Latkowski.com Latkowski.com
Powrót

Zrobić z poszkodowanych hazardzistów, do finału Konkursu Chopinowskiego najlepiej startować z Bydgoszczy. Zapiski z tygodnia

Poznałem wiele ludzkich dramatów, historii, które zaprzeczają tezie, że ofiary afery GetBack, to „powodowani chciwością klienci”. Robienie z poszkodowanych hazardzistów jest niedopuszczalne. A takie opinie non stop słyszę od tych, których pytam: Jak to możliwe, że byliście ślepi? Zapominają, że bank to nie kasyno, lecz instytucja objęta nadzorem publicznym.

GetBack-final-Latkowski-Film.jpg

Jakaś szansa, żeby to prześledzić, jest

20 października 2021, środa

Zapytałem jedną z ważnych na rynku finansowym osób, kilka dni po wybuchu afery GetBack w 2018 roku – kto stoi za tą aferą? Usłyszałem w odpowiedzi:

- Ja sobie zadaje pytanie po co, a pan zadaje pytanie kto. Nie mam bladego pojęcia. Czy to zrobili ludzie wprost, czy pan prezes tej spółki, czy to ten, który przytulił najwięcej, nie wiem. Mówimy o takich kwotach, że one raczej nie zostałyby w tym kraju. Zawężamy. Przelewy w tym kraju są rejestrowane, wszystkie banki mają obowiązek wysyłać informacje, więc mamy wszystkie przelewy, które wychodzą i wchodzą do tego kraju. 

- Czyli jest szansa wyłapania?

- Ktoś, kto może pracować na dokumentach, ma szansę, nie mówię, że mu się uda, prześledzić. Dosłownie każdy enter i wypływ danej spółki. Z uwagi na to, że było to stosunkowo krótko, bo dwa lata jest do prześledzenia, to uważam, że taka praca jest do wykonania. Myślę, że dałaby to dużo większe przybliżenie, gdzie zniknęły te pieniądze. Jakaś szansa, żeby to prześledzić, jest.

Trzy lata minęło… 

Zrobić z poszkodowanych hazardzistów i nie ma sprawy

21 października 2021, czwartek

Poznałem wiele ludzkich dramatów, historii, które zaprzeczają tezie, że ofiary afery GetBack, to „powodowani chciwością klienci”. Robienie z poszkodowanych hazardzistów jest niedopuszczalne. A takie opinie non stop słyszę od tych, których pytam: Jak to możliwe, że byliście ślepi?

Zapominają, że bank to nie kasyno, lecz instytucja objęta nadzorem publicznym. 

List od córki poszkodowanego: „Mój Tato ma obecnie 95 lat. Został oszukany przez bankiera Idea Banku w Lublinie. Stracił oszczędności życia. Po reklamacji został zaproszony do Warszawy w celu rozpoczęcia procesu ugodowego. Odkładano terminy ugody, aż w końcu zlikwidowano bank. PKO, jak wiadomo, nie przejął zobowiązań poszkodowanych. Rzecznik Finansowy na prośbę o pomoc i interwencję przysłał wydruk z internetu wniosku o przerwanie przedawnienia. Pisaliśmy prośbę o pomoc do Prezydenta – w odpowiedzi poradzono nam, aby pisać do Rzecznika Finansowego. Tylko po co? Przecież nawet nie zapoznał się z pismem, skoro mówił, że najstarszy poszkodowany to 85-latek. Pani Senator (…) nie udzieliła żadnej odpowiedzi od stycznia br. Proszę o pomoc, ewentualnie poradę, gdzie możemy się starać odzyskać utracony dorobek życia na skutek oszustw i kłamstw pracownika banku Tomasza J. w Lublinie. Nadmieniam, że mój Tato jest inwalidą wojennym, ale oszustom to było na rękę”. 

Między nami kolegami prawnikami

21 października 2021, czwartek

Adwokat Karol Skrodzki na LinkedIn udostępnił fragment pisma, które wprawiło go w zakłopotanie, jak to ujął.

niniejszym-zwracam.jpeg

Są sprawy, które na wieki mają być zamknięte

21 października 2021, czwartek

Prezydent USA Joe Biden, jak wcześniej jego poprzednicy, przełożył odtajnienie nowych dokumentów w sprawie zabójstwa byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Johna F. Kennedy'ego. Uzasadnienie darujmy sobie. Bezpieczeństwo państwa itd.

Przypomnę, że Komisja Warrena w 1964 uznała, że zabójstwa Kennedy'ego dokonał samotnie Lee Harvey Oswald. Po latach komisja Kongresu USA dopuściła już inną możliwość – spisku na życie Johna F. Kennedy. I co? I nic. Prawda schowana została do piwnicy.

Gra białymi i czarnymi klawiszami

23 października 2021, sobota

Wielkie „achy i ochy” wywołał Konkurs Chopinowski – czytam w „Gazecie Wyborczej” wywiad z trzykrotna przewodniczącą Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, Katarzyna Popowa-Zydroń, i czuję zgrzyt.

Dziennikarka Anna S. Dębowska pyta: – Czwarty raz na Konkursie Chopinowskim pojawiają się w finale wyłącznie wychowankowie Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, w tym pani studenci. Dlaczego tak jest?

– Nie jestem uprawniona do głosowania na moich uczniów, natomiast na pozostałych, którzy studiują w Bydgoszczy, mogę głosować. W Bydgoszczy od lat mamy wysoki poziom nauczania Chopina i pianistyki, przyjeżdża tam od pewnego czasu zdolna młodzież z całej Polski.

– Ale był na konkursie Piotr Alexewicz z Wrocławia, ciekawa osobowość, a nie przepuścili go państwo do finału.

– Obserwuję go od dłuższego czasu i też uważam, że to jest bardzo zdolny młody człowiek, ale nie wiem, czy zdawał sobie w pełni sprawę z tego, jak trzeba być przygotowanym na Konkurs Chopinowski. Mam wrażenie, że w Bydgoszczy ta świadomość jest dużo wyższa.

Szkoda, że dziennikarka nie docisnęła pani profesor. Na czym polega ta wyjątkowa „świadomość bydgoska”? Świat sztuki i artystów to także świat układów, nietykalnych autorytetów, ot, tylko nie wypada o tym głośno mówić. Krótko. Pamiętajcie, jesteście skazani na Bydgoszcz, bo tylko tam uświadomieni zostaniecie, jak dostać się do finału Konkursu Chopinowskiego.

Cały wywiad tutaj >>> 


Tutaj możesz kupić moje książki

Sklep

Rozważ wsparcie serwisu latkowski.com, moich projektów książkowych, filmowych oraz dziennikarskich śledztw. Nawet niewielkie finansowe wpłaty mają wielkie znaczenie.

Darowizny mogą Państwo dokonywać poprzez Fundację „Wolne Słowo”

Wesprzyj
0