logo
Konfrontacja

Piłkarski poker we Wrocławiu

05.07.2017 01:00
Czy człowiek stojący pod oskarżeniem prokuratury o wielkie przestępstwa gospodarcze, człowiek który nie reguluje zobowiązań, człowiek któremu bank wypowiada umowę, wreszcie człowiek, który nawet dom w Wilanowie ma „wyprowadzony na Cypr” może być o krok od kupienia słynnego klubu piłkarskiego w wielkim mieście? I to od samorządu? W Polsce może. Konkretnie we Wrocławiu.

slask-Wroclaw (1).jpg

Od paliw do piłki

Ci którzy mnie znają wiedzą, że nie interesuje się futbolem. Nie znam się na nim, nie jestem kibicem. Ale w ostatnich miesiącach pewna sprawa do futbolu mnie zaprowadziła. A było tak, że w związku z moim nowym pomysłem dokumentalnym zacząłem się przyglądać przekrętom tzw. mafii paliwowej. Niewyobrażalna skala nielegalnego biznesu, uszczuplenia podatkowe dla państwa idące w miliardy złotych. Wielkie zadanie, żeby odpowiedzieć ciekawie o tym zjawisku. Odbyłem pierwsze rozmowy ze śledczymi, z ludźmi z paliwowego biznesu, zdobyłem pierwsze dokumenty. I dość przypadkowo wpadłem na wiadomość, że przedsiębiorca Grzegorz Ślak jest na krótkiej liście chętnych do kupienia większościowego pakietu w Śląsku Wrocław, słynnym klubie futbolowym. I to nie od innego biznesmena, ale od prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Zaraz, zaraz - pomyślałem - przecież pan Ślak jest jednym z bohaterów dokumentów, które zdobyłem i bohaterem części moich ostatnich rozmów!

Śląsk w kryzysie

Dwa słowa o Śląsku Wrocław. Jeszcze nie tak dawno temu pełen stadion, mistrz Polski (2012), europejskie puchary i duma sportowa Dolnego Śląska. Ale ostatnie lata, po przejęciu klubu przez miasto, to szorowanie po organizacyjnym dnie. Długi, obniżenie sportowego poziomu, ziejące pustkami trybuny wielkiego stadionu pobudowanego na Euro 2012. Samorząd pod wodzą prezydenta Rafała Dutkiewicza sprawa zarządzania Śląskiem kompletnie przerosła. Pojawił się pomysł, żeby zdjąć ten garb z pleców, sprzedać większościowy miejski pakiet akcji, odepchnąć od siebie kukułcze jajo. Sprawa, mimo protestów części lokalnych polityków, jest na ostatniej prostej. Dwa dni temu doradca prywatyzacyjny prezydenta Dutkiewicza, poznański prawnik działający w branży piłkarskiej Jacek Masiota ogłosił, że do finałowej rozgrywki wchodzą dwa podmioty. Jeden kontrolowany przez amerykańskiego biznesmena Deana Johnsona, drugi przez wspomnianego już Grzegorza Ślaka. Rekomendacja dla jednego lub drugiego podmiotu ma być zaprezentowana dziś, decyzja zatwierdzająca sprzedaż ma zapaść na czwartkowym posiedzeniu rady miasta.

IMG-3326 (1).jpg

Oskarżony Grzegorz Ślak

Tu czytelnikom należy się jedna uwaga. Pan Dean Johnson ani mi jest bratem, ani swatem. Powiem nawet, że doszły mnie słuchy niezbyt budujące. Choćby takie, że nadal nie zdążył rozliczyć się z ludźmi z polskiej branży piłkarskiej, którzy pomogli mu zbudować ofertę, by stanął do walki o bycie właścicielem Śląska. Piszę to po to, by zaznaczyć, że oferta Amerykanina wcale nie jest mi bliska i jej nie wspieram. Nic nie poradzę na to, że przyglądając się sprawom paliwowym usłyszałem więcej o Grzegorzu Ślaku. I byłoby nieuczciwe, gdybym mając taką wiedzę, schował ją w szafie albo trzymał dla siebie.

Po pierwsze, Grzegorz Ślak jest osobą aktualnie oskarżoną przez prokuraturę okręgową w Krakowie o poważne wielomilionowe nadużycia gospodarcze w Rafinerii Trzebinia. Powiem więcej, jestem w posiadaniu wniosku prokuratora Leszka Piątka sprzed trzech tygodni, a dokładnie z 20 czerwca. Jest to wniosek do Sądu Okręgowego w Krakowie o wzmocnienie zarzutów karnych dla Ślaka.

Po drugie, Śląsk Wrocław jest dziś zadłużony na kilkanaście milionów złotych, tkwi w organizacyjnych kłopotach. I dramatycznie potrzebuje dofinansowania. Krótko mówiąc gospodarza, który będzie mógł zainwestować w ten interes i to sporo. Czy Grzegorz Ślak jest taką osobą? Liderem konsorcjum, które staje po wrocławski klub jest spółka Wratislavia Biodiesel, w której główne skrzypce gra Ślak. Tak się składa, że jestem w posiadaniu pisma z 21 czerwca sporządzonego na firmowym papierze tej spółki. Pod pismem podpisał się Ślak, który prosi BZ WBK, by ten nie wypowiadał spółce umowy, a „rozmowy na temat ewentualnej wcześniejszej spłaty wierzytelności banku wynikające z podpisanych umów będą możliwe do przeprowadzenia w lipcu (…) W związku z powyższym państwa propozycja wcześniejszego zakończenia współpracy jest dla spółki swego rodzaju zaskoczeniem”. Bank chce zakończyć współpracę ze spółką, która znalazła się w ścisłym finale konkursu na samorządowe akcje i wszystko jest ok?

Bank: Dlaczego ma pan zablokowane konta?

Dalej. Jestem w posiadaniu pisma z banku, który obsługuje Ślaka. Pracownik informuje o zajęciu rachunków bankowych na wniosek prezesa Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. - Proszę o informację jaka jest przyczyna, gdyż to już kolejne zajęcie rachunków na tej spółce po wcześniejszym zajęciu rachunków przez ZUS. Nie ukrywam, że tego typu sytuacje, gdzie instytucje publiczne zajmują rachunek bankowy na znaczne kwoty są dla nas niepokojące i chcielibyśmy poznać ich przyczynę - pisze pracownik banku.

Jestem w posiadaniu większej ilości pism świadczących o tym, że kondycja finansowa pana Ślaka jest wątpliwa, a majątek - włącznie z domem na warszawskich Zawadach - jest wyprowadzony do cypryjskiej spółki z siedzibą w Nikozji. Pozwoliłem sobie w tej sprawie napisać do prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Spytałem go m.in. o to, w jaki sposób sprawdzane są rzeczywiste możliwości finansowe podmiotów, które stają po samorządowy majątek? Czy akceptowane są osoby, które stoją pod aktualnym aktem oskarżenia? I czy to jest normalna sytuacja, że wgląd do dokumentów, w tym tym finansowych, Śląska Wrocław mają osoby, które same nie zostały należycie sprawdzone? Bo taki wgląd i możliwość przeprowadzenia głębokiej wewnętrznej analizy pan Ślak dostał. W imieniu prezydenta odpowiedział mi jego doradca prywatyzacyjny Jacek Masiota. Nie konkretnie, ale wymijająco. Tak o to, że mówić nie może, bo taką ma umowę z Dutkiewiczem. Sytuacja jak z Kafki. Skoro panowie nie odpowiadają to zapytam publicznie. Pana prezydenta Dutkiewicza, samorządowców z Wrocławia, prokuraturę, CBA, prezesa PZPN Zbigniewa Bońka, szefów spółki Ekstraklasa, do której Śląsk Wrocław należy. Czy tak ma wyglądać handlowanie publicznym majątkiem? Czy godzicie się na takie porządki w polskiej piłce, skoro wciąż mówicie, jak wspaniale się ona zmieniła? Czy może umywacie ręce udając, że to nie wasza sprawa?

*****

Pytania wysłane do Rafała Dutkiewicza

22 czerwca 2017

Szanowny Pan

Rafał Dutkiewicz 

1. W jaki sposób Państwo sprawdzają rzeczywiste możliwości finansowe podmiotu, osoby, która zgłosiła chęć zakupu klubu Śląsk Wrocław? Na czym polega audyty tych podmiotów/osób?

 2. Czy akceptujecie podmioty lub osoby, które swój majątek lokują w tzw. rajach podatkowych, np. na Cyprze.

 3. Czy akceptujecie osoby, które mają postępowania karne w prokuraturze i w sądach?

Z poważaniem

Sylwester Latkowski

*****

Pytanie wysłane do Macieja Bluja

22 czerwca 2017

Szanowny Panie,

przesyłam pytania, które wcześniej otrzymał pan prezydent Rafał Dutkiewicz oraz przedstawiciel kancelarii prawnej, pan Jacek Masiota, który w Waszym imieniu ma przeprowadzić proces prywatyzacji klubu Śląsk Wrocław.

We wrocławski wydaniu Gazety Wyborczej czytam: - Moja oferta jest poważna i wiarygodna. Najważniejsze, że przeprowadzę teraz audyt w Śląsku, aby mieć pewność, że nie ma tam żadnej nieprzyjemnej niespodzianki - podkreśla Grzegorz Ślak.

Jak to jest możliwe, że dopuszcza się do poznania wrażliwych informacji o klubie osobę, która wcześniej sama nie została poddana audytowi?

Sylwester Latkowski

*****

22 czerwca 2017

Szanowny Panie Redaktorze

Uprzejmie informuję, iż zgodnie z treścią umowy łączącą Kancelarię z Gminą Wrocław nie jestem upoważniony do jakikolwiek publicznych wypowiedzi na temat szczegółów toczącego się postępowania prywatyzacyjnego dotyczącego WKS Śląsk Wrocław SA. W tej sprawie proszę kontaktować się bezpośrednio z moim Mandantem. Niezależnie od powyższego pragnę Pana zapewnić, iż postępowanie przebiega zgodnie z obowiązującymi w tej mierze regulacjami prawnymi i zasadami ładu korporacyjnego.

Z poważaniem,
dr Jacek Masiota
Prezes Zarządu
adwokat

*****

23 czerwca 2017

Szanowny Panie Redaktorze,

Do momentu zakończenia procesu sprzedaży WKS Śląska Wrocław nie będziemy komentować toczącego się postępowania.

Procedurę zbywania miejskiego pakietu akcji prowadzi wyłoniony w przetargu doradca prywatyzacyjny: Masiota i Wspólnicy Adwokacka Spółka Partnerska. 

Kancelaria odpowiedzialna za przeprowadzenie całego procesu właśnie została upoważniona do udzielenia informacji z zachowaniem wszystkich wymogów prawnych związanych z prowadzonym postępowaniem.

Pozdrawiam, 

Arkadiusz Filipowski 
Rzecznik Prasowy 
Urząd Miejski Wrocławia 

****

23 czerwca 2017

Szanowny Panie Redaktorze

Uprzejmie informuję, iż Kancelaria została upoważniona do udzielenia odpowiedzi na Pańskie pytania. W związku z powyższym informuję, iż:
Oferty na zakup akcji WKS Śląsk Wrocław SA złożyły wyłącznie spółki bądź ich konsorcja i to one i ich wiarygodność finansowa jest przez Kancelarię badana. Wobec wszystkich oferentów zastosowano takie same zasady, a mianowicie  zlecono m. in. przeprowadzenie pełnego wywiadu gospodarczego przez wyspecjalizowaną, wiodącą w Europie i Stanach Zjednoczonych wywiadownię gospodarczą. Informacje uzyskane w ten sposób będą jednym z istotnych czynników oceny finalnych ofert (po zakończeniu negocjacji) albowiem dopiero wówczas będzie można ocenić pod względem finansowym i prawnym całościowe oferty i wybrać najkorzystniejszą dla zbywcy. Rekomendacja udzielona przez Kancelarię będzie oczywiście zawierała treść tychże wywiadów albowiem ocena wiarygodności finansowej oferenta jest jednym z zadań doradcy prywatyzacyjnego.
Nic Kancelarii nie wiadomo o tym aby jakakolwiek spółka będąca oferentem w sposób niezgodny z prawem lokowała swoje aktywa w rajach podatkowych.
Każdy z podmiotów przeprowadzających audyt uprzednio podpisał NDA (umowę o zachowaniu poufności) zawierający katalog kar umownych za wyjawienie wiadomości poufnych. Byli to wskazani przez oferentów doradcy prawni i ekonomiczni o nieposzlakowanej opinii. Jest to standardem w tego typu postępowaniach i niewątpliwie w wystarczający sposób zabezpiecza to prawa WKS Śląsk Wrocław SA.
Jednocześnie informuję, iż toczący się proces sprzedaży odbywa się zgodnie z procedurą przewidzianą przez ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji pp oraz o zasadach zarządzania mieniem państwowym. 

Z poważaniem,
 dr Jacek Masiota
Prezes Zarządu
adwokat

Książka

Sylwester Latkowski jest reżyserem, scenarzystą, dziennikarzem, producentem filmów; autorem filmów i książek.