Rozmowa Sylwester Latkowskiego ze Sławomirem Zawadzkim, prezesem Kanga Exchange, który od 15 lat jest w świecie kryptowalut. Live jest związany z przygotowywaniem dużego materiału o sytuacji na rynku kryptowalut w Polsce, po wybuchu sprawy Zondacrypto i wecie prezydenta do ustawy regulującej ten rynek. Warto poznać szerzej myślenie ludzi związanych od lat z rynkiem kryptowalut w Polsce. Finałowy odcinek magazynu Konfrontacji powinien ukazać się w najbliższą niedzielę.
W magazynie Konfrontacja przedstawiam obszerne fragmenty rozmowy z Tomaszem Mentzenem nagrane dla przygotowywanego dużego materiału o sytuacji na rynku kryptowalut w Polsce, po wybuchu sprawy Zondacrypto i wecie prezydenta do ustawy regulującej ten rynek. Dlaczego? Uznałem, że warto poznać szerzej myślenie ludzi związanych od lat z rynkiem kryptowalut w Polsce. Finałowy odcinek magazynu Konfrontacji, kończę nagrywanie innych osób, powinien ukazać się za tydzień.
Afera GetBack wybuchła 16 kwietnia 2018 roku. Co wiemy po 8 latach od wybuchu afery? Sylwester Latkowski rozmawia z Marcinem Bukowskim, przedstawicielem poszkodowanych ze stowarzyszenia OSOG.
Sensacyjne doniesienia w sprawie Iwony Wieczorek, takie tytuł pojawiają się od kilkunastu dni w sprawie Iwony Wieczorek. Czemu teraz służą te nowe newsy ze sprawy Iwony Wieczorek? Trochę czasu mamy do kolejnej rocznicy zaginięcia. Promocji prokuratury? Czy też po prostu media pokazują swoja rozrywkowa twarz? Może niech prokuratura i policja niech wreszcie coś zrobi w sprawie Iwony Wieczorek, jeśli jeszcze cokolwiek można zrobić. I skoro bada wszystkie okoliczności, niech ma odwagę sprawdzić komu tak zależało na zebraniu wiedzy o śledztwie, co mogą powiedzieć, czyli na kogo zeznać potencjalni świadkowie i posługiwał się tym wynajmując nie tylko prywatnych detektywów. Co ciekawe prokuratura i policja nigdy nie chciała sprawdzić prawdziwych intencji i dla kogo pracowały te osoby? Ten wątek nigdy się nie pojawił w śledztwie jako ważny do sprawdzenia. Przesłuchiwanie i planowane przesłuchanie świadków w sprawie trwającej tyle lat nie są żadnym przełomem.
Adwokat, który jednocześnie jest politykiem, musi się liczyć z tym, że jego działania adwokata mogą odbić na wizerunku partii, którą reprezentuje. To o co walczy adwokat często kłóci się z wartościami, które głosi jego partia. Zaangażowanie polityczne może budzić wątpliwości co do bezstronności adwokata, zwłaszcza jeśli sprawa ma podłoże polityczne. Jak połączyć interes klienta z interesem partii politycznej lub państwa? Adwokat musi być lojalny wobec klienta, natomiast polityk – wobec programu partyjnego czy racji stanu? Jak to pogodzić? Jak można rozwiązać problem zakazu używania poufnych danych z pracy prawniczej w polityce i odwrotnie? Adwokat-polityk jest w pełni związany tajemnicą adwokacką, co może być trudne do pogodzenia z działalnością publiczną. To tylko kilka problemów, które wiążą z byciem adwokatem i politykiem.
Po publikacji zamknietego układu aptecznego media związane z jednym z największych podmiotów na polskim rynku farmaceutycznym wykupiły kampanię, w której mnie obrażano i dezawuowano. Powstawały teksty, pod którymi nikt się nie podpisywał. Dokonano coś paskudniejszego, zastraszano moich rozmówców. W kampanii wzięli udział dziennikarze, pijarowcy i polityk, który posunął się do nikczemnej rzeczy, o której przyjdzie czas powiedzieć. Dwadzieścia lat temu w Konfrontacji odkrywałem świat lekowy, w którym wielu robiło wszystko, by o nim nie mówić. Trwała zmowa milczenia. Okazuje się, że tak samo jest i teraz. Dlaczego tak zajadle mnie atakują, obejrzyjcie najnowszy reportaż. Dziennikarzowi zazwyczaj pozostaje tylko opowiedzieć historię.
O sytuacji poszkodowanych w aferze HREIT.
Kto doprowadził do upadku CBA? Dlaczego u nas nikt nie protestuje, tak jak w Kijowie, gdy tam próbowano ograniczyć możliwości działania tamtejszej służbie antykorupcyjnej?
Na żywo o sytuacji poszkodowanych w aferze HREIT.
LATKOWSKI KONFRONTACJA 2 godziny temu W tej sprawie są złe i bardzo złe kobiety. Czy książka „Dziennik afery GetBack” z dokumentami rozsadzi układ? - zapytała mnie jedna z osób poszkodowanych w tej jednej z największych afer finansowych w Polsce. Co odpowiedziałem? Obejrzyjcie.
Po publikacji układu aptecznego media związane z jednym z największych podmiotów na polskim rynku farmaceutycznym wykupiły kampanię, w której mnie obrażano i dezawuowano. Powstawały teksty, pod którymi nikt się nie podpisywał. Dokonano coś paskudniejszego, zastraszano moich rozmówców. W kampanii wzięli udział dziennikarze, pijarowcy i polityk, który posunął się do nikczemnej rzeczy, o której przyjdzie czas powiedzieć. Dwadzieścia lat temu w Konfrontacji odkrywałem świat lekowy, w którym wielu robiło wszystko, by o nim nie mówić. Trwała zmowa milczenia. Okazuje się, że tak samo jest i teraz. Dlaczego tak zajadle mnie atakują, obejrzyjcie najnowszy reportaż magazynu Konfrontacji zatytułowany „Bal Marka Tomkowa na Titanicu, prezesa naczelnej izby aptekarskiej”. Dziennikarzowi zazwyczaj pozostaje tylko opowiedzieć historię.
Premier DONALD TUSK zapomniał o ściganym listem gończym MARCINIE TURCZYŃSKIM, założycielu Zatoki Sztuki, bo ma na głowie sprawę Epsteina. Tak pomyślałem, gdy premier wypalił, że zajmie się polskimi wątkami w aferze Epsteina. O co tu w ogóle chodzi? Powołuje się u nas specjalne grupy i komisje w sprawie amerykańskiej afery, a pod nosem mamy wielkie bagno. Mam na myśli ciąg niewyjaśnionych afer w Polsce o tym samym charakterze, gdzie pojawiały się znane nazwiska, osoby wpływowe.
Musimy być świadomi, że prędzej czy później wielu byłych żołnierzy z frontu pojawi się w Polsce - mówi wywiadzie dla "Wyborczej" generał Marek Boroń, Komendant Główny Policji. Uspakaja was, jak komendant główny policji mówi, że „obserwujemy te grupy i rozpracowujemy je”. Nie mówi: rozbijamy i eliminujemy gangi. Oni sobie je obserwują. Komendant policji zamiast mówić o faktach i dokonaniach, to ciągłe nawija dziennikarzowi makaron na uszy. Jeden z byłych komendantów policji tak podsumował wywiad z Markiem Boroniem: On prochu nie wymyśli, to jest rzemieślnik, a nie artysta.
Premier DONALD TUSK zapomniał o ściganym listem gończym MARCINIE TURCZYŃSKIM, założycielu Zatoki Sztuki, bo ma na głowie sprawę Epsteina. Tak pomyślałem, gdy premier wypalił, że zajmie się polskimi wątkami w aferze Epsteina. O co tu w ogóle chodzi? Powołuje się u nas specjalne grupy i komisje w sprawie amerykańskiej afery, a pod nosem mamy wielkie bagno. Mam na myśli ciąg niewyjaśnionych afer w Polsce o tym samym charakterze, gdzie pojawiały się znane nazwiska, osoby wpływowe.