Wyszukano 884 wyników dla frazy "pr"

jak-zabijaja-sluzby-.jpeg

SŁUŻBY NIGDY NIE ODPUSZCZAJĄ: Markov, Skripal, Litwinienko, Artmonow, czyli jak zabija wywiad. BEZ CENZURY #11

Celem niektórych misji specjalnych, wywiadu nie jest zdobycie informacji, pozyskanie szpiega, ale zabicie. Większość głośnych spraw skończyła się bezkarnością służb. Wywiad nie jest od zbierania plotek. Nie jest od filmowych gadżetów. Jest narzędziem państwa. A państwo niezależnie czy demokratyczne, czy autorytarne – ma jeden podstawowy instynkt: przetrwać. I tu pojawia się pytanie, które wielu ludzi wypiera: czy wywiady zabijają Tak. Zabijają. Nie często. Nie publicznie. Nie zawsze. Ale zabijają. Tyle że to nie jest morderstwo w klasycznym sensie. To nie jest zbrodnia z namiętności ani mafijne porachunki. To jest decyzja polityczna. Operacyjna. Zimna. Wpisana w kalkulację ryzyka. Ktoś na najwyższym szczeblu musi uznać, że dana osoba stanowi zagrożenie większe niż konsekwencje jej eliminacji.

NA-STONE-SZPIEDZY-KOBIETY-.jpeg

Bez cenzury o kobietach szpiegach #10

Rozmawiam z Marcinem Tycem, autorem książki „Mistrzowie kłamstwa” o kobietach szpiegach. Kiedy mówimy „kobieta w wywiadzie”, większość ludzi widzi jeden obraz: uwodzicielkę. Miodową pułapkę. Romans, który kończy się zdradą. To mit, który przetrwał sto lat – od czasów I wojny światowej po kino sensacyjne. Tymczasem rzeczywistość jest dużo bardziej złożona – i dużo ciekawsza. Kobiety w wywiadzie odgrywały trzy zupełnie różne role. Po pierwsze – operacyjne. Jako agentki, które miały dostęp do informacji. Po drugie – analityczne. Jako osoby pracujące w strukturach państwowych, często w kluczowych instytucjach, których nikt nie podejrzewał. I po trzecie – wpływu. Budujące relacje, tworzące środowisko, które otwierało drzwi. Najciekawsze jest to, że stereotyp „miodowej pułapki” jest w praktyce najmniej typowy. Oczywiście, honey trap istniał i istnieje – był stosowany przez KGB, Stasi, służby chińskie, izraelskie. Ale najgroźniejsze kobiety w wywiadzie to nie te, które uwodziły. To te, które były niewidoczne. Sekretarka w instytucie badań atomowych. Analityczka w Pentagonie. Specjalistka od polityki zagranicznej. Kobieta, która siedzi przy biurku i ma dostęp do dokumentów. Wywiad nie potrzebuje spektaklu. Potrzebuje dostępu i motywacji. A kobiety – często niedoceniane, często traktowane jako „administracyjne wsparcie” – miały dostęp, którego nikt nie uważał za groźny. I to jest klucz do zrozumienia ich roli. Wywiad działa tam, gdzie nikt nie patrzy. A przez dekady nikt nie patrzył na kobiety jako na potencjalne źródło strategicznej zdrady. Dlatego historia kobiet w wywiadzie to nie opowieść o romansach. To opowieść o ideologii, lojalności, przekonaniu i cierpliwości.

Na-strone-9.jpeg

Poszkodowani w aferze Hreit: Mamy dość, niech sąd wreszcie podejmie decyzję! KONFRONTACJA LIVE

Na żywo o sytuacji poszkodowanych w aferze HREIT.

podcast-lekowy-czysty.jpeg

Efekt Streisand w zamkniętym układzie lekowym

EKRAN-DZIENNIK-1.jpeg

Czy książka „Dziennik afery GetBack” z dokumentami rozsadzi układ?

LATKOWSKI KONFRONTACJA 2 godziny temu W tej sprawie są złe i bardzo złe kobiety. Czy książka „Dziennik afery GetBack” z dokumentami rozsadzi układ? - zapytała mnie jedna z osób poszkodowanych w tej jednej z największych afer finansowych w Polsce. Co odpowiedziałem? Obejrzyjcie.

TOMKOW-NA-STRONE.jpeg

BAL MARKA TOMKOWA NA TITANICU. PREZESA NACZELNEJ IZBY APTEKARSKIEJ. KONFRONTACJA

Po publikacji układu aptecznego media związane z jednym z największych podmiotów na polskim rynku farmaceutycznym wykupiły kampanię, w której mnie obrażano i dezawuowano. Powstawały teksty, pod którymi nikt się nie podpisywał. Dokonano coś paskudniejszego, zastraszano moich rozmówców. W kampanii wzięli udział dziennikarze, pijarowcy i polityk, który posunął się do nikczemnej rzeczy, o której przyjdzie czas powiedzieć. Dwadzieścia lat temu w Konfrontacji odkrywałem świat lekowy, w którym wielu robiło wszystko, by o nim nie mówić. Trwała zmowa milczenia. Okazuje się, że tak samo jest i teraz. Dlaczego tak zajadle mnie atakują, obejrzyjcie najnowszy reportaż magazynu Konfrontacji zatytułowany „Bal Marka Tomkowa na Titanicu, prezesa naczelnej izby aptekarskiej”. Dziennikarzowi zazwyczaj pozostaje tylko opowiedzieć historię.

162.jpeg

Poszkodowany w aferze HREIT: Czas gra na niekorzyść, a sąd się nie śpieszy

Jak jest? Używając słów nieparlamentarnych, po prostu k...a dramat, jakby głupota mogła latać, to by na marsie budowali. Spółek jest wiele, każda jest trochę inna, ale czego mogą oczekiwać po dziurze w ziemi z długami?

SL.jpg

PRAWDZIWA MAFIA BYŁA W POZNANIU. Elektromis, Gawronik, Ziętara. Dziennikarze i służby. POLSKA MAFIA #5

Prawdziwa mafia była w Poznaniu, twierdzą niektórzy. W kolejnym odcinku „Polskiej mafii” o brudnym świecie tego miasta. O byłym senatorze Aleksandrze Gawroniku, państwie Elektromis, sprawie Jarosława Ziętary i niebezpiecznych związkach dziennikarzy ze służbami. A także o wycieku z prokuratury ważnych zeznań świadka koronnego.

137.jpeg

PREMIER TUSK ZAPOMNIAŁ O ŚCIGANYM MARCINIE TURCZYŃSKIM, ZAŁOŻYCIELU ZATOKI SZTUKI. KONFRONTACJA PODCAST

Premier DONALD TUSK zapomniał o ściganym listem gończym MARCINIE TURCZYŃSKIM, założycielu Zatoki Sztuki, bo ma na głowie sprawę Epsteina. Tak pomyślałem, gdy premier wypalił, że zajmie się polskimi wątkami w aferze Epsteina. O co tu w ogóle chodzi? Powołuje się u nas specjalne grupy i komisje w sprawie amerykańskiej afery, a pod nosem mamy wielkie bagno. Mam na myśli ciąg niewyjaśnionych afer w Polsce o tym samym charakterze, gdzie pojawiały się znane nazwiska, osoby wpływowe.

138.jpeg

KOMENDANTA GŁÓWNEGO POLICJI NAWIJANIE MAKARONU NA USZY, CZYLI JAK WALCZY Z GANGAMI. KONFRONTACJA PODCAST (100)

Musimy być świadomi, że prędzej czy później wielu byłych żołnierzy z frontu pojawi się w Polsce - mówi wywiadzie dla "Wyborczej" generał Marek Boroń, Komendant Główny Policji. Uspakaja was, jak komendant główny policji mówi, że „obserwujemy te grupy i rozpracowujemy je”. Nie mówi: rozbijamy i eliminujemy gangi. Oni sobie je obserwują. Komendant policji zamiast mówić o faktach i dokonaniach, to ciągłe nawija dziennikarzowi makaron na uszy. Jeden z byłych komendantów policji tak podsumował wywiad z Markiem Boroniem: On prochu nie wymyśli, to jest rzemieślnik, a nie artysta.

136.jpeg

Poufna sprawa marszałka Czarzastego. Czy prezydent Nawrocki ma rację? Latkowski i płk Tarnowski. KONFRONTACJA PODCAST (99)

Podcast-Szpieg.jpeg

Rosyjski nielegał w polskim mundurze. Czyim szpiegiem był porucznik Barankiewicz? BEZ CENZURY. PODCAST #7

Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Tycem o tajemniczej historii porucznika Włodzimierza Barankiewicza. Zdrajca PRL, czy bezimienny uczestnik „wielkiej gry” szpiegów Związku Sowieckiego Czyim szpiegiem był porucznik Barankiewicz? Marcin Tyc wydał książkę „Mistrzowie kłamstwa. Szpiegowskie historie XX wieku”.

TUSK-TURCZYNSKI-NA-STRONE.jpeg

PREMIER TUSK ZAPOMNIAŁ O ŚCIGANYM MARCINIE TURCZYŃSKIM, ZAŁOŻYCIELU ZATOKI SZTUKI

Premier DONALD TUSK zapomniał o ściganym listem gończym MARCINIE TURCZYŃSKIM, założycielu Zatoki Sztuki, bo ma na głowie sprawę Epsteina. Tak pomyślałem, gdy premier wypalił, że zajmie się polskimi wątkami w aferze Epsteina. O co tu w ogóle chodzi? Powołuje się u nas specjalne grupy i komisje w sprawie amerykańskiej afery, a pod nosem mamy wielkie bagno. Mam na myśli ciąg niewyjaśnionych afer w Polsce o tym samym charakterze, gdzie pojawiały się znane nazwiska, osoby wpływowe.

KOMENDANT-NA-STONRE.jpeg

KOMENDANTA GŁÓWNEGO POLICJI NAWIJANIE MAKARONU NA USZY, CZYLI JAK WALCZY Z GANGAMI

Musimy być świadomi, że prędzej czy później wielu byłych żołnierzy z frontu pojawi się w Polsce - mówi wywiadzie dla "Wyborczej" generał Marek Boroń, Komendant Główny Policji. Uspakaja was, jak komendant główny policji mówi, że „obserwujemy te grupy i rozpracowujemy je”. Nie mówi: rozbijamy i eliminujemy gangi. Oni sobie je obserwują. Komendant policji zamiast mówić o faktach i dokonaniach, to ciągłe nawija dziennikarzowi makaron na uszy. Jeden z byłych komendantów policji tak podsumował wywiad z Markiem Boroniem: On prochu nie wymyśli, to jest rzemieślnik, a nie artysta.

Czarny-SL.jpg

W powieści bezpieczniej jest napisać co się myśli o pewnych sprawach

Na-strone-8.jpeg

Poufna sprawa marszałka Czarzastego. Czy prezydent Nawrocki ma rację? Latkowski rozmawia z płk Tarnowskim

Dyskusja o świadectwie bezpieczeństwa dla marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego przypomina gonitwę za własnym ogonem. Służba kontrwywiadu ma ustawowy obowiązek weryfikacji informacji uzyskanych o osobie, które mogą być podstawą działań związanych z ustawowymi zadaniami służby niezależnie od tego, czy ta osoba ma, czy nie ma poświadczenia bezpieczeństwa-twierdzi były wiceszef UOP, pułkownik Mieczysław Tarnowski, z którym rozmawia Sylwester Latkowski. Jak jest u nas z kontrolą informacji niejawnych? Przyznawaniem prawa dostępu do nich? Jakie prawa mają służby? Czy swoje zadanie spełnia sejmowa komisja do spraw służb specjalnych, która według jej szefa mogłaby zająć się sporawą i ją wyjaśnić? Może rację ma marszałek Czarzasty, uważając, że uczestnicząc w niej, nie trzeba mieć upoważnienia do informacji poufnych? Kto ma rację prezydent Karol Nawrocki czy Marszałek Włodzimierz Czarzasty?