Jeden uścisk dłoni. Jeden drink. Tak według monakijskiego tygodnika „Monaco Hebdo” zaczyna się w Księstwie droga na salony. W tym materiale pokazuję, jak Przemysław Kral i Zondacrypto w ciągu kilku miesięcy weszli do samego serca monakijskiego establishmentu: gala inaugurująca token w Prywatnej Kolekcji Samochodów księcia Alberta II, aukcja charytatywna z Fundacją Księżnej Charlene, loża VIP w hali AS Monaco, sponsoring Top Marques i obecność Valtteri Bottasa. Kiedy wybuchła afera, te same instytucje zaczęły się dystansować. Fundacja powołuje się na „standardowe procedury”, które niczego nie wykazały. Klub koszykarski czeka na wyrok. Rząd dwa razy nie odpowiedział na pytania tygodnika. Prokuratura monakijska wszczęła śledztwo dopiero po publikacjach zagranicznych. Opieram się wyłącznie na materiałach „Monaco Hebdo”, Monaco-Matin, Nice-Matin i innych francuskojęzycznych źródeł. Żadnych polskich doniesień. Jeśli chcesz zobaczyć, jak działa mechanizm budowania wiarygodności w Monako – i jak szybko się on rozpada – oglądaj do końca.
Afera Zondacrypto to tysiące poszkodowanych osób i setki milionów strat. Przemysław Kral, prezes giełdy kryptowalut Zondacrypto, posiadając także izraelski paszport, opuścił Monaco. Media donoszą, że może obecnie przebywać w Izraelu lub Dubaju. Przypomnijmy, że Kral już kilka lat temu opuścił Polskę. Sylwester Latkowski będzie rozmawiał z Andrzejem Gąsiorowskim o tym, jak wyglądają ekstradycje z Izraela. Czy rzeczywiście to kraj, który nie oddaje swoich obywateli?