| Co by tu jeszcze spieprzyć panowie... |
02-07-2009 |
Rano Tomasz Machała „Graffiti” Polsat News. Na szczęście tylko o książce „Śmierć za 300 tysięcy”. A nie jak jeszcze planował o konfrontacji Janusz Kaczmarek vs. Jerzy Engelking.
Konfrontacja, a raczej jej brak, całkowicie pokazała „nagą pupę” komisji do spraw nacisków. - Przepraszam bardzo państwa za tę okoliczność - powiedział przewodniczący Sebastian Karpiniuk. Dobrze, że przeprasza, bo zarówno jego, jak i Platformę Obywatelską przerosła ta komisja. Brak koncepcji na jej przeprowadzenie i nieumiejętność organizacji jej pracy pozwoliła dzisiaj triumfować posłowi Mularczykowi i prokuratorowi Engelkingowi.
|
Przypominają się słowa piosenki Wojciecha Młynarskiego:
Bo jedna myśl im chodzi po głowie,
którą tak streszczę:
Co by tu jeszcze spieprzyć panowie,
co by tu jeszcze ?
Czasem facetów, żeby mieć spokój,
ktoś tam przerzuci,
do jakieś sprawy, co jest na oko
nie do popsucia.
I już się prężą mózgów szeregi
i wzrok się pali,
i już widzimy, żeśmy kolegi
nie doceniali.
A oni myślą w ciszy domowej
lub w mózgów truście -
Co by tu jeszcze spieprzyć panowie,
co by tu jeszcze?
Zdj. Rzeczpospolita.pl |
|
Zobacz również ...
|
|