-Nie wiedziałem dlaczego podpisuje ten dokument i co się z a nim kryje – mówi w magazynie 24 godziny Bogdanowi Rymanowskiemu prokurator krajowy Bogdan Zalewski.
Wyznanie to szokuje w ustach tak znaczącej postaci. Prokuratorowi Zalewskiemu wystarczy podać dokument i podpisuje, nie wynika w powód, motywy, bezmyślnie akceptuje to, że na przykład ktoś będzie zmuszony do przesłuchana przez służbę bezpieczeństwa. Czy należy rozumieć, że teraz także automatycznie, bezmyślnie, podejmuje decyzję o wnioskach o podsłuchach, inwigilacji, wszczęciu śledztw? |