Jeden uścisk dłoni. Jeden drink. Tak według monakijskiego tygodnika „Monaco Hebdo” zaczyna się w Księstwie droga na salony. W tym materiale pokazuję, jak Przemysław Kral i Zondacrypto w ciągu kilku miesięcy weszli do samego serca monakijskiego establishmentu: gala inaugurująca token w Prywatnej Kolekcji Samochodów księcia Alberta II, aukcja charytatywna z Fundacją Księżnej Charlene, loża VIP w hali AS Monaco, sponsoring Top Marques i obecność Valtteri Bottasa. Kiedy wybuchła afera, te same instytucje zaczęły się dystansować. Fundacja powołuje się na „standardowe procedury”, które niczego nie wykazały. Klub koszykarski czeka na wyrok. Rząd dwa razy nie odpowiedział na pytania tygodnika. Prokuratura monakijska wszczęła śledztwo dopiero po publikacjach zagranicznych. Opieram się wyłącznie na materiałach „Monaco Hebdo”, Monaco-Matin, Nice-Matin i innych francuskojęzycznych źródeł. Żadnych polskich doniesień. Jeśli chcesz zobaczyć, jak działa mechanizm budowania wiarygodności w Monako – i jak szybko się on rozpada – oglądaj do końca.
Czy Przemysław Kral naprawdę współpracuje z prokuraturą, czy tylko kontroluje własną narrację? Estońskie akta upadłościowe BB Trade Estonia OÜ pokazują zupełnie inny obraz niż ten, który słyszymy w Polsce. 28 stron odpowiedzi do syndyka, dziesiątki odesłań do prokuratury, brak konkretnych danych, zagadkowy portfel kryptowalutowy i pytania o odpowiedzialność zarządu. W nowym materiale sprawdzam, co wynika z dokumentów z Tallinna, dlaczego sprawa zondacrypto może być znacznie głębsza niż problem „brakującego klucza” i czy polskie państwo mogło wcześniej przejąć kontrolę nad postępowaniem upadłościowym. Pojawia się także wątek, który do tej pory nie został należycie zbadany: ukraińskie i wschodnie powiązania Przemysława Krala. To nie jest poboczna ciekawostka, lecz ważny trop dotyczący jego wcześniejszej działalności, kontaktów i środowisk, w których się poruszał. Jeśli dziś Kral przedstawiany jest głównie jako prawnik i menedżer giełdy, warto zapytać, kim był wcześniej, z kim naprawdę współpracował i dlaczego te relacje nie zostały dotąd dokładnie prześwietlone. To historia o pieniądzach, wierzycielach, milczeniu dokumentów — i o narracji, która zaczyna się sypać. Kral wygląda dziś tak, jakby zasłaniał się plecami polskiej prokuratury.
Przemysław Kral i jego układ z prokuraturą. Co państwo dostaje w zamian za bezkarność dla przestępców? W rozmowie z Sylwestrem Latkowskim sędzia Barbara Piwnik ostro ocenia instytucję świadka koronnego i tzw. „sześćdziesiątki”. To rozmowa o wymiarze sprawiedliwości, który zbyt często idzie na skróty: zamiast twardych dowodów pojawiają się układy, obietnice łagodniejszej kary i decyzje podejmowane poza realną kontrolą sądu. Piwnik pyta, czy prawo rzeczywiście chroni obywateli, czy coraz częściej premiuje tych, którzy potrafią wykorzystać system dla własnej korzyści.
Czy Przemysław Kral naprawdę współpracuje z prokuraturą, czy tylko kontroluje własną narrację? Estońskie akta upadłościowe BB Trade Estonia OÜ pokazują zupełnie inny obraz niż ten, który słyszymy w Polsce. 28 stron odpowiedzi do syndyka, dziesiątki odesłań do prokuratury, brak konkretnych danych, zagadkowy portfel kryptowalutowy i pytania o odpowiedzialność zarządu. W nowym materiale sprawdzam, co wynika z dokumentów z Tallinna, dlaczego sprawa zondacrypto może być znacznie głębsza niż problem „brakującego klucza” i czy polskie państwo mogło wcześniej przejąć kontrolę nad postępowaniem upadłościowym. Pojawia się także wątek, który do tej pory nie został należycie zbadany: ukraińskie i wschodnie powiązania Przemysława Krala. To nie jest poboczna ciekawostka, lecz ważny trop dotyczący jego wcześniejszej działalności, kontaktów i środowisk, w których się poruszał. Jeśli dziś Kral przedstawiany jest głównie jako prawnik i menedżer giełdy, warto zapytać, kim był wcześniej, z kim naprawdę współpracował i dlaczego te relacje nie zostały dotąd dokładnie prześwietlone. To historia o pieniądzach, wierzycielach, milczeniu dokumentów — i o narracji, która zaczyna się sypać. Kral wygląda dziś tak, jakby zasłaniał się plecami polskiej prokuratury.
Przemysław Kral i jego układ z prokuraturą. Co państwo dostaje w zamian za bezkarność dla przestępców? W rozmowie z Sylwestrem Latkowskim sędzia Barbara Piwnik ostro ocenia instytucję świadka koronnego i tzw. „sześćdziesiątki”. To rozmowa o wymiarze sprawiedliwości, który zbyt często idzie na skróty: zamiast twardych dowodów pojawiają się układy, obietnice łagodniejszej kary i decyzje podejmowane poza realną kontrolą sądu. Piwnik pyta, czy prawo rzeczywiście chroni obywateli, czy coraz częściej premiuje tych, którzy potrafią wykorzystać system dla własnej korzyści. Zobacz całą rozmowę.
Przez ponad cztery lata śledztwo stało w miejscu. Działo się to za rządów Zjednoczonej Prawicy. I później — już za rządów obecnej koalicji. Czy po zmianie władzy prokuratura dostała wsparcie? Czy działały jeszcze stare układy, opór w centrali i gra o wpływy? Kto pomagał prokuratorowi Markowi Wełnie, a kto go hamował? Jaką rolę odegrali Dariusz Korneluk, Beata Marczak oraz Waldemar Żurek? Dlaczego Przemysław Kral nie został świadkiem koronnym?
Przez ponad cztery lata śledztwo stało w miejscu. Działo się to za rządów Zjednoczonej Prawicy. I później — już za rządów koalicji 15 października/13 grudnia. Czy po zmianie władzy prokuratura dostała wsparcie? Czy działały jeszcze stare układy, opór w centrali i gra o wpływy? Kto pomagał prokuratorowi Markowi Wełnie, a kto go hamował? Jaką rolę odegrali Dariusz Korneluk, Beata Marczak oraz Waldemar Żurek? Dlaczego Przemysław Kral nie został świadkiem koronnym?
Jeśli wierzycie w skruchę Przemysława Krala, to jesteście w błędzie. Nie bądźcie naiwni. Powtórzę: Określenie „skruszony przestępca” jest z gruntu fałszywe. Żaden ze świadków koronnych (tych małych i dużych) nie jest skruszony. Żaden nie żałuje ofiar swoich przestępstw ani swoich wyborów życiowych. Zwykła kalkulacja i transakcja, nic więcej.
Od pół roku Przemysław Kral, szef upadłej giełdy Zondacrypto, negocjuje z prokuraturą warunki przyjęcia statusu świadka koronnego w śledztwie dotyczącym wyprowadzenia z niej pieniędzy — twierdzi Onet. Sprawa otwiera pytanie nie tylko o polityczne kulisy śledztwa, lecz także o sens i granice instytucji świadka koronnego. Ostatecznie jest mowa o przyznaniu Przemysłowi Kralowi tzw. małego świadka koronnego, czyli sześćdziesiątki. Artykuł 60 k.k. pozwala na nadzwyczajne złagodzenie kary. Sąd może wymierzyć karę poniżej dolnej granicy przewidzianej za dane przestępstwo, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Poruszony jest także problem instytucji świadka koronnego: jaki jest bilans zysków i strat dla postępowań, w których tacy świadkowie zeznawali, oraz dla samego wymiaru sprawiedliwości? Na czele tej historii stoi niejaki Masa, a za nim cała galeria asów świata przestępczego, którzy wykorzystali nadarzającą się okazję, by zamienić perspektywę wieloletnich wyroków na bezkarność.
O pół roku Przemysław Kral, szef upadłej giełdy Zondacrypto, negocjuje z prokuraturą warunki przyjęcia statusu świadka koronnego w śledztwie dotyczącym wyprowadzenia z niej pieniędzy — ustalił Onet. O co chodzi? Ostatecznie jest mowa o przyznaniu Przemysłowi Kralowi tzw. małego świadka koronnego, czyli 60-tki. Artykuł 60 k.k. pozwala na nadzwyczajne złagodzenie kary. Sąd może wymierzyć karę poniżej dolnej granicy przewidzianej za dane przestępstwo, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Poruszone będą także problemy instytucji świadka koronnego. Jaki jest bilans zysków z tej instytucji dla spraw w jakich zeznawali, dla sprawiedliwości? Na czele jest niejaki Masa, a za nim cała galeria asów świata przestępczego, którzy postanowili wykorzystać nadarzającą się okazję, aby zamienić perspektywę wieloletnich wyroków na bezkarność.
Jeszcze w kwietniu na grupie Zondy na Telegramie Przemysław Kral zapewnił, że wszyscy dostaną pieniądze, wkrótce zapadł się pod ziemią. Gdzie jest? Co dzieje się ze śledztwem?
Afera Zondacrypto to tysiące poszkodowanych osób i setki milionów strat. Przemysław Kral, prezes giełdy kryptowalut Zondacrypto, posiadając także izraelski paszport, opuścił Monaco. Media donoszą, że może obecnie przebywać w Izraelu lub Dubaju. Przypomnijmy, że Kral już kilka lat temu opuścił Polskę. Sylwester Latkowski będzie rozmawiał z Andrzejem Gąsiorowskim o tym, jak wyglądają ekstradycje z Izraela. Czy rzeczywiście to kraj, który nie oddaje swoich obywateli?
Rafał Dudkiewicz i Sylwester Latkowski w "Przeglądzie tygodnia" o: 1:20 Przemilczana przez media informacji, ważna dla poszkodowanych w aferze GetBack. 3:00 Odejście Sławomira Cenckiewicza z BBN - kulisy i powody jego decyzji. 27:40 Co przyniesie aneks do raportu WSI? Czy jest sens jego ujawniania? Kto może się obawiać jego ustaleń? Niektórzy dziennikarze są bardzo zaniepokojeni. 34:10 Przemysław Kral i Zondacrypto - jak doszło do kolejnej afery? Kto przeoczył i kto zawinił? Czy służby wywiadowcze pozyskały wiedzę o tym, że Kral wszedł w posiadanie paszportu izraelskiego? 56:00 Kulisy afery w Kłodzku. 1:01:30 Czy zmieni to układ sił w stołecznym półświatku? Ciągnące się sprawy z zeznań Marka H., pseud. Hanior, m.in. z jego oskarżenia w AŚ znalazł się Piotr Staruchowicz, ps. Staruch, powiązania ze Szkatułą, który opuścił zakład karny. 1:16:20 Co się dziej w świecie mediów? Cenzura w TVP. Trwa wojna dziennikarzy - Jan Piński, nie odpuszcza. 1:24: 30 O Łukaszu Litewce.