisiaj do książki, wygrzewane w saunie. Schładza się włoskie czerwone wytrawne wino, które sprzedawca z osiedlowego sklepu z winami, zachwalał jako mało kwaśne, sprowadzane bezpośrednio przez niego, bez 400 procentowej marży.
- Ale to nie jest włoski jabol? – zapytałem z obawą, patrząc na cenę.
Maciej Świeszewski, miłośnik win, cygar i dobrej whisky, po takiej cenie nawet nie spojrzałby na butelkę.
Czytam teraz nalepkę. Sycylijske… Cholera, daleko odszedłem od tego o czym pisałem dzisiaj… Mafia… Tyle, że włoska. Ale wypiję je oglądając kilka dokumentów.
Od ponad tygodnia odpoczywam od telewizji informacyjnych, gazet. Net sprowadza się u mnie teraz do Twittera i Facebboka, czasami tylko nagłówki informacji.
(0) komentarzy / skomentuj

Na Facebook powstała grupa "Sprawa Blidy" 28-12-2009 00:10

http://www.facebook.com/group.php?gid=208031879478

 


(0) komentarzy / skomentuj

Huelle: Dla awangardystów "Ostatnia Wieczerza" to skandal! 24-12-2009 10:42

(0) komentarzy / skomentuj

Coraz bardziej Orwellowscy się stajemy 23-12-2009 19:05
Obudziłem się po 9 rano. Piotr zamiast życzeń przysłał mi numer biuletynu Biblioteki Doskonalenia Zawodowego KGP, który musimy koniecznie zdobyć. Pięknie! Dzwonie by przypomnieć mu, że są święta. Wchodzę do sieci, a tam czytam, że Straż Miejska będzie miała prawo zatrzymywać i przeszukiwać, jeździć po mieście na sygnale. Oczywiście dla dobra obywateli. To w ramach przyjaznego państwa. Na pewno poczujemy się bezpieczniej. Coraz bardziej Orwellowscy się stajemy i to bez protestu, a nasi reprezentanci – posłowie i senatorowie jak bezmyślne maszynki wszystko akceptują. Psy Pawłowa, które tylko nauczyły się wciskać kolor zielony w takich sprawach.

(0) komentarzy / skomentuj

Wczoraj policji nie wystarczyło świętowania sukcesu, pal licho z wizerunkiem Polski! 22-12-2009 10:46
Oto przedłużamy festiwal związany z kradzieżą tablicy z Auschwitz. Zorganizowano konferencję prasową, gdzie pokazano rozkawałkowaną tablicę. Niech media dłużej o tym mówią. Pokazują Polskę nadal w złym kontekście. 

Zamiast  wyciszać ten nieprzyjemny incydent i cicho dojść do zleceniodawców, wszystkich osób związanych ze sprawą, dostarczamy zdjęć zbezczeszczonej tablicy. Niech świat dalej powiela taki obraz Polski. Kolejny dzień.

Wczoraj policji chwały sukcesu nie wystarczyło, pokazano film z zatrzymania sprawców i zapakowane w papier tablice, były słuszne gratulacje. Choć nie wiemy, czy to może bardziej sukces informatora. Szefostwo policji postanowiło dzisiaj pochwalić się także, bo jak wiadomo z tymi sukcesami nie jest aż tak dobrze, wiec z uśmiechami na twarzy rozpakowano tablicę "Arbeit macht frei". Niech nas potem nie dziwi kolejny tytuł w zagranicznej prasie:  Tak ją zniszczyli Polacy!
(2) komentarzy / skomentuj

Oferta krypty w Świątyni Opatrzności Bożej 20-12-2009 20:04
Pewien daleki znajomy proponował zakup krypty w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. W bocznej ławie to koszt 50 tysięcy złotych, w centralnej 100 tysięcy złotych. Radził się spieszyć, bo ceny wzrosną. Porównał z cenami na Powązkach. Nie jest drogo, dodał.
(1) komentarzy / skomentuj

Jesteś terrorystą 20-12-2009 08:31

(0) komentarzy / skomentuj

Do przemyślenia 17-12-2009 15:38

Ryszard Częstochowski na Facebook: "Jeszcze raz wracam do tragedii jednego z najwybitniejszych polskich scenarzystów i adwokatów, dlaczego tak niewielu zastanawia się nad przyczynami jego upadku? Może już po zamordowaniu matki przez bezpiekę w 89 roku nie odzyskał równowagi psychicznej, może był straszliwie samotny i kupował sobie towarzystwo, choćby prostytutki. A może przyczyna była jeszcze głębsza, utracił po prostu wiarę w sens życia?"


(1) komentarzy / skomentuj

Ostatnia Wieczerza na Facebook 17-12-2009 11:57

http://www.facebook.com/group.php?v=wall&gid=205984713471


(0) komentarzy / skomentuj

Cyrk z szefem klaunem i lobbystami w roli akrobatów? 16-12-2009 11:06
Poseł Janusz Polikot w swoich pijarowskich piruetach coraz bardziej się zakręca, tracąc równowagę i rozsądek.  Rzuca się od jednego do drugiego tematu, który może poruszyć opinię społeczną, a zwłaszcza sprawi, że media go zacytują. Zaproszą do studia telewizyjnego lub radiowego. Eutanazja, komisja hazardowa, Piesiewicz i teraz broń. Wszystko to było ostatnio w krótkim czasie.  Kto go tam potem rozliczy? Najważniejsze,  że udał się pijarowski piruecik.

Pazurkiem na twitter, czyli Marta Wawrzyn z Pardon krótko i trafnie  podsumowała dotychczasowe dokonania Janusza Palikota: „Tęsknię za "Przyjaznym Państwem" z 2008 r. Teraz to jest jakiś cyrk z szefem klaunem i lobbystami w roli akrobatów.”

(0) komentarzy / skomentuj

Każdy, ale nie on 15-12-2009 16:42
Piotr Pytlakowski zorganizował spotkanie w redakcji Polityki. Nasz rozmówca wzbudził tam na korytarzu lekkie poruszenie. Każdego mogliby się spodziewać, ale nie jego.

Kiedy naszemu rozmówcy telefon dzwoni piosenką Louisa Armstronga, mówię:
- Przynajmniej w jednej rzeczy się zgadamy. Lubimy Armstronga.
 
(1) komentarzy / skomentuj

Teraz już będzie tylko gorzej? 14-12-2009 23:10

Piotr Śmiłowicz na Newsweek.pl w tekście „Piesiewicz, czyli przekroczenie tabu” słusznie zauważył, że „Publikacja „Super Expressu” może przyczynić się do zburzenia kolejnego tabu w naszym życiu medialno-politycznym. Po publikacji filmików z Piesiewiczem tabloidy mogą już nie mieć oporów, by pisać na przykład o kochankach polityków. Albo o tym, który z nich jest homoseksualistą.”

Uważam jednak, że to nie tylko tabloidy nie mają już oporów, nie do nich powinno się zawężać problemu degrengolady mediów.


http://www.newsweek.pl/opinie/piesiewicz--czyli-przekroczenie-tabu,50300,1
(2) komentarzy / skomentuj

Pozostaje już tylko Rozrywka... 13-12-2009 15:05
Cezary Ostrowski na Facebook zapytał: „Czy ktoś jeszcze zauważył, że z gazeta.pl zniknęła Kultura, a zastąpiła ją rozrywka? Jaka to rozrywka każdy może sprawdzić sam...”
(0) komentarzy / skomentuj

Wczoraj było 33 stopni 13-12-2009 10:42
Pocztówka z RPA. Tam pełnia lata. Wczoraj było 33 stopni C.  Nie ma świątecznej atmosfery. Ubrana choinka wygląda tutaj dla europejczyka egzotycznie. Losowanie Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej było sukcesem. Przez całą noc, do rana, ludzie jedli, pili, palili i nikt nikogo nie zamordował. Oczekiwania są duże. Ludzie tutaj liczą, że Południowa Afryka zmieni swój wizerunek, iż to nie jest dziki afrykański kraj.  Brakuje 150 tysięcy łózek dla gości Mistrzostw. Ceny poszły w górę. W jednej z lepszych dzielnic Kapsztadu wynajęto Rosjaninowi cały dom na miesiąc za milion Euro.

(0) komentarzy / skomentuj

Pamiętam, że istniała strategia Konrada i Ślimaka 12-12-2009 08:20

294 Pamiętam, że 13 grudnia 1981 roku miałem wykupiony bilet na koncert Perfektu. Koncert odwołano.

295 Pamiętam: GESTAPOWCY! GESTAPOWCY!

296 Pamiętam suki pędzące na sygnale przez ulice.

297 Pamiętam zabawy w kotka i myszkę z ZOMO.

298 Pamiętam ścieżki zdrowia na komisariacie milicji.

299 Pamiętam jak relegowano ze szkoły za uczestnictwo w demon-stracjach. Rozwiązano w ten sposób jedną z maturalnych klas.

300 Pamiętam jak nosiłem białą bluzkę z napisem po szwedzku: Naucz mnie seksu.

301 Pamiętam jak wyrzucono z internatu Małgośkę za nadużywanie relanium.

302 Pamiętam: Zima wasza, wiosna NASZA.

303 Pamiętam: WRONA.

304 Pamiętam hasło na murze: Naród ci nigdy nie wybaczy Generale, do którego ktoś dopisał - u mnie masz przejebane.

305 Pamiętam oporniki wczepione w swetry i klapy marynarek.

306 Pamiętam singiel Tonpressu z piosenką Pepe wróć. 

307 Pamiętam: Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są rów-niejsze.

308 Pamiętam: Drogi Sylwku!

309 Pamiętam zakłócenia w czasie odbioru audycji radia Wolna Europa i Głos Ameryki.

310 Pamiętam słowo: machlojki

311 Pamiętam: Gwiżdżę na was!

312 Pamiętam: Wejście smoka.

313   Pamiętam:
   Miałem dziesięć lat,
   gdy usłyszał o nim świat.

 314 Pamiętam jak Robert dążył do osiągnięcia stanu nirdvandava.

315 Pamiętam stwierdzenie Roberta, że Budda i Chrystus są ucieleśnieniem Jaźni.

316 Pamiętam jak Osiedlowy Głupek stwierdził, że nie będzie wyra-biał sobie dowodu osobistego, aby ukryć się przed wojskiem.

317 Pamiętam jak Robert zrobił w swoim pokoju kaplicę; pomalował ściany na błękit i umieścił dużą figurę z gipsu Matki Boskiej.

318 Pamiętam jak Ronald Regan śpiewał: Żeby Polska była Polską.

319 Pamiętam, że istniała strategia Konrada i Ślimaka.

320 Pamiętam, że alkohol można było kupić dopiero po godzinie 13.

321 Pamiętam, że instruktora w miejskim ośrodku kuturalnym zamykano na 48 godzin przed każdą ważną rocznicą narodową.


Fragment z mojej ksiązki "Pamietam jak..." Słowo/obraz terytoria 2001


http://terytoria.com.pl/ksiegarnia,tytuly,63.html


(1) komentarzy / skomentuj

W „szeroko pojętej problematyce” nie zmieściło się 09-12-2009 09:59
Dzisiejsza Rzeczpospolita słusznie wytyka w artykule  Ewy K. Czaczkowskiej to, co kompromituje festiwal Watch Docs. Czaczkowska pisze: 

"W „szeroko pojętej problematyce” nie zmieściło się łamanie praw chrześcijan w świecie. – Nie znam takich filmów. To znaczy widziałem film o prześladowaniach chrześcijan w Indonezji w końcu lat 90. – mówi dyrektor festiwalu Maciej Nowicki z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Zapewnia, że wśród 1500 dokumentów zgłoszonych na festiwal nie było żadnego o tej tematyce(...)– Zlaicyzowana Europa wstydzi się chrześcijaństwa. Wstydzi się swojej tożsamości religijnej, dlatego stara się nie dotykać tego tematu – uważa reżyserka Agnieszka Dzieduszycka, autorka wstrząsających filmów o Sudanie, gdzie chrześcijańska mniejszość jest brutalnie prześladowana za wiedzą islamskich władz. – Tej Europy nie obchodzi, czy gdzieś chrześcijanie są mordowani, woli się zajmować np. Tybetem.

Widzowie Watch Docs nie zobaczą dokumentów Dzieduszyckiej. Nowicki przyznaje, że ich nie widział, nawet wyświetlanych w polskiej telewizji „Płaczu w ciszy” i „A wy nie płaczecie razem z nami”.

Z blisko 80 filmów, które zostaną pokazane na Watch Docs, najwięcej, bo dziesięć, dotyczy łamania praw człowieka w Rosji i byłych republikach radzieckich."

(0) komentarzy / skomentuj

Wielki brat już tu jest 09-12-2009 00:21
Robert Zieliński na twitter: "Wróciłem z konferencji o zastosowaniu nowych technologii w bezpieczeństwie. Wielki brat już tu jest, nie pukał, wyłamał sobie drzwi..."
(0) komentarzy / skomentuj

13 grudnia nowy rozkład PKP 08-12-2009 22:56
AzraelK na twitter napisał:
 
"13.12 w tym roku to wyjątkowo ważna data... zmiana rozkładu jazdy pociągów..."

Nie wzburzyło, ale odpisałem:

"Przesadził pan z ironią. Ja ją dobrze pamiętam. Czołgi koło mojego domu na Gdańsk jechały.Jeden się utopił. Koncert Perfectu odwołali"


AzraelK: "No cóż, każdy ma swoje wspomnienia, ja nie neguję daty i wydarzeń, ale mam wrażenie, że kombatantów z roku na rok więcej..."

Na co ja: "A co to ma wspólnego z tymi kombatantami? Tak po ludzku pamiętam drobne draństwa, wywalanie kumpli ze szkoły za udział w manifestacjach... pamiętam pałowanych w więźniarkach ludzi, wyjących z bólu na całe gardło, milicyjne ścieżki na Gdyńskiej..."

AzraelK: "No cóż, ja pamiętam z kolei, że z "czerwonej uczelni" na jakiej studiowałem, bezpośrednio nikogo nie wyrzucili, a esbek..."

Ja: "W mojej szkole maturalną klasę zlikwidowali, po kilkunastu wizytach smutnych panów, którzy przeglądali zdjęcia uczniów w sekretariacie (utrwalonych w czasie manifestacji)
 
AzraelK: "Nie zamierzam negować ani stanu wojennego, ani krzywd - w różnych miejscach to jednak inaczej wyglądało."

Ja: "Tak wyglądało na prowincji, w Elblągu. Pamiętam jeszcze ten śnieg. Szedłem do szkoły, a zajęcia odwołali. Nagle na drodze wyrosły czołogi, żołnierze. Postanowiłem wrócić do domu. Na ulicy, mojej ulicy, gdzie mieściła się jednostka ZOMO, stanęło na czujkach kilku milicjantów, zatrzymali mnie i zapytali:
- Dokąd idziesz?
- Do domu - odparłem."

Azrael ma jednak rację w jednym, jak 13 grudnia człowiek się budzi i i włącza telewizor, radio, bierze gazetę do ręki to mdli od tego patosu, polityków przywdziewających się w martylologiczne szaty. Mdli od tych samych gęb, które ciągle są medialnymi twarzami stanu wojennego.

(0) komentarzy / skomentuj

Udają, że się nie widzą 08-12-2009 09:38

„Lotnisko we Wrocławiu. 8:50. Schetyna a kilka metrów dalej Bielecki. Udają, że się nie widzą. W powietrzu iskrzy. A taki był team... na boisku” – pisze na Twitter poseł Dawid Jackiewicz.


(0) komentarzy / skomentuj

Wrzeszczący politycy 06-12-2009 11:20
Chcesz sobie zniszczyć niedzielny poranek to włącz telewizor i pooglądaj sobie wrzeszczących na siebie polityków, wymądrzających się dziennikarzy, zajrzyj do twittera, pochodź po blogach. Na szczęście jest pilot i myszka.

(0) komentarzy / skomentuj

Nawet w wyjęte z telefonu baterie już nie wierzy 04-12-2009 21:34
Umawiam się z politykiem, o którym ostatnio głośno. Aferalnie głośno. Kiedy jestem w zaplanowanym miejscu, wysyłam sms-a: czekam w samochodzie na parkingu. Mija kwadrans.  Decyduję się opuścić samochód. Po pięćdziesięciu metrach spostrzegam znajomą sylwetkę. To on. Okazuje się, że celowo zostawił telefon asystentowi z obawy o podsłuch, dlatego nie mógł przeczytać sms-a. Nawet w wyjęte z telefonu baterie już nie wierzy.
(0) komentarzy / skomentuj

Z archiwum: O Mirosławie Sekule, gdy był szefem NIK 04-12-2009 20:32
http://www.latkowski.com/blog/komentarze/lista/id,608
(2) komentarzy / skomentuj

Gdyby świat przestał zgadzać się na chiński szantaż gospodarczy 03-12-2009 23:07
Piotr Niemczyk na Facebook napisał:  „Sąd w Urumczi skazał w czwartek na karę śmierci pięć kolejnych osób po lipcowych krwawych zamieszkach w Sinkiangu, na północnym zachodzie Chin - poinformowała agencja Xinhua. Według tej agencji, sąd skazał ponadto dwie osoby na dożywocie. - Ciekawe o ile droższe byłoby życie gdyby świat przestał zgadzać się na chiński szantaż gospodarczy?”

Odpowiedziałem. To się nasunęło od razu: „Ta akceptacja Chin jest draństwem niby demokratycznego świata, dla którego prawa człowieka są  niby najważniejsze. Obama wojska do Chin nie wyśle, a Tusk nie dorzuci swoich 600 żołnierzy”.
(0) komentarzy / skomentuj

Nagie cztery litery w sprawie nowej ustawy medialnej 03-12-2009 17:05
SMS od K: Ostatnio twórcy skompromitowali się komentując sprawę Romana Polańskiego, a dzisiaj w kinie Rejs, gdzie pokazali nagie cztery litery w sprawie nowej ustawy medialnej.
(1) komentarzy / skomentuj

Schabowy z kością 03-12-2009 16:12
Dlaczego tak mało piszę ostatnio na blogu? I tak mało w nim polityki? Zapytano.

A o czym tu pisać? Ze spraw politycznych mogę podać tylko jedno. Wczoraj zjadłem obiad w restauracji w hotelu poselskim. Schabowego z kością, kapustą i ziemniakami. Ceny tam wzrosły ostatnio.

Wchodząc do restauracji natknąłem się na Włodzimierza Olewnika i jego pełnomocnika Ireneusza Wilka. Na szczęście nie rozmawialiśmy o sprawie. Jego sprawa to matnia, jak raz się w nią wejdzie to wyjścia z niej już nie ma.

A dzisiaj tkwię jeszcze w piżamie ( mija 16) przed monitorem komputera i udaję przed sobą samym, że jestem w stanie cokolwiek napisać. Kilka zdań na godzinę. W takim tempie książki tej nie napiszę.

Niestety trzeba wracać do świata, tego za oknem. Wziąć prysznic, wsiąść w samochód i jechać na spotkania.

Znowu zapomniałem umówić się na zmianę opon z letnich na zimowe.

I to by było na tyle.

PS. Tomasz Sekielski swój ostatni wpis w blogu popełnił 9 maja 2007 roku. Na szczęście są gorsi ode mnie.
(3) komentarzy / skomentuj

Szaleństwo Klicha i Tuska zarażonych szaleństwem Obamy 02-12-2009 21:59
Widząc dzisiaj psychiatrę Bogdana Klicha u Bogdana Rymanowskiego w TVN 24, zajmującego się naszym wojskiem, z irytacją okraszoną obłudnym uśmiechem, mówiącego: „proszę mi nie przerywać”, pomyślałem, że może znalazłby się dla niego jakiś wojskowy specjalista w szpitalu na Szaserów. 

Mieści się tam Klinika Psychiatrii Stresu Bojowego, do której trafiają między innymi tak chętnie wysyłani przez Bogdana Klicha żołnierze do Afganistanu.

A tak na marginesie. Może premier Donald Tusk pokazałby kochones i trzasnął następnym razem słuchawką Barackowi Obamie. Niech wpierw zniesie wizy Polakom ten obecny laureat pokojowej nagrody Nobla.
(1) komentarzy / skomentuj

Nie ma wygranych 01-12-2009 09:52
Wróciłem od Jakuba Porady  w  TVN24, zjadłem śniadanie i idę spać. Nie chce mi się już mówić o sprawie Janusza Kaczmarka. Żeby zamknąć temat. Nikt w tej sprawie nie może czuć satysfakcji, ani Kaczmarek, ani Ziobro, oni obaj są przegranymi tej historii.

(1) komentarzy / skomentuj
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski znów zaskakuje - tym razem pozytywnie. "Kamilianie" to oszczędny, ale poruszający dokument. Byli już rugbyści, blokersi. Był polski show-biznes. Tym razem enfante terrible polskiego dokumentu zrobił film o zakonnikach. Ale tak naprawdę to film o życiu, a raczej śmierci. Kamilianie - bohaterowie filmu to ludzie, którzy swoje życie ofiarowują chorym. Niby to nic wielkiego. Kilka tysięcy polskich pielęgniarek codziennie robi to samo. Jednak Kamilianie to nie pielęgniarze, nie lekarze - to bracia w śmierci.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS