|
Czy film Latkowskiego będzie półkownikiem?
Tymczasem dokument, który obejrzałem, demaskuje partactwo ekipy śledczej, która przez 10 lat bezskutecznie poszukiwała odpowiedzi na pytanie, kto zabił generała Marka Papałę. Próba zdezawuowania książki i filmu przez prokuratora, który śledztwo to od początku prowadził dowodzi, że Latkowski trafia celnie i boleśnie, a prokuratorowi Mierzewskiemu puszczają nerwy.
Dla kogoś, komu udało się przebrnąć przez pełną szczegółów i rewelacyjnych odkryć książkę o tym samym tytule, film będzie rozczarowujący. Latkowski skoncentrował się w nim na jednym wątku – roli w tej sprawie osób wywodzących się ze służb specjalnych. Jednak książka to skrupulatny zapis dziennikarskiego śledztwa, przeznaczony dla czytelnika pasjonującego się tematem. Film natomiast jest wycinkiem tego śledztwa, swoistym streszczeniem dla przeciętnego widza.
Latkowski odpytuje najbliższych znajomych zamordowanego. Tak się składa, że są to w większości funkcjonariusze specsłużb tego i poprzedniego systemu. Niektórzy byli oficerowie rozmawiają w sposób otwarty i szczery, opowiadając o swoich ...
|