- BBN biadoli z braku innych zajęć. I nie byłoby w tym problemu, gdyby nie wprowadzało opinii publicznej w błąd, bo proces profesjonalizacji idzie jak w szwajcarskim zegarku - stwierdził szef MON Bogdan Klich na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" . Jak wygląda profesjonalizacja armii, można przeczytać w artykule Andrzeja Rozenka „Szlag trafia Grom” w tygodniku „Nie”.
|
„Pod koniec zeszłego roku brygadier William Dechow, dowódca sił specjalnych (SOF) Międzynarodowych Sił Wsparcia w Afganistanie (lSAF) z ramienia NATO, za okres lu-ty - wrzesień 2009, wystawił polskiemu oddziałowi GROM operującemu w Afganie fatalną opinię. Swoimi krytycznymi sądami podzielił się z polskim Dowództwem Wojsk Specjalnych (DWS). Napisał między innymi, że polscy żołnierze najchętniej przebywają w stołówce. Padło obraźliwe stwierdzenie, że są defakowcami (od słowa DFAC - stołówki warmii USA). Taką informację otrzymał tygodnik "NIE" z dwóch niezależnych i wiarygodnych źródeł. .Zapytany o to rzecznik MON -u, dementuje te doniesienia: Są to pogłoski nieprawdziwe, nie znajdują one potwierdzenia ani w ocenach wystawianych żołnierzom Jednostki GROM, ani w rozmowach nieoficjalnych.” ( Nie, Nr4(1008) |