|
Swoich to my niechętnie ścigamy...
Jerzy Stępień podkreślił, że w razie potwierdzenia fałszerstwa będzie to największy skandal w historii wymiaru sprawiedliwości po 1989 r.
Co więc warszawska prokuratura w tej sprawie zrobiła? Po zeznaniu Krawczyka wystąpiła do Katowic o nadesłanie oryginałów akt Blidy. Jednak akta dotarły do Warszawy dopiero 13 maja – dzień po ujawnieniu zeznań Krawczyka przez „Gazetę”(…)
Rzecznik warszawskiej prokuratury Mateusz Martyniuk zarzut opieszałości uznaje za nie sprawiedliwy.
– To przecież nasze działania do prowadziły do ujawnienia wątku sfałszowania postanowienia. Ale by to wy jaśnić, musieliśmy uzyskać oryginalne dokumenty – tłumaczył nam wczoraj Martyniuk.
Dlaczego trwało to aż 16 dni? Ustaliliśmy, że Katowice dostały prośbę o akta dopiero 5 maja. A do
Warszawy wysłano je dzień po naszej publikacji.
– Musieliśmy je przygotować do transportu, osiem dni to normalny termin – powiedziała nam Marta Zawada- Dybek, rzecznik prokuratury katowickiej.
W przyszłym tygodniu warszawscy śledczy planują kolejne przesłuchanie Krawczyka. – Wątek fałszerstwa zostanie przez nas ...
|